Gra Recenzja

Recenzja Vaporum

Vaporum recenzja review

Vaporum to ciekawa gra, bo wskrzesza gatunek, który wydawałoby się już dawno wyginął. Fatboy Games dało nam to samo, co kilka lat wcześniej Almost Human Games w swoim Legend of Grimrock. Tym razem jednak w steampunkowej otoczce i także na konsolach, bo właśnie na nie trafiło Vaporum po niespełna dwóch latach po premierze.

Vaporum recenzja review
Na samym początku zaczynamy bez wyposażenia, ale dość szybko znajdujemy egzoszkielety i pierwszą broń, ale też pierwszego przeciwnika

Vaporum to dungeon crawler. Jest to stary gatunek gier przygodowych, gdzie ruch odbywa się poprzez pokonywanie kolejnych komórek, w których znajdują się przeciwnicy, skarby, albo inne niespodzianki. Jakiś czas temu gatunek został wskrzeszony przez wspomniane Legend of Grimrock i od samego początku był uważany za nieco hardkorowy. Vaporum jest jednym z nowszych przedstawicieli gatunku i prawdę powiedziawszy jednym z lepszych, chociaż widzę tutaj sporo ułatwień i jest kilka technik, które można wykorzystać, żeby nie być trafionym podczas gry ani raz. Sprawia to, że gra staje się łatwa i przyjemna, tym niemniej pierwsze spotkanie z nią sprawiło, że dość szybko wyłączyłem gierkę i postanowiłem zagrać w coś innego. Brutalny poziom trudności jest bowiem dość brutalny i prawdę powiedziawszy błędem jest wybieranie go przy pierwszej rozgrywce. Kto by pomyślał? Nieznajomość gry znacznie utrudnia rozgrywkę, ale dość szybko poznajemy nasze możliwości i to, w jaki sposób gra lubi nas oszukiwać, żebyśmy nie mieli zbyt prosto.

Vaporum recenzja review
Niestety sprzęt w grze nie jest losowany, w każdej skrzynce znajdziemy dokładnie to samo za każdym razem

Vaporum to gra, która kreuje naszą rozgrywkę poprzez klasę (tutaj jako egzoszkielet), poziom i wyposażenie. Niestety gra jest do bólu powtarzalna, dokładnie wiadomo gdzie czeka jaki przeciwnik i z której skrzynki co wyjmiemy. Dlatego jest to gra, w którą można zagrać raz, lub dwa. Pewna losowość byłaby tutaj mile widziana, ale musiałby zostać zaimplementowany algorytm generujący poziomy i system łupów, a nie skrzynek i szafek z wyposażeniem. Jest ono podzielone na broń palną krótką i długą, broń sieczną i obuchy. Klasy natomiast typowy brutal (stawia na siłę i wytrzymałość), typowy akrobata (stawia na uniki) i… Technomancer (mag)? Każdy znajdzie więc coś dla siebie. Ja dość szybko rzuciłem się na najcięższy z kombinezonów, łapiąc w jedną rękę jednostrzałowy karabin, a w drugą obuch. Oprócz broni są także gadżety, które wymagają energii i są domeną ostatniej z klas, która jest dość wątła, ale potrafi używać odnawialnej energii i razić przeciwników wszędzie dookoła, co przydaje się w trudnych sytuacjach, gdy zostaniemy otoczeni.

Vaporum recenzja review
Niektórzy przeciwnicy posiadają ataku dystansowe i obszarowe, nie można ich lekceważyć, bo potrafią szybko nas wykończyć

Standardowa rozgrywka będzie jednak wypełniona atakami i unikami, a tymi ostatnimi zarówno wynikającymi z właściwości naszego pancerza, jak i naszych poczynań. Wspominałem wcześniej pewnych zachowaniach, które uratują nam życie, nawet na brutalnym poziomie trudności i już spieszę wytłumaczyć o co mi chodziło. Ponieważ rozgrywka bazuje na komórkach, to postać zanim zaatakuje musi się znaleźć w odpowiedniej odległości i musi spoglądać na naszego bohatera. Możemy to wykorzystać poprzez tańczenie wokół przeciwnika i zmuszanie go do zmiany kierunku lub miejsca ataku. Gdy przeciwnik zmienia pozycję, to mu atakujemy i uciekamy kratkę w bok. On w tym momencie albo robi krok w bok, albo wchodzi na nasze miejsce i się obraca. Zanim jednak zaatakuje mamy wystarczająco czasu, żeby zaatakować ponownie i uciec w bok. Tym sposobem doszedłem do ponad połowy mojej rozgrywki na brutalnym poziomie trudności i dostałem tylko kilka razy. Taki sposób walki wymaga jednak sporo uwagi i wyczucia czasu.

Vaporum recenzja review
Co poziom zyskujemy jeden obwód, który możemy wydać na ulepszenia pasywne i aktywne, typowy level up

Graficznie i dźwiękowo jest dobrze. Nasz bohater, mimo że tajemniczy, mówić potrafi. Czasami komentuje to co znajdzie, czasami nawet próbuje być zabawy jak podczas gdy znajdujemy łom będące prezentem urodzinowym dla Gordona Freemana, czy gdy znajdziemy dziennik w którym jakiś chłopak z wioski jest zafascynowany pierwszym kontaktem z technologią. Dodatkowo część wspomnianych dzienników jest nagrana, w zasadzie nagrane są te najważniejsze, które opowiadają historię Arx Vaporum. Jest to element dobrze motywujący naszą eksplorację i wzbogacający rozgrywkę, tak samo jak dzienniki w Bioshocku. Co do grafiki, to jest ona nie najgorsza. Co prawda brakuje wykorzystania tekstur wysokiej jakości dla Xboxa One X i HDR, które by genialnie wyglądało w mrocznych pomieszczeniach, ale jest zupełnie adekwatnie do poziomu gry. Pomieszczenia są ładnie oświetlone i starannie wykonane, chociaż ewidentnie widać czasami, że ktoś zrobił kopiuj, a potem wklej, wklej, wklej. Poza tym design poziomów jest dość dobry. Każda ścieżka ma cel, żadna nie jest ślepym zaułkiem tylko po to, żeby nas zgubić, co nie miałoby sensu z zaprojektowanym wnętrzu. Gra też oferuje tryb retro, w którym nie mamy mapy. Przyda się kartka i ołówek albo dobra pamięć.

Vaporum recenzja review
Niektórzy przeciwnicy przerażają. Humanoidy są szczególnie niebezpieczne, na każdym poziomie trudności

Vaporum jest dość niszowym produktem, który nie przemówi do wielu osób, jednak nie dziw mnie, że gra cieszy się pozytywnymi recenzjami. Jest to coś innego, bo gra utonęłaby w morzu gier akcji z elementami RPG, gdyby reprezentowała ten gatunek. Tymczasem zapełnia płytką niszę, w której brakuje dobrych i różnorodnych produktów. Każdy fan klasycznych gier dungeon crawler powinien się zainteresować grą, szczególnie jeśli na twojej karcie Steam jest nabitych sporo godzin w Legend of Grimrock. Vaporum oferuje podobny styl rozgrywki, jednak zupełnie inaczej zbudowany świat, gdzie nie zaczynamy w więzieniu i nie walczymy z demonicznymi strażnikami i tym, czego jeszcze nie ubili. Tutaj stajemy naprzeciwko robotom i robakom, wrakom ludzi i beczkom, a wszystko w stosunkowo nieprzyjaznym, steampunkowym środowisku.



Gra została udostępniona przez Evolve PR

Recenzent spędził w grze około 6 godzin, przechodząc grę jeden raz, będąc w połowie drugiej przygody i zdobywając 23 osiągnięcia.

7.5
Dźwięk:
7.5
Grafika:
7
Rozgrywka:
8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.