Gry Recenzja

Recenzja Pro Evolution Soccer 2019

Pro Evolution Soccer 2019 recenzja review

Pro Evolution Soccer zawsze było dla mnie na drugim miejscu, jeśli chodzi o piłkę nożną. Nic nie jest w stanie zagrozić dominacji FIFY od Electronic Arts. W zasadzie ostatnio grałem w PESa w 2006 roku. I przed chwilą w Pro Evolution Soccer 2019. Po 12 latach czas spojrzeć na propozycję od Konami.

Pro Evolution Soccer 2019 recenzja review
Wszystkie licencjonowane stadiony w grze są naprawdę ładnie oddane

Prawdę powiedziawszy, to nie zaczyna się dobrze. Pro Evolution Soccer 2019 wita nas standardowymi papierami, na które musimy wyrazić zgodę, ale musimy je „przeczytać”, więc następuje zamknięcie gry i włączenie przeglądarki. Za samo to PES 2019 ma u mnie wielkiego minusa na samym wstępie. A potem nie jest dobrze. Już wyjaśniam.PES był dla mnie zawsze tandetną podróbką FIFY. O ile w pierwszych latach FIFA miała poważne problemy ze składami, uzupełniając je graczami „No. <numer na koszulce>”, to PES nawet nie bawił się w licencje. Bo kogo interesowało, że jakaś niszowa włoska drużyna ma w rezerwie gracza „No. 19”,gdy w PES nawet nie ma tej drużyny? Pro Evolution Soccer 2019 nie zaskakuje niestety i nadal ma te same problemu. W „lidze hiszpańskiej” jest tylko jedna drużyna – Barcelona. W „lidze angielskiej”? 2. A ile mamy licencjonowanych lig? 17, niby dużo, a brakuje takich lig jak niemiecka, czy amerykańsko-kanadyjska

Pro Evolution Soccer 2019 recenzja review
Konami skupiło się na kilku medialnych licencjach, a nie na ich ilości

Cała oprawa wokół zespołów i stadionów to jednak nie wszystko, chociaż boli brak ulubionych drużyn. Jest to pierwsza gra od lat, gdzie nie mogłem wybrać Seattle Sounders i zdobyć nimi mistrzostwa MLS. Włączyłem więc mecz Polska – Anderlecht Bruksela i zacząłem kopać piłkę. A potem włączyłem pierwszą lepszą FIFĘ, która leżała pod ręką, w tym wypadku 13. Zastanowiła mnie bowiem jedna rzecz. Dlaczego moi zawodnicy wydają się tacy sztywni i mało aktywni na boisku? Nie mają oni własnej woli, nie zaatakują przeciwnika, nie będzie żadnego pressingu, a jeśli zawodnik przeciwnika w nas wbiegnie, to nie zostanie odebrana mu piłka, tylko odbije się od nas i zostanie odgwizdany faul. Ta ociężałość sprawiła, że po jednym meczu odechciało mi się grać i właśnie wtedy uruchomiłem Xboksa 360. Pro Evolution Soccer 2019 i FIFA 13 to niebo a ziemia. Gra się sprawnie, szybko, a całość jest niesamowicie dynamiczna, wypełniona przepychankami o piłkę i celnymi podaniami.

Pro Evolution Soccer 2019 recenzja review
Koszulki podczas gry dość dziwnie się zachowują. Wydają się przeskakiwać między trzema układami fałd

Dla mnie oznacza to tylko jedno. Konami skupiło się na złych aspektach swojej gry. Wolałbym, żeby zainwestowali oni tyle w R&D, co w marketing i promocje. Lista oficjalnych klubów partnerskich i ambasadorów PES jest naprawdę zdumiewająca, ale i zatrważająca z wielu powodów. Wyobrażam sobie, że podpisanie kontraktów na wyłączność (bo tak to wygląda w kilku przypadkach) z ligami i drużynami nie mogło być tanie, jednak co mi z tego, że mam całą Barcelonę, jeśli jedynym godnym przeciwnikiem w lidze jest MD White? To co, że Schalke jest oficjalnym partnerem, skoro nawet niema swojej ligi? Ale już mniejsza o to. Większą wagę powinna mieć rozgrywka, a nie to jak wyglądają koszulki zespołów. A tutaj jest odrobinę lepiej niż w pierwszym meczu. Po zaczęciu rozgrywek ligowych doszedłem do wniosku, że musi coś być z tym sterowaniem nie tak, że moja drużyna nie chce nic robić. Krótka wizyta w opcjach otworzyła mi oczy.

Pro Evolution Soccer 2019 recenzja review
O dziwo brak reklam na banerach jest całkiem przeszkadzający

ProEvolution Soccer 2019 ma tak dziwne sterowanie, że kilkukrotnie chwytałem się za głowę czytając kolejne zakładki, gdzie krok po kroku omawiane jest sterowanie zawodnikami i całą drużyną.Niestety jest tutaj kilka nietypowych rozwiązań, jak próba prostego odebrania piłki przez dwukrotne naciśnięcie przycisku A, albo przytrzymanie sprintu i A, żeby zawodnik pobiegł w kierunku przeciwnika z piłką i mu ja odebrał. Nadal jednak mam problem z tym, że piłka nie chce lepić się do nóg zawodników, co jest tak chwalone w FIFIE. Irytuje, że zawodnik nie chce wystawić nogi do piłki, która turla się obok niego, tylko pozwoli jej powolnie minąć go i wpaść pod nogi przeciwnika. Tym niemniej, jeśli już przestanie nas irytować taka sytuacja w każdej minucie gry, to możemy dość do wniosku, że PES to znośnie wyglądająca gra, która nie ma piosenek w menu, w której komentarz jest za cichy i tak ogólny, że głowa boli.

Pro Evolution Soccer 2019 recenzja review
Tryb sezonowy pozwala nam na cieszenie się sukcesami z większością drużyn. Ale nie z Realem Madryt, Chelsea, czy Bayernem

I niestety tyle można powiedzieć o nowym Pro Evolution Soccer 2019.Nie miałem żadnych momentów podczas rozgrywki, gdzie byłbym zachwycony jakimkolwiek elementem. Jasne, jest kilka fajnych rozwiązań, jak chociażby adaptacja zawodnika do zajmowanego miejsca na boisku, gdzie znaczenie przestaje mieć pozycja narzucona przez grę, fajnie że widać reakcję na zaproponowane warunki transferowe, ale jednocześnie widać, że Pro Evolution Soccer 2019 to w wielu aspektach podróbka gry od EA. Zamiast Ultimate Team mamy myTeam. Zamiast sezonów mamy Master League. Niestety w warunkach, gdzie dwie gry oferują dokładnie to samo, trudno nie porównywać ich ze sobą. Przed Konami i PES jeszcze długa droga, żeby mi się przypodobać, ale jest kilka aspektów, które należy poruszyć, które mi mogą nie pasować, ale niektórzy mogą preferować. ProEvolution Soccer 2019 jest grą mniej płynną i dynamiczną, ponieważ jest grą trudniejszą, która wymaga od nas więcej uwagi i to widać od razu. Wszystko co mnie wkurza w tej grze wynika albo z mojej niewiedzy, albo rozleniwienia. W PESie piłka jest ewidentnie cięższa, ma trochę własnej woli. Kontrolowanie piłki, podania, strzały, to wszystko wymaga umiejętności. Nie uświadczymy tutaj prawie automatycznej rozgrywki, która będzie od nas wymagać tylko i wyłącznie naciśnięcia przycisku strzału w odległości 20 metrów od bramki przeciwnika. FIFA to zręcznościówka. PES jest bardziej grą dla piłkarskich purystów, którym nie zależy na licencjach.



Gra została dostarczona przez Techland

Recenzent spędził w grze około 13 godzin, zdobywając 9 osiągnięć, kończąc jeden sezon, zdobywając wszystkie puchary i zakładając swoją drużynę myTeam.

7.2
Dźwięk:
6
Grafika:
8
Rozgrywka:
7.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.