Gry Recenzja

Recenzja Rad Rodgers

Rad Rodgers

Rad Rodgers to ciekawy tytuł. Twórcy wzięli klasycznego shootera 2D, podobnie jak we wcześniej recenzowanym Dragon Bros, a potem ulepszyli grafikę i rozgrywkę. Dać broń, która szybko strzela, nietypowego towarzysza, procent ukończenia poziomu. Czy w ten sposób powstała idealna platformówka?

Rad Rodgers
Rad Rodgers nie zawiera wielu poziomów, ale będziemy je wielokrotnie powtarzać

Wiele osób może powiedzieć, że nie, co by było zrozumiałe, jednak po zagraniu muszę powiedzieć, że dokładnie tak jest. Rad Rodgers jest grą, która mogłaby być drugą częścią wspaniałej platformówki, jaką jest Max & the Curse of Brotherhood. Przynajmniej gdyby Max był niegrzeczny i lubił bawić się bronią, a nie kredkami. Jeśli zmienimy bowiem budowę świata na jego niszczenie, to właśnie otrzymamy Rad Rodgers – ciekawą platformówkę, która nie jest trudna, ale też będzie wymagać nieco wprawy i nauki na błędach. Pierwszy poziom przechodziłem w grze 3 razy, ponieważ musiałem zdobyć osiągnięcie za zdobycie 100% ukończenia na pierwszym poziomie. I wiecie co? Nie byłem znudzony. Ani trochę. Mimo powtarzania wielokrotnie tych samych sekwencji Rad Rodgers nadal miał coś do zaoferowania. I to dobrze, bo ukończenie gry w 100% będzie wymagać całkiem sporo od gracza. Nie tylko umiejętności, ale i cierpliwości, ponieważ gra na chwilę obecną ma osiągnięcia nie do zdobycia.

Rad Rodgers
Konsola w plecaku, karabin w dłoni, można zaczynać przygodę

Fabuła gry opowiada historię chłopca znanego jako Rad Rodgers. Podczas nocnej rozgrywki jego mama zmusza go do snu, jednak nagle jego konsola ożywa i wciąga go do telewizora. Znowu prawie tak samo jak w historii Maksa. Rad Rodgers jest jednak znacznie zabójczy. Ma od do dyspozycji swoją broń i pomocną konsolę, która zagrzała sobie miejsce na jego plecach. Konsola ma bardzo ograniczone zadania, bo pomaga w wątpliwych skokach podrzucając bohatera na krawędzi i jest odpowiedzialna za ataki wręcz. Broń to nieco inna bajka. Normalny atak sprawia, że dość wolno strzela, jednak po świecie rozsiane są ulepszenia, które sprawiają, że na przykład broń szybciej strzela, albo atakuje żywiołem. Dość dziwnie tylko poinformowano gracza o poziomie amunicji, bo jej stan jest widoczny tylko na magazynku broni. Sprawia to, że musimy wytężyć wzrok, żeby zauważyć ile mniej więcej strzałów nam zostało. Nie jest to jednak aż tak istotne, bo normalny atak też jest silny, po prostu znacznie wolniejszy od ulepszonych wersji.

Rad Rodgers
Gra oferuje coraz trudniejsze i bardziej rozmaite poziomy

W odróżnieniu od Dragon Bros, tutaj możemy się po poziomach swobodnie poruszać. To bardzo dobrze z uwagi na fakt, że gra nagradza nas za eksplorację. Każdy z poziomów posiada pewną liczbę przeciwników, kamieni szlachetnych, sekretów i medalionów tygrysów, a osiągnięcie dostaniemy dopiero, gdy uda nam się zebrać wszystkie przedmioty, znajdziemy wszystkie sekrety, a także zabijemy wszystkich przeciwników w jednym biegu. Jest obecnie problem z wyświetlaniem postępu w grze, ponieważ uznaje ona poziom ukończony na 100% w statystykach po osiągnięciu tego w kilku próbach, ale osiągnięcie i złote pole poziomu pokazuje się dopiero w momencie dokonania tego wszystkiego jednocześnie. To, w połączeniu z kilkoma poziomami trudności daje naprawdę ładny potencjał godzinowy, jeśli chodzi o ten tytuł, nawet jeśli liczba poziomów nie powala.

Rad Rodgers
Jako konsola przemierzamy Pixelverse™, niewielkie poziomy pomagające nam w postępie

Rad Rodgers wydaje się być idealnym połączeniem platformówki i shootera. Co prawda brak w nim długiej kampanii pełnej wyzwań, podwójnego skoku, a nakrycia głowy, które możemy zbierać nie dodają nam żadnych bonusów, ale gra się naprawdę przyjemnie. Przyjemna muzyka, dobre efekty dźwiękowe, oraz naprawdę ładna grafika również nie przeszkadzają. Fakt, że jest to nieco droższa gra, która doczekała się premiery fizycznej wersji gry (co zawsze podnosi nieco cenę), ale moim zdaniem warto wydać te dodatkowe kilka złotych na grę. A jeśli będziecie mogli dorwać w swoje ręce wersję pudełkową, to bierzcie bez zastanawiania!



Gra została udostępniona przez THQ Nordic

Recenzent spędził w grze 10 godzin, zdobywając 24 osiągnięcia i czekając na aktualizację, która odblokuje wszystkie

8.2
Dźwięk:
8
Grafika:
8
Rozgrywka:
8.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.