Gra Recenzja

Recenzja Sky Force Reloaded

Sky Force Reloaded recenzja review Xbox One

Infinite Dreams to małe studio z Gliwic, które od samego początku swojego istnienia zachwycało grami, które wypuścili. Pierwsze gry, które wypuszczali były wysoko oceniane. Ich Karnaaj Rally na GBA i Sky Force na komórki zostały wysoko ocenione i zapewniły dobry start. Niedawno na komórki ukazała się nowa iteracja Sky Force – Sky Force Reloaded.

Sky Force Reloaded Xbox One recenzja review
Podczas poziomów możemy zbierać gwiazdki, które służą do ulepszania obrony i ataku naszego samolotu

Sky Force Reloaded było pierwotnie grą na Pocket PC i palmtopy, a z czasem ukazała się także na iOS i Androidzie. Teraz, wraz z wydaniem gry na konsole i pecety, gra została dopracowana i przerobiona tak, żeby czuła się dobrze w drugiej dekadzie XX wieku. W grze wszystko jest nowe, poza stylem rozgrywki, bo też rzecz jasna jest to nowa gra bazująca na starej koncepcji. Czerpie ona wiele z serii takich jak Raiden, czy 19XX. Kierujemy samolotem, który ma za zadanie zniszczyć wszystko, co się przed nim znajduje, włączając w to cele powietrzne, naziemne i nawodne, przy czym znajdują się one wszystkie na jednej „płaszczyźnie”. Nasze pole walki przesuwa się na natomiast od góry ku dołowi, a przeciwnicy pojawiają się z każdego kierunku. Jest do dynamiczna gra, która pozwala nam wybrać swój statek i styl gry, który będziemy musieli dostosowywać poprzez ulepszanie samolotu.

Sky Force Reloaded Xbox One recenzja review
Wybuchy w grze wyglądają niesamowicie, są jednym z lepiej wykonanych elementów graficznych

Początkowo gra wydaje się dość prosta. Dostajemy samolot i musimy pokonać bossa pod koniec poziomu. W zasadzie ten format zostaje utrzymany do samego końca, jednak z czasem zaczynamy odkrywać kolejne warstwy złożoności gry. Podczas grania zdobywamy gwiazdki. Z czasem dowiadujemy się o hangarze, w którym możemy ulepszyć wszystkie aspekty naszego statku w zamian za owe gwiazdki – pancerz, broń podstawową, broń dodatkową, rakiety, bonusy, czy magnes pozwalający nam ściągać gwiazdki z dalszej odległości. Po jakiś czasie odblokujemy weekendowe turnieje. Potem okaże się, że możemy wykonywać zadania, możemy zbierać karty, czy nawet odblokować nowe statki. Sky Force Reloaded posiada kilkanaście poziomów, jednak szybko dowiemy się dlaczego nie jest to problem – każdy poziom będziemy musili rozegrać dziesiątki razy. Nie tylko, żeby zdobyć więcej gwiazdek, częściej żeby odblokować kolejne monety. Te z kolei są przyznawane nam za dokonania na poziomach. Zabij 70% przeciwników. Zabij 100% przeciwników. Nie oberwij. Uratuj wszystkich ludzi. Trudno jest zrobić wszystko naraz.

Sky Force Reloaded Xbox One recenzja review
Każdy poziom obfituje w przeciwników i zakończony jest walką z bossem

Z monetami wiąże się też główny problem, który mam z grą, czyli wolne postępy. Niestety nie wystarczy ukończyć wcześniejszego poziomu, żeby kolejny był odblokowany, co spowalnia rozgrywkę. Już 5 poziom zaczyna być problemem, bo wymaga zdobycia prawie wszystkich wcześniejszych monet. Fakt, że po zdobyciu wszystkich 4 na danym poziomie odblokowuje się szalony poziom trudności podwajając pulę dostępnych monet, ale te poziomy są tak trudne, że będą wymagać sporej ilości ulepszeń. Odbiera to dużo przyjemności z grania, chociaż przyznam, że moja wytrzymałość pozwoliła na rozegranie poziomu drugiego aż 11 razy zanim doszedłem do wniosku, że potrzebuję przerwy. Na szczęście gra wygląda dobrze, więc można popatrzeć na proste, ale ładne modele pojazdów i terenu i przyjemne dla oka efekty specjalne. Dźwięk też został bardzo dobrze wykonany. Oprawa graficzna i dźwiękowa stoją na najwyższym poziomie.

Sky Force Reloaded Xbox One recenzja review
Gra oferuje tryb współpracy dla dwóch graczy, jedyna przewaga wersji konsolowej nad komórkową

Sky Force Reloaded to gra, która jest przyjemna, ale na konsolach chyba niezbyt pasuje prędkość rozgrywki, której gra wymaga. Powtarzanie poziomów nie jest najlepszą opcją, gdy człowiek chce się zrelaksować przed telewizorem, a pasuje bardziej dla komórek i przenośnych konsol. Tym niemniej Sky Force Reloaded to naprawdę dobrze wykonana gra, bodajże najlepsza w swoim gatunku, w jaką grałem. Klasyki pokroju 1942, w które nadal można zagrać na Xboksie, a nowsze wydania klasyków pokroju Raiden V są po prostu brzydkie i moim zdaniem mniej grywalne. Jednak zanim kupisz grę na konsolę albo PC, spróbuj zagrać na komórce. Mamy tam do czynienia z tą samą grą, tyle że zamiast płacić z góry musimy raz na jakiś czas wytrzymać reklamę. Gra na komórce idealnie tam pasuje!



Gra została udostępniona przez Crunching Koalas

Recenzent spędził w grze około 7 godzin, zdobywając 2 osiągnięcia i ledwo dochodząc do poziomu 7...

7.7
Dźwięk:
7
Grafika:
8.5
Rozgrywka:
7.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.