Technologia Wpis

reMarkable – e-papier i przyszłość produktywności?

reMarkable

Ile razy zdarzyło wam się zobaczyć reklamę na Facebooku i się nią zainteresować? Zapewne nigdy, to nie zdarza, ponieważ targetowanie reklam prawie zupełnie nie działa. Raz zadziałało w moim przypadku. Wyświetliła mi się reklama urządzenia o niezwykłej nazwie – reMarkable. Od razu się nim zainteresowałem, ponieważ było to tableto-podobne coś o intrygująco wyglądającym ekranie.

reMarkable
reMarkable wygląda całkiem znośnie, można by rzec… minimalistycznie

Jestem wielkim fanem nowych technologii związanych z e-papierem w niemalże każdej postaci. Ebook reader, w  moim przypadku Kindle Touch, to najwspanialsze rozwiązanie technologiczne w dziedzinie literatury od momentu wynalezienia druku. Czyta się wspaniale, a bateria starcza na miesiące. Zegarki wyprodukowane przez nieistniejące już Pebble też są niczego sobie. Pebble 2 i Pebble 2 SE były zegarkami, na które chciałem wymienić mojego Fitbita Charge HR, z którego jestem coraz mniej zadowolony. Nie było mi dane zrobić tego w czasie. Był też telefon, który używał tej technologii – YOTAPHONE – chociaż zbyt cudowny, to on nie był. Jest też masa innych urządzeń, małe uniwersalne wyświetlacze, eksperymentalne e-papierowe kalendarze, czy obudowy na telefon, które wyświetlają co tylko chcemy. Nikt do tej pory nie próbował jednak stworzyć czegoś więcej. reMarkable to urządzenie, które ma zastąpić kartkę papieru. Nie jestem pewien, czy się im uda, i nie mogę się doczekać, żeby się przekonać!

reMarkable
Urządzenie jest projektowane, żeby rysowanie na nim było bardzo przyjemne…

Jeśli wierzyć stronie twórców, to prace nad urządzeniem trwają od 2013 roku, całkiem długo. Działano od zawsze z miłością do papieru, próbowano uratować jego wartość i uczucie jego używania w XXI wieku. Jestem jeszcze większym fanem papieru, niż e-papieru. W obecnej chwili na moim biurku leżą 4 kalendarze, jeden notatnik, i kilka luźnych kartek. Zużywam niesamowicie dużo papieru, bo kocham pisać, notować, i drukować. Książki wykonane z papieru też są moją wielką miłością. Nie ma nic wspanialszego niż wzięcie do rąk książki, która jeszcze pachnie drukarnią, nie ma nic cudowniejszego niż przewracanie kremowych kartek, tak to jest najlepszy papier do druku, żaden biały, żaden kredowy, książki powinno się drukować tylko i wyłącznie na zółtawych kartkach. Jedyną wadą książek jest to, że są często niewygodne, a ponieważ lubię czytać, chociaż mam na to mniej czasu niż bym chciał, to wole zabrać tysiące książek na urządzeniu, które jest cieńsze i waży mniej niż jedna z moich ukochanych książek, szczególnie jeśli jest to biografia Steve’a Jobsa, czy jedno z bardziej ekskluzywnych wydań Władcy Pierścieni.

reMarkable
…Ale pisanie też ma być równie precyzyjne i przyjemne

Teraz wyobraźmy sobie, że wszystkie moje notatki z zajęć na studiach, wszystkie moje kalendarze, listy rzeczy do zrobienia, książki, czy szkice, znajdują się na jednym urządzeniu. Do tego dąży reMarkable. Ma to być urządzenie, które będzie służyło dokładnie do tego, do czego służy kartka papieru. Dla urządzenia został stworzony elektroniczny długopis, którzy sprawi, że pisanie będzie jeszcze bardziej precyzyjne, a rysowanie stanie się możliwe. Jeśli nie jesteśmy fanem Apple i nie chcemy wydawać kroci na ich urządzenia, a Wacom wydaje się nam zbyt profesjonalny, to reMarkable będzie idealnym urządzeniem. Jasne, że ma swoje minusy. E-papier jest wolny, jeśli używaliśmy kiedyś urządzenia takiego jak Kindle, to szybko dojdziemy do wniosku, że nie jest to najbardziej dynamiczne urządzenie na świecie właśnie z uwagi na ekran. Technologia e-papieru pozwala jednak na niesamowite oszczędności energii, a urządzenie nie musi być szybkie, musi być tylko i wyłącznie wystarczająco szybkie. Twórcy chwalą technologię CANVAS opracowaną razem z E Ink za szybkość i precyzję.

reMarkable
Liczba potencjalnych zastosowań jest ogromna mimo ograniczeń urządzenia

Mój niesamowity entuzjazm wynika z postrzeganej przydatności urządzenia dla osoby, która nie ma nic podobnego w zanadrzu. Mój kolega pisał o swoich doświadczeniach z iPadem Pro, i muszę przyznać, że bardzo podobało mi się to, jak na nim pracuje. A dopłacając nieco pieniędzy za długopis możemy uzyskać urządzenie, którego bateria trzyma mniej i jest mniej papierowe, jednak znacznie bardziej użyteczne w szerokim rozumieniu tego słowa. Może służyć do oglądania filmów, grania, pisana, rysowania. reMarkable nie ma jednak być tym, więc jeśli szukasz urządzenia, które będzie multimedialnym kombajnem, to reMarkable nie jest dla ciebie. Wydaje mi się, że na chwilę obecną jest to trochę gadżet, zabawka, a nie urządzenie zwiększające produktywność w maksymalnym stopniu. I proszę nie zrozumieć mnie źle. Nadal uważam, że jest to urządzenie cudowne, które sprawi, że będę miał mniej zawalony pokój papierem, ale nie odczuję zmiany w tak dużym stopniu. Wydaje mi się jednak, że samam użyta technologia ma jeszcze długą drogę przed sobą, żeby była taka, jak byśmy chcieli.

reMarkable
Za cały zestaw przyjdzie nam niestety zapłacić $716 ($479 w pre-orderze)

Ile bym dał za reMarkable 5. generacji, które ma miejsce na kartę SD, zero opóźnienia podczas pisania, rysowania, czy operowania urządzeniem. Jednak na chwilę obecną, jak mówią twórcy:

No tablet has fewer functionalities than reMarkable.

Oznacza to, że reMarkable wytyczy nowy kierunek, który zdominuje, albo projekt padnie. Na razie zainteresowanie pre-orderami jest bardzo wysokie, jadnak to nie zawsze wystarcza. Ludzie produkujący reMarkable to nie Microsoft. Nie mogą sobie pozwolić na wysokie początkowe zainteresowanie, a potem nagły jego spadek. Ważna jest jedna rzecz, cena. Urządzenie kosztuje ponad 2500 złotych. Jeśli nie będzie dostarczało dokładnie tego, czego się od niego oczekuje, to wyląduje na półkach jako ewenement. Tak nie może się stać, ludzie muszą widzieć to urządzenie w akcji. Muszą być zainteresowani, trzymani w napięciu, i z nadzieją słuchać obietnic dotyczących kolejnej generacji urządzenia. W dzisiejszych czasach jest to trudne, ponieważ rynek jest bardzo mocno pofragmentowany, a to jest po prostu kolejne urządzenie w torbie, czy plecaku, które trzeba ładować. Mam wielką nadzieję, że reMarkable stanie się komercyjnym sukcesem i z czasem będzie można wyprodukować szybsze urządzenia w niższej cenie. Mam też nadzieję, że będzie mi dane przetestować działanie tego urządzenia w przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: