Gry Recenzja

Recenzja Sniper Elite 4

Sniper Elite 4

Sniper Elite 4 to najnowsza gra snajperska od Rebellionu. Zasila ona nieliczne grono liniowych snajperskich shoterów i trzeba jasno stwierdzić na samym początku – dominuje kategorię. Odkąd CI Games postanowiło otworzyć świat w Sniper: Ghost Warrior 3, Sniper Elite 4 nie ma konkurencji, ale czy nadal jest grą wartą waszych pieniędzy?

Sniper Elite 4
Większość przeciwników w grze ma 2 bronie, co uniemożliwia szarżowanie samotnych strzelców

Sniper Elite 4 to jeden z tych nielicznych przypadków, kiedy faktycznie oglądałem coś o grze zanim mogłem położyć na niej moje ręce. Wiedziałem jednak o niej niewiele. Rebellion i 505 Games nie kontynuują pracy razem, dodano możliwość przemieszczania się poza twardym gruntem, głównie wisząc nad śmiertelnym upadkiem w dół odchłani. Dodano też kilka bajerów wizualnych, takich jak zabójstwa wręcz, którym towarzyszy widok wnętrzności wroga, jednak niewiele zmieniło się w samej mechanice rozgrywki, arsenale, czy jako takim przemieszczaniu się. Sprawia to, że niestety gra jest mało innowacyjna pod jakimkolwiek względem i wydaje się po prostu przedłużeniem kampanii znanej ze Sniper Elite III, a nie nową grą, której warto poświęcić uwagę. Tym niemniej gra wydaje się robić kroczek naprzód jeśli chodzi o grafikę oraz precyzję. Połowa problemów wynika z faktu, że nadal trwa II Wojna Światowe, co znacznie ogranicza arsenał popularnych broni, a twórcy raczej nie sięgali do archiwów w poszukiwaniu nowych zabawek.

Sniper Elite 4
Kampania gry jest przystosowana do rozgrywki we dójkę online

Wybór Mausera, Springfielda, czy Mosina-Naganta po raz kolejny nudzi w niesamowitym stopniu. Co prawda jest kilka ciekawszych broni do wyboru, takich jak karabin Rossa, karabin M1 w wersji snajperskiej, czy ZH-29 ale twórcy doszli do wniosku, że trzeba za nie policzyć i wyszły jako elementy DLC. Nie zachęcono nawet graczy jakąś ciekawszą bronią, co byłoby mile widziane. Jeśli przebolejemy jednak wybory, i włączymy grę, ukaże się nam całkiem ciekawy tytuł. Pierwszy poziom jest swoistym wprowadzeniem i podjęciem tropu, ponieważ także w tej części naszym zadaniem jest wytropienie głównego złego i zniweczenie planów budowy super-borni przez nazistowskich geniuszy. Najpierw rakiety, potem czołg, tym razem, jak się okazuje, także rakiety, ale już nieco bardziej bezpośredniej – Henschel Hs 293. Niemcy wymyślili kierowane rakiety, które są w stanie niszczyć wielkie cele niewielkim kosztem, co nie podoba się aliantom. Wysyłają więc swojego najlepszego człowieka od mokrej roboty – Amerykanina imieniem Karla Fairburne’a, który urodził się w Niemczech. Karl jest niezrównanym snajperem, który w pojedynkę musi odmienić losy II Wojny Światowej.

Sniper Elite 4
Sniper Elite 4 oferuje wiele różnorodnych krajobrazów, do plaż po góry

Ale wracając do gry, na powrót mamy do czynienia z mechaniką snajperką, do której jednak nie dodano zupełnie nic. A można by się nawet pokusić o stwierdzenie, że nieco odebrano graczom. W poprzedniej grze mieliśmy do czynienia ze strategicznymi lokacjami, które były naszą snajperską ostoją. Prowadziła do nich tylko jedna droga, były wysoko położone, mieliśmy z nich szerokie pole widzenia. Tutaj te lokacje nie są w żaden sposób oznaczone, są rzadkie, a także są znacznie mniej wszechstronne. Nie wiem jednak, czy wynika to ze zwiększonych rozmiarów map, czy może pewnych niedociągnięć w projektowaniu map. W pierwszej misji, w którą grałem zdecydowanie najdłużej, mamy tylko i wyłącznie zniszczone, niewysokie wieże, które zapewniają dobry widok na pobliską okolicę, ale nie zapewniają dobrego widoku na cele poza jednym wyjątkiem. Odległość do celów wynosi około 300 metrów i więcej, lub są zupełnie niewidoczne, a to w Sniper Elite 4 jest niesamowitą odległością.

Sniper Elite 4
Grafika w grze prezentuje się dobrze, a eksplozje wyglądają cudownie

Osobiście nie przepadam też za wskazaniami prędkości wiatru, które są niesamowicie nieczytelne. W Sniper: Ghost Warrior 3, jeśli wskaźnik wiatru jest przesunięty o 2 cm w lewo, to musimy korygować o 2 cm w lewo. Tutaj wskaźnik wiatru pokazuje 5 w lewo, a korygować strzał musimy o 1 cm, co jest bardzo wkurzające i zupełnie nie pomaga w rozgrywce. Albo powinni to naprawić, albo zupełnie usunąć z gry, bo myli w niesamowitym stopniu i psuje rozgrywkę na wyższych poziomach trudności, które nie posiadają żadnych ułatwień, nawet takich jak widok oznaczonych żołnierzy, wskaźnik celów misji, czy liczba amunicji, która nam pozostała. Swoją drogą gra oferuje masę poziomów trudności, a każdy wyższy z nich zabiera jakieś elementy interfejsu, z czasem usuwając także z gry ulepszenia broni, czy możliwość zwiększenia powiększenia lunety, sprawiając, że całe nasze dotychczasowe starania i wykonywanie wyzwań broni staje się zupełnie nieistotne. Jest to kolejny element, który niestety nie zadowala mnie w najmniejszym stopniu. Sprawia wręcz, że nawet strzał w głowę nie jest śmiertelny, o ile nie trafimy prosto w twarz, co z 4-krotnym powiększeniem jest dość trudne na normalnych snajperskich odległościach. Możemy zapomnieć o lunecie x20, czy x32.

Sniper Elite 4
Sniper Elite 4 oferuje ulepszony system walki wręcz, który rozszerzony jest o…

Z tego powodu wydaje mi się, że znacznie przyjemniejszy jest inny aspekt Sniper Elite 4. Walka w zwarciu i na krótki dystans jest bardzo przyjemna. Niezależnie od tego, czy używamy do tego celu pistoletu maszynowego, pistoletu, czy karabinu w trybie „pół-celowania”, gra będzie znacznie przyjemniejsza. Nie dość, że można siać spustoszenie w szeregach wroga znacznie efektywniej, to jeszcze równie efektownie, czego zasługą jest widok wnętrzności wroga podczas walki wręcz. Jakby tego było mało, to możemy zabawić się w partyzantkę, minować ciała, przedmioty, wabić przeciwników w krzaki i podkładać ładunki wybuchowe pod pojazdy. Opcje niezwiązane z walką snajperską wzrosły, chociaż głównie w wyniku usprawnień mechaniki strzelania z broni dodatkowych, a także w wyniku tego, co zepsuło snajperskie aspekty gry – rozmiar map. Jest on faktycznie duży i brak miejsc z których można oddawać dobre strzały snajperskie nadrobiono licznymi ścieżkami do celów, krzakami, oraz metodami wykonania zabójstw, czy innych celów, które nam zlecono.

Sniper Elite 4
… możliwość eliminacji przeciwników z poziomu poniżej, co jest zawsze mile widziane

Idealnie sytuację prezentuje pierwsze DLC do gry, czyli – Target Führer. Adolfa można zabić na co najmniej 10 sposobów, z czego tylko 1 jest w miarę standardowy – kula w mózgu. Reszta sposobów jest nieco mniej konwencjonalna i sprawia sporą przyjemność podczas realizacji. To samo tyczy się oczywiście misji gry zasadniczej, a w dodatku Sniper Elite 4 oferuje nam wyzwania dla każdej misji, które nieco urozmaicają grę. Pozwalają nam na eksplorowanie misji po jej pierwszym ukończeniu, wymagają konkretnych sposobów wykonywania zadań, czy używania konkretnej broni. Ten element jest bardzo przyjemny i sprawił, że w samą pierwszą misję grałem ponad 4 godziny. Jakby tego było mało, to mamy jeszcze dość mało okupowany tryb multiplayer, oraz tryb hordy, gdzie staniemy naprzeciw setkom nazistów w obronie naszych pozycji. Oczywiście wraz z liczbą fal wzrasta też liczebność elitarnych wrogów i jakość pojazdów, które są rzucane przeciwko nam. Generalnie tryb hordy jest najlepszym miejscem do zabawy, gdy już skończymy z kampanią.

Sniper Elite 4
Jeśli chcemy możemy cały poziom skończyć z Thompsonem w ręku, nie ma problemu

Sniper Elite 4 to jest gra ciekawa, która pozwala graczowi podbijać Włochy w sposób, jaki jest dla niego najwygodniejszy. Czy warto ją polecić? Tak, jak najbardziej, chociaż jest kilka gwiazdek. Nie jest to gra innowacyjna, nie wprowadza niczego, co by sprawiło, że gra byłaby rewolucyjna. Jednak, może oznacza to, że osiągnięto już poziom, na którym gra oferuje już wszystko, co jest dla graczy najważniejsze, a następne iteracje rafinują rozgrywkę, nieco ją zmieniając dla naszej wygody i przyjemności rozgrywki. Sniper Elite 4 walczy z naszym rodzimym produktem – Sniper: Ghost Warrior 3 – jednak ich drogi rozeszły się tak bardzo, że reprezentują na chwilę obecną zupełnie inne podejście. Sniper Elite 4 nadal czerpie z materiału źródłowego, Sniper natomiast cały czas ewoluuje. Która gra jest lepsza? W którą bardziej warto zagrać? Zostawiam to wam do zadecydowania. Powiem tylko, że Sniper Elite 4 to bardzo dobra gra, w którą jeszcze długo będę grał.



Gra została udostępniona przez Sold Out

Recenzent spędził 15 godzin wyzwalając Włochy, zdobywając 24 osiągnięcia, i wystrzeliwując tysiące sztuk amunicji w kierunku wroga

8.7
Dźwięk:
8
Grafika:
8.5
Rozgrywka:
9.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.