Gry Recenzja

Recenzja Inversus Deluxe

Inversus

Inversus Deluxe to ciekawa gra. Jest prosta, ale pozwala na godziny rozgrywki, albo minuty. Jest prosta, ale wymagająca, jeśli chcemy spędzić w niej godziny. Co można o niej więcej powiedzieć? W sumie niewiele, ale zapraszam.

Inversus
Gra oferuje nam różne palety barw, jeśli klasyczna nam się znudzi

To będzie krótka recenzja, bo Inversus to gra, która nie wymaga wiele tłumaczenia. Fabuły w niej brak, rozgrywka skupia się na eliminacji przeciwników, a trybów rozgrywki nie ma zbyt wiele. Inversus pozwala nam na zabawę samemu, albo w grupie. Plusem jest to, że tryb dla wielu graczy pozwala na rozgrywkę zarówno z partnerem na kanapie, jak i online. Grać możemy we wspomnianych dwóch trybach. Pierwszym jest tryb Versus, gdzie, jak nazwa wskazuje, gracze stają przeciwko swoim przeciwnikom. Stają naprzeciwko siebie reprezentanci dwóch kolorów – białego i czarnego – a ich zadaniem jest dominacja. Do wybory mamy wiele plansz z różnym układem dostępnych pól i różnym rozlokowaniem początkowym kolorów. Nasz bloczek może dowolnie poruszać się w swoim kolorze, ale kolo przeciwnika to dla niego ściana, które nie da się spenetrować. Na szczęcie posiadamy broń.

Inversus
Tryb Versus pozwala nam stanąć naprzeciwko SI, albo znajomego

Broń w Inversus to sześciostrzałowe „działko”, które niszczy pola przeciwnika ukazując pod spodem nasz kolor. Mamy dostęp do tylko 6 strzałów, ale po każdym zaczyna się proces przeładowania. Są one wolne, ale wystarczające na dobry początek. Z czasem zaczynamy używać tylko silnego strzału, który wymaga naładowania, ale strzela trzystrzałową serią. W trybie Arcade, drugim dostępnym w grze, gdzie naszym celem jest zdobycie jak największego mnożnika i jak największej liczby punktów, mamy do czynienia ze wzmocnionymi strzałami w kolorze czerwonym, które potrafią w szybkim czasie osiągnąć przeciwną ścianę mapy, zatrzymując się tylko na wrogo wyglądających czerwonych celach.

Inversus
Czasami mamy nie pozwalają na zbyt wiele manewrowania

To jest rozgrywka opisana w całości. Dwa tryby, kilka map, prosta rozgrywka. Szokująca jest tylko jedna rzecz. Była północ, gdy zabrałem się za tytuł, odpaliłem go na chwilkę, skończyłem kilka godzin później, jak wyskoczyło osiągnięcie za rozegranie 100 gier w trybie Arcade. Gra jest niesamowicie wciągająca, a jedna runda może trwać od minuty do kilkunastu, w zależności od naszych umiejętności. Rzadko kiedy mam do czynienia z tak wciągającą grą. Ostatnią było BitDungeon w wersji przeglądarkowej, w które zagrałem z ciekawości podczas recenzji BitDungeon + na konsoli. 60 złotych za tę grę to nie jest wiele, szczególnie jeśli mamy znajomych, bo w grę jest bardzo łato zacząć grać. Po prostu nie jest trudna. Natomiast pokonanie przeciwnika sterowanego przez SI na najwyższym poziomie, to już nie lada wyzwanie!



Gra została udostępniona przez Hypersect

Recenzent spędził w grze ponad 4 godziny, zdobywając wszystkie 12 osiągnięć, i bawiąc się zaskakująco dobrze!

6.7
Dźwięk:
7
Grafika:
4
Rozgrywka:
9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.