Gry Recenzja

Recenzja Spellspire

Spellspire

O ile ostatnio pisałem o nieco rozczarowującej grze, to teraz piszę o grze, która nieco zaskakuje w zupełnie inny sposób. Gra, która jest wyzwaniem, ale i bywa całkiem łatwa, gra, którą można znienawidzić, ale i pokochać, jeśli kocha się Scrabble. Spellspire to kolejna gra przeniesiona z komórek na konsole.

Spellspire
Wszystko na ekranie jest ładnie ułożone i dobrze zaprojektowane

Do Spellspire zabierałem się bardzo długo, niemalże nie chciałem pisać recenzji tej gry, jednak kiedy wróciłem z rodzinnego wyjazdu, zabrałem się za grę, pobrałem ja na Xboksa, a potem odpaliłem. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jest to w zasadzie taki samy typ gry, w który grałem z kuzynką podczas mojej tygodniowej nieobecności – Scrabble. W Spellspire mamy dziesięć kamieni z literami, z których musimy ułożyć słowa. W zależności od długości słowa zadajemy odpowiednie obrażenia przeciwnikom, którzy stają naprzeciwko nam. Do pokonania mamy bowiem 100 poziomów wieży o rosnącym poziomie trudności. Poziomy mogą być proste, najkrótszy zajął mi 10 sekund, najdłuższy ponad 3 minuty ciągłego szukania wyrazów do ułożenia. Jakie satysfakcjonujące jest jest, gdy znajdziemy 8, czy 9, literowe słowo, które usłyszeliśmy w jakimś serialu, czy filmie o tematyce kryminalnej, czy naukowej. Rozumiem jednak, że to nie jest gra dla wszystkich.

Spellspire
Gra składa się z poziomów wieży do pokonania, i najwyraźniej podziemi

Niestety Scrabble, i wszystkie imitacje oraz warianty tej gry, nie jest zbyt popularne. Ludzie nie lubią bawić się słowami, a i słownictwo niektórych bywa dość ograniczone. A nawet jeśli nie jest, to zawsze znajdzie się jakaś ciekawsza gra, albo to na konsoli, albo na komórce. Wydaje mi się, że gra będzie równie popularna na konsolach co Threes, czy podobne gry logiczne, gdzie poza pokonywaniem poziomów i kolejnymi podejściami do lepszych wyników nie ma niczego innego. W tym sensie gra jest podoba na DeadCore, o którym pisałem nieco wcześniej. Ta jednak oferuje nieco niższy wymagany poziom minimalnych umiejętności. Byłem zaskoczony jak daleko można dojść używając szybkich, ale słabych, trójliterowych słów. Problem? Jak zawsze, muszą być angielskie. Spowoduje to spore ograniczenie w liczbie potencjalnych graczy, bo nawet polski mistrz Scrabble nie będzie w stanie wykombinować jakie 7-literowe słowo ułożyć z podanych kamieni. Lokalizacja byłaby miłym dodatkiem do tej gry.

Spellspire
Jedyne istotne informacje, jakie dostajemy, to odporność i podatność potwora

Spellspire ma jednak pewien aspekt strategicznego planowania. Potwory, przeciwko którym stajemy, są odporne na pewne ataki, a podatne na inne. A my, jak na prawdziwego maga przystało, mamy zestaw przedmiotów składający się z różdżki, szaty, i szpiczastego kapelusza. O ile wdzianka dają nam zazwyczaj pasywne bonusy, takie jak odporność na dany atak, dłuższy czas ataku przeciwnika, czy mnożnik ataku słów o danej długości, o tyle zmiana różdżki wiąże się ze zmianą typu wykonywanego ataku. Mamy do wyboru między ogniem, lodem, trucizną, i wysysaniem życia, a prawie każdy przeciwnik jest na coś odporny, i na coś podatny. Gdy napotkamy przeciwnika po raz pierwszy dostajemy wszystkie niezbędne informacje na jego temat. Sprawia to, że po pewnym czasie zaglądanie do almanachu jest wręcz obowiązkowe, a każdy nowy, nieznany przeciwnik, jest wyzwaniem. Osobiście zacząłem nieco martwić się o moje szanse przeżycia w okolicach 40 poziomu, po którym poziom trudności wydaje się wzrastać.

Spellspire
Pieniądze widoczne w rogu ekranu są dość mylne, chyba nigdy takich nie zdobędę

Poziom trudności nie jest jednak stały. Znacznie zależy on od dobranego sprzętu, a tutaj pojawia się spory problem z przenoszeniem takich gier na platformy, które nie są znane z powszechności reklam, czy mikrotransakcji. W grze na komórce od razu grac jest poinformowany, że może kupić monety służące do kupowania nowego sprzętu i ulepszania juz posiadanego, na konsolach ta opcja jest usunięta, co jest zrozumiałe, ponieważ gra jest płatna, jednak nieco kłoci się to z zasadami projektowania darmowych gier. Dlaczego? Bo napotykamy ścianę po owych 40 poziomach. Podczas gdy z każdego poziomu jesteśmy w stanie uzyskać około tysiąca dodatkowych monet, jeśli go po prostu ukończymy, to ulepszenia kosztują co najmniej dziesięć razy więcej, a nowy sprzęt idzie w dziesiątki tysięcy monet. Jasno widoczny jest problem, ponieważ nie dano graczom opcji zarobienia kasy w większych ilościach. Powoduje to, że po prostu granie i pokonywanie kolejnych poziomów staje się niemożliwe, ponieważ będziemy zadawać zbyt małe obrażenia, nawet jeśli jesteśmy mistrzami dobierania kamieni w słowa.

Spellspire
O dziwo gra wie co to są palindromy

A więc co z tym Spellspire? Jest to gra zdecydowanie ciekawa, nawet przyjemna, graficznie nie imponuje, ale nie musi, oprawa audio też nie powala, jednak rozgrywka jest bardzo fajna. Dla mnie szczególnie, ponieważ lubię język angielski, ale rozumiem, że ta gra może nie być dla każdego. Bardzo polecam, jeśli znacie angielski i znacie co najmniej setki trójliterowych wyrazów!

Gra została udostępniona przez 10tons Ltd.

Recenzent spędził w grze ponad 3 godziny, zdobywając 11 osiągnięć, mordując setki potworów, i poznając znaczenie kilku nowych słów, których pisownie znał wcześniej

6.8
Dźwięk:
5
Grafika:
6
Rozgrywka:
9.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.