Gry Recenzja

Recenzja Super Destronaut DX

Super Destronaut DX

Smutno mi patrzeć na gry takie jak Super Destronaut DX. Zostaną ocenione miernie, albo źle, tylko dlatego że wyszły współcześnie, mimo tego że ludzi nadal grają w pierwowzory i uważają je za jedne z najlepszych gier. Super Destronaut DX zasługuje na uwagę każdego fana prostych i przyjemnych gier.

Super Destronaut DX
Gra jest bardzo kolorowa, posiada jednolite barwne tła i ładne eksplozje

W praktyce jest to dość zgrabne połączenie Space Invaders z Galagą, a przetykane niektórymi współczesnymi pomysłami. Gra czerpie rozgrywkę ze Space Invaders, a z Galagi tempo. Daje nam to ciekawe połączenie, gdzie naprzeciwko nam stają przeciwnicy poruszający się jedynie w prawo i lewo, ale za to znacznie agresywniejsi i szybsi niż w Space Invaders. Jest też kilka typów przeciwników. Standardowym kolorem są zielone, które spuszczają coś na podobieństwo bomby, wolno poruszające się pionowo w dół kleksy. Z czasem jednak poziom wyzwania rośnie, a przeciwnicy stają się coraz bardziej zmyślni. Zaczynają strzelać w naszym kierunku, wystrzeliwują rakiety naprowadzane, albo strzelają w dół, ale w wielu kierunkach. Raz na jakiś czas pojawia się także boss, będący pomarańczowym wielkim monstrum pośród mniejszych przeciwników. Są sposoby na szybkie jego zabicie, a to daje nam wymierne korzyści, poza punktowymi rzecz jasna. Po zgładzeniu daje nam chwilę na odetchnięcie i zorientowanie się w sytuacji, ale i bonusik.

Super Destronaut DX
Tryb dla wielu graczy pozwala nam walczyć o punkty wraz z przyjacielem

Bonusikiem jest broń. Jest to najważniejszy element gry, więc przywiązano do niego nieco wagi. Standardowy atak daje nam możliwość wystrzału pojedynczego pocisku na raz, ale szybkostrzelność pozwala nam utrzymać się bez problemu nawet w późniejszych etapach, czy podczas rozgrywki w bardziej wymagające tryby. Zniszczenie bossa daje nam jedną z czterech broni bonusowych. Jest standardowa broń zwiększająca ilość strzałów na raz do trzech. Jest też laser, który potrafi spenetrować wszystkich przeciwników. Są też bomby i rakiety. O ile te pierwsze po kontakcie z przeciwnikiem wybuchają i niszczą wszystko w okolicy, to rakiety po prostu zaczynają lecieć w kierunku przeciwnika. Sprawia to, że raz na jakiś czas rakieta komicznie będzie szukać przeciwnika, który akurat robi zwrot w momencie, gdy rakieta miała go uderzyć. Czasami, szczególnie gdy pomarańczowy przeciwnik jest ostatnim, którego zabijemy, możemy rozpocząć kolejną falę z super-bronią, a to pozwala zazwyczaj uporać się z nią w ciągu kilku sekund.

Super Destronaut DX
W trybie Hardcore posiadamy jedną szansę na zdobycie jak największej liczby punktów

Gra także nie oferuje tylko jednego trybu rozgrywki. Jest ich aż pięć, a każdy z nich ma coś unikatowego do zaoferowania mimo tego, że wszystkie nadal operują w ramach tego samego typu rozgrywki. Sztandarowym trybem wydają się wyzwania. Jest to seria 30 zadań o rosnącym poziomie trudności, które przetestują nasze umiejętności i zadziałają jak genialny trening. Początkowo jest prosto – uzyskaj mnożnik x5, zabij 100 przeciwników, ale z czasem robi się trudno. Tryb wyzwań jest też dobrym wprowadzeniem do reszty, ponieważ korzysta on z mechanik znanych z innych trybów. Początkowo wyzwania korzystają z trybu standardowego, co oznacza, że mamy do dyspozycji 3 życia podczas wykonywania zadania lub zdobywania jak najwyższej liczby punktów. Tryb Hardcore ogranicza naszą liczbę żyć do jednego, co jest niesamowicie wymagającą zmianą, bo na ekranie dzieje się wiele. Jest także tryb ataku czasowego, gdzie mamy ograniczoną liczbę sekund na zdobycie jak największej liczby punktów. Szkoda tylko, że fale przeciwników są losowe.

Super Destronaut DX
Każdy z trybów rozgrywki jest dostępny w multiplayerze

Czuję, że to dla ciebie może być nadal nieco za mało. Jeśli chodzi o trudność, rzecz jasna. Hardcore zaczyna się robić łatwy po kilku godzinach, gdy ogarniamy już jak w tym chaosie wyróżnić ogień przeciwnika. Kolejną warstwą utrudnień jest to, że płaszczyzna rozgrywki porusza się cały czas do przodu, a przeciwnicy raz na jakiś czas pozostawiają po sobie wraki. Aktywnie widać to, gdy po zestrzeleniu przeciwnik zmienia kolor na biały i zaczyna powoli opadać. Każde trafienie wraku dodaje nam kilka punktów, ale też nie tyle, żeby ryzykować oddanie kolejnego strzału, gdy przeciwnik jest za nisko. Najbardziej zabójcze jest jednak to, że raz na jakiś czas wrak przeciwnika pojawi się na dole ekranu i powolutku zbliża się do nas. Podczas skupiania się na walce, unikaniu ostrzału, kombinowaniu jak zaatakować najlepiej, stopniowo przestajemy zauważać cokolwiek innego. W momencie gdy zaczynamy czuć się bezpiecznie, giniemy.

Super Destronaut DX
Rakiety pozwalają nam niszczyć przeciwników cały czas wykonując uniki

To wszystko, mnogość poziomów trudności, ale i sama trudność wynikająca z czegoś więcej niż ograniczenie ilości trybów życia – chaosu i tempa – sprawiają, że gra jest większym wyzwaniem niż każde ze wspomnianych we wstępie tytułów. Gra jest idealna dla konsol mobilnych – Vity i Switcha – ale na większych konsolach gra się w nią równia dobrze co w autobusie, czy na nudnych zajęciach w szkole i na uczelni. Super Destronaut DX jest grą tanią i zapewniającą sporo zabawy. Wydaje się być pozycją obowiązkową dla każdego łowcy osiągnięć, a także dla każdego fana rozrywki rodem z automatów. Gra stworzona przez Petite Games pokazuje, że klasyki można ulepszać. Ratalaika Games pokazało natomiast, że porty mogą być dobre i nie muszą być drogie, podczas gdy gry dostarczają wiele godzin powtarzalnej, ale przyjemnej rozgrywki.



Gra została udostępniona przez Ratalaika Games

Recenzent spędził w grze ponad 5 godzin, zdobywając wszystkie osiągnięcia w pierwsze pół, a potem starając się zapisać w annałach osiągając jak największy wynik w trybie Hardcore. Nie udało się.

6.7
Dźwięk:
7
Grafika:
5
Rozgrywka:
8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.