Gra Recenzja

Recenzja Tracks – The Train Set Game

Tracks - The Train Set Game, recenzja, review, Xbox One

Tracks – The Train Set Game to niewielka, kilkusetmegabajtowa gra, która wciąż jest w programie Steam Early Access i to niestety widać we w pełni wydanej wersji gry na Xboksa One. Dlaczego Excalibur Games postanowiło wydać tę grę, zamiast podczepić ją pod program Xbox Preview? Będzie mnie to męczyć nocami.

Drewniane pociągi na placu zabaw

Tracks - The Train Set Game, recenzja, review, Xbox One
W Tracks można zrobić całkiem ładne miasta, jednak spędzanie godzin na dopasowaniu torów i obracaniu budynków nie ma sensu, jeśli nie ma potem co z nimi zrobić

Pociągi nieszczególnie mnie interesują, chociaż gdy miałem okazję zagrać w Railway Empire, to z żalem żegnałem grę, w momencie, kiedy przyszedł czas na kolejne. Gdy zobaczyłem, że Tracks ukazuje się na Xboksie One z definitywną datą premiery, to byłem całkiem zaskoczony, ponieważ od zapowiedzenia gry na platformę Microsoftu minęło tylko kilka miesięcy, a gra na PC jeszcze nie została w pełni wydana. Czyżby była już ukończona? Szybko więc zainstalowałem te kilkaset megabajtów i odpaliłem grę. Tracks to gra, w której naszym zadaniem jest kierowanie drewnianego pociągu po stworzonych przez nas trasach. Głównym trybem rozgrywki jest tryb dowolnej budowy, gdzie możemy wykorzystać wszystkie dostępne dla nas elementy do budowania naszej infrastruktury kolejowej marzeń, a przynajmniej torów, pozostałej infrastruktury raczej niewiele jest w grze. Drugim trybem rozgrywki jest tryb pasażerski, gdzie nie jesteśmy pasażerem, ale za to musimy dostarczyć ich na odpowiednie stacje w odpowiedniej ilości. Jedyna różnica między oboma trybami polega na tym, że w jednym jest cel, a w drugim nie.

Bogactwo ograniczeń

Tracks - The Train Set Game, recenzja, review, Xbox One
Jeśli by się zastanowić, to gra oferuje dużo, ale jednocześnie narzuca na nas sporo ograniczeń związanych z projektowaniem poziomów

Wspomniany fakt, że Tracks nadal jest w programie Steam Early Access oznacza niestety, że gra jest w produkcji. Przekłada się to na dość duże ograniczenia i kilka napisów, że dany element będzie dostępny „wkrótce”. Nie zmienia to faktu, że sporo rzeczy jest już dostępnych, jednak irytujące jest to, że jednak wydaje się ponad 70 złotych na nieukończoną grę, szczególnie iż jest ryzyko, że te napisy nigdy nie znikną z wersji na Xboksa. Brakuje też nieco celowości gry. Nie ma tutaj żadnej kampanii, a w trybie rozgrywki, gdzie musimy dostarczać pasażerów, jest tylko kilka zadań, które zajmą nam góra 10 minut. Przyznam, że już po godzinie grania byłem nieco znudzony brakiem jakiegokolwiek celu rozgrywki. Budowanie trasy może być nawet całkiem przyjemne, ale w momencie, gdy buduje się kolejną spiralę z ostrym zakrętem w dół u szczytu, to można się nieco znudzić. Gra powinna mieć losowo generowane zadania, możliwość przewozu zwierząt, towaru i pasażerów. Gra powinna mieć więcej pomieszczeń, w których można budować, no i ostatecznie powinna też mieć więcej zestawów pociągów niż tylko drewniany. Nie byłoby to wiele roboty, ale dodanie np. pociągu parowego znacznie zwiększyłoby pulę zainteresowanych, szczególnie że mały pociąg z drewna do mnie nie przemawia. Dymiąca lokomotywa to jednak zupełnie co innego!

Błędy, gdzie błędów być nie powinno

Tracks - The Train Set Game, recenzja, review, Xbox One
W grze jest masa błędów, które dotyczą podstawowych mechanik rozgrywki, to trochę jakby w strzelance nie działały bronie

Niestety braki w treści gry to nie jedyny problem, jaki z grą wystąpił. Niestety na chwilę obecną jest w niej także wiele błędów, których być nie powinno. Przykładowo, gdy będziemy usuwać tory, to może zdarzyć się, że jeden z elementów stanie się niewidzialny, tak jakby tekstura została usunięta, ale faktycznie tor tam jeszcze był. Można po nim przejechać, ale nie wiemy, jak wygląda ten kawałek i dokąd prowadzi, przy czym usunięcie go i próba ustawienia nowego kawałka w tym miejscu nie pomaga rozwiązać problemu. Zdarza się też, że jeśli zbudujemy jakiś obiekt, to zniknie on w momencie, gdy świat gry będzie chciał dostęp do tego kawałka świata, jak na przykład znikające perony, bo akurat tam pojawiają się nowi pasażerowie. Jest też kwestia tego, że jak podjedziemy pociągiem w dane miejsce, postawimy tam peron, to pasażerowie na niego wejdą i… nic. Będą czekać na pociąg, który na nich czeka. Trzeba wyjechać z peronu i na niego wrócić. Są to błędy, które w mojej opinii nie powinny się pojawić, bo bezpośrednio dotyczą zawartości gry i jednego z trybów rozgrywki.

Tracks sprzedaje obietnicę w dniu premiery

Tracks - The Train Set Game, recenzja, review, Xbox One
Środowiska dostępne w grze są puste i to od nas zależy, czy coś z nimi zrobimy, dostosować można nie tylko elementy poziomu, ale też efekty wizualne, jak poziom oświetlenia

Tracks bardzo przypomina No Man’s Sky, jednak jest grą o znacznie niższym profilu. Gra reklamuje się słowami „ultimate” i „of your dreams”. Zapewnia nas, że wygląda pięknie, że ma bogactwo elementów pozwalających zbudować dowolny tor, niemalże insynuuje, że gra bardziej niż o pociągach jest o kolejce górskiej. Skoki, ostre zakręty, dopalacze. Niestety żadna z obietnic moim zdaniem nie jest spełniona. Mamy tutaj do czynienia z mini-gierką za 70 złotych, która jest ciekawa przez pierwsze kilka minut, jednak niemalże natychmiastowo zaczyna nudzić powtarzalnością i brakiem celu. Na chwilę obecną grą jest zdecydowanie nie do polecenia i nie widzę jej przyszłości w pozytywnym świetle.

Gra została dostarczona przez Excalibur Games

Recenzent spędził w grze około 2 godzin, bawiąc się nieco na wszystkich poziomach i odblokowując wszystkie 10 osiągnięć. Po tym skończyły się rzeczy do robienia w grze...

5.4
Dźwięk:
4
Grafika:
5
Rozgrywka:
4.5
Błędy:
8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.