Gry Recenzja

Recenzja Laser League

Laser League

Laser League wyglądało ciekawie. Myślałem na początku, że twórcy po prostu wzięli TRONa, dodali nieco przemocy, a potem wydali grę. Okazało się, że tak nie jest, a Laser League jest znacznie bardziej złożoną grą niż myślałem. I to chyba dobrze!

Laser League
Gra jest w pełni trójwymiarowa, ale grafika z bliska nie wygląda cudownie

Mój pierwszy kontakt z grą był podczas oglądania konkurencji kilku przypadkowych ludzi na jednej z konferencji. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem jak wygląda gra i nieco byłem zdziwiony, że mimo bycia zmodelowaną w pełni w 3D widok na stadion jest izometryczny. Nie zmniejszyło to jednak mojego zainteresowani i gdy tylko 505 Games wydało grę, to musiałem się do nich zgłosić. Roll7, znane wcześniej z wymagającego OlliOlli i drugiej części tej gry, które stawiały nas w roli dwuwymiarowego deskorolkarza. Gra była wymagająca i o ile w stylu audiowizualnym wiele się zmieniło, to Laser League pozostało równie wymagające. Jest to przede wszystkim gra nastawiona na rozgrywkę w wielu graczy, więc oferuje zarówno grę online jak i w wielu graczy na jednym ekranie. Możemy więc zebrać naszą dwu- lub trójosobową ekipę i ruszać na podbój internetu. Albo zebrać 2 razy więcej osób i zorganizować mały turniej.

Laser League
Ostatnie zabójstwo zawsze pokazane jest na powtórce. Szansa na dumę albo wstyd

Gra oferuje dwa tryby rozgrywki – parami i trójkami. Pary są znacznie bardziej intymne, rzadko można spotkać podczas rozgrywki graczy niskiego poziomu i nie działających wspólnie. Trójki to natomiast typowe free-for-all, gdzie gramy z losowymi ludźmi z internetu, a gdzie brakujące miejsca w drużynie wypełnia sztuczna inteligencja. Po wejściu w odpowiedni tryb pokazuje się ekran dostosowywania postaci, gdzie możemy wybrać jedną z pięciu klas, a także jedno z trzech wzmocnień. Te 5 klas będzie określać naszą rolę i przydatność na stadionie. Są zarówno defensywne, jak i ofensywne, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Podstawowe ostrze pozwala nam na krótki skok naprzód i zabicie przeciwnika w bezpośredni sposób. Umiejętność złodzieja pozwala nam przejść lasery przeciwnika, a tarcza umożliwia uderzenie przeciwnika, którego jednocześnie oszałamiamy, a potem odpychamy w tył. Ten ruch pozwala nam na wepchnięcie przeciwnika w zbliżający się laser, który należy do naszej drużyny.

Laser League
Tarcza pozwala nam wepchnąć przeciwnika w laser, przydatne w eliminowaniu najlepszych

Owe lasery to właśnie element, który wywołał u mnie największe zmieszanie w początkowych fazach rozgrywki. Postanowiłem bowiem pominąć tutorial i od razu wskoczyć do gry online. To był wielki błąd, ponieważ zupełnie nie wiedziałem o co chodzi. Okazuje się bowiem, że głównym sposobem uśmiercenia przeciwnika jest sprawienie, że uderzy w nich laser naszej drużyny. Aktywujemy je wbiegając w neutralne filary pokazujące kierunek pojawienia się lasera, gdy zostaną przejęte. Im dłużej trwa gra tym więcej mamy laserów, tym dłuższe są i tym szybciej się obracają. Gdy do tego zostaną dodane bonusy pojawiające się na planszy, które pozwalają natychmiastowo przejąć wszystkie niezajęte lasery, czy zamienić przynależność każdego lasera do danej drużyny na drugą, to dostajemy niesamowicie chaotyczną grę, która niejednokrotnie zaskakuje w ciągu sekundy odwracając sytuację, lub po prostu niespodziewanie mordując przeciwną drużynę. Jestem w ten sposób winien jednej z przegranych. Wbiegłem w bonus nie zauważając, że każdy laser należy do mojej drużyny. Chwilkę później każdy należał do drużyny przeciwnika, a ja i moja drużyna nie mieliśmy gdzie uciec.

Laser League
Po przegranej rundzie możemy zmienić sprzęt, ale tylko wtedy

Chaotyczność gry jest niesamowitym doświadczeniem. Same umiejętności nic nie dadzą w tej grze. Podczas jednego z meczów sparowało mnie z graczem na 27 poziomie. Graliśmy przeciwko jednego graczowi i dwóm botom. Niestety przeciwnik wygrał, bo przeciwnik miał szczęście w podnoszeniu bonusów i boty miały zły dzień. I to nie tak, że ten przeciwnik był dobry. On cały czas leżał na ziemi czekając na wskrzeszenie, ale boty łoiły nam skórę. Laser League sprawia, że całą grę siedzimy na skraju fotela, a one nie trwają krótko. Jeden mecz składa się z maksymalnie 3 rund w walce do dwóch punktów. Każda runda składa się z maksymalnie 5 walk do 3 punktów. Najśmieszniejsze jest to, że idealnie pasuje tutaj siatkarska statystyka: jak nie wygrasz 3:0, to przegrasz 3:2.” Po każdej rundzie przegrana drużyna może się przezbroić. Pozwala to na nawiązanie równej walki poprzez możliwość kontrowania mocnych stron drużyny przeciwnika.

Laser League
Czasami od zdobycia bonusu ważniejsze jest powstrzymanie przeciwnika przed jego zdobyciem

Każdy razem ze starym Xboksem dostawał headset. Nowe kontrolery mają mini-jacka, można do nich podłączyć słuchawki z mikrofonem. Dlaczego o tym piszę? Z tego powodu, że w tak intensywnej grze nie ma żadnej komunikacji wśród graczy grających losowo online. Powoduje to brak zgrania, brak skoordynowanych akcji. Ile razy oszołomiłem całą trójkę przeciwników w jednym miejscu, a zawodnik dzierżący ostrze w mojej drużynie starał się przejąć słupek daleko od miejsca głównej akcji? Raz, ale można było go uniknąć jeśli byśmy byli w kontakcie. To byłoby bardzo szybkie zwycięstwo. Dlatego wraz z grą należy zakupić jeszcze dwa kontrolery i zaciągnąć przed telewizor jeszcze dwóch znajomych. W ekipie siedzącej na jednej kanapie można podbić świat i jest to naprawdę przyjemne doświadczenie. A dla pecetowców zostaje chyba Steam Link. Muszę kiedyś tego użyć.

Gra została udostępniona przez 505 Games

Recenzent spędził w grze 7 godzin, zdobywając 9 osiągnięć i goszcząc na swojej kanapie zaskakującą liczbę zawodników wygranych drużyn!

8.3
Dźwięk:
8
Grafika:
8
Rozgrywka:
9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.