Gra Recenzja

Recenzja Hive Jump

Hive Jump recenzja review

Hive Jump to już dwuletnia gra, która ostatnio została wydana także na Xboksa One. W grze nic się nie zmieniło przez lata, kiedy była na rynku, nadal wygląda tak samo, nadal brzmi tak samo, nadal posiada możliwość wprowadzenia kodu, który ludzie dostawali w zamian za wsparcie na Kickstarterze.

Hive Jump recenzja review
W Hive Jump mogą grać cztery osoby na jednej konsoli

Hive Jump łączy w sobie dwie gry. Podstawą gry jest mapa taktyczna, gdzie widzimy rozmieszczenie ludzkich baz wojskowych w regionie, wolne pola, gdzie można wybudować nowe ośrodki, a także gniazda kosmitów, które stanowią stałe zagrożenie dla naszych pozycji. W tym trybie zarówno my, jak i przeciwnik mamy po jednym ruchu ofensywnym i wydawałoby się nieskończoną liczbę ruchów defensywnych, które ograniczone są tylko i wyłącznie liczbą śluzu. Mamy tutaj możliwość zarówno rozbudowywania bazy, co dzieje się poprzez wzywanie wsparcia do obrony, jak i ustawianie obrony nieco bardziej statycznej. Za kilka tysięcy jesteśmy w stanie zbudować pułapki, które powstrzymają kosmitów przed pojedynczą próbą założenia gniazda na danym polu, a za kilka tysięcy więcej będziemy mogli postawić przed bramami wielkiego mecha, który dosłownie rozgniecie atakujące jednostki przeciwnika. Na mapie taktycznej spędzimy zdecydowanie mniej czasu niż w faktycznej walce, ale ruchy tutaj umożliwią nam sukcesywny wzrost i zachowanie możliwości dalszej walki jak równy z równym.

Hive Jump recenzja review
Walki z bossami są trudne, na wyższych poziomach trudności pomoc jest nieodzowna

Znacznie bardziej aktywnym aspektem gry jest bezpośrednia walka z kosmicznym robactwem. Jeśli zdecydujemy się zaatakować gniazdo, to nasza walka z mapy taktycznej przenosi się na dwuwymiarową reprezentację gniazda. Każde składa się z kilku poziomów, a ile ich jest dokładnie możemy się dowiedzieć przeprowadzając skan przed atakiem. Różnią się także liczbą i trudnością przeciwników. Rzecz jasna im dalej w grę, tym trudniej, ale nawet na samym początku nie bywa łatwo. Naszym najważniejszym wyposażeniem jest plecak, który przywołuje na swoją pozycję kolejnych żołnierzy, a więc tak długo jak pozostaje on w grze, mamy nieskończoną liczbę podejść. Po śmierci naszej postaci jest on jednak podatny na ataki przeciwnika, więc jeśli zginęliśmy w chmarze kosmitów, to raczej nie przetrwa on do przybycia kolejnego śmiałka. Sprawia to, że gra jest znacznie łatwiejsza niż może się wydawać, ale jednocześnie pozwala to na wysoki poziom trudności i całkiem spory przemiał kolejnych wojaków.

Hive Jump recenzja review
Hive Jump może wyglądać całkiem ładnie pomimo ewidentnie ubogiej grafiki

Walka to typowy shooter 2D z elementami platformowymi. Do naszej dyspozycji zostaje oddany plecak odrzutowy, który pozwoli nam przemieszczać się wewnątrz gniazda, a także niewielki lecz różnorodny arsenał. Przed rozpoczęciem każdej misji możemy wybrać przegrzewającą się broń, gadżet i umiejętność pasywną związaną z plecakiem. Standardowy pakiet to granaty, karabin maszynowy i eksplozja przy odrodzeniu. W ramach zestawu broni dostajemy wszelkie znane archetypy wyposażenia – standardowy zbalansowany karabin, strzelba o krótkim zasięgu i szerokim kącie rażenia, karabin maszynowy strzelający tym szybciej im cieplejszy jest, laser, i tym podobne. Gadżety są już ciekawsze, bo niekoniecznie służą do destrukcji. Co prawda znajdują się tutaj ładunki wybuchowe wszelkiej maści, ale osobiście uznałem granat leczący za najprzydatniejszą „broń”. Leczy on bowiem sporą część naszego życia podczas wybuchu, a jeśli zostaniemy chwilkę w chmurzę nanorobotów, to zaczniemy regenerować życie przez kilka sekund. Różnorodność wyposażenia sprawia, że musimy szukać naszej ulubionej kombinacji wyposażenia, która odpowiada naszemu stylowi rozgrywki.

Hive Jump recenzja review
Każdy poziom gniazda zawiera specjalne pomieszczenia będące wyzwaniami. Jedna szansa, duża nagroda

Każdy z naszych ataków zakończony jest walką z bossem, który dzielnie pilnuje gniazda i to tutaj znajduję wielki minus gry polegający na nierównomiernym rozłożeniu poziomu trudności. Nie rośnie on powolutku, tylko zachowuje się nieco jak sinusoida. O ile załatwienie pierwszego bossa zajęło mi dwie minuty i musiałem po prostu skakać nad nim jak szarżował, to załatwienie kolejnego skopałem już wielokrotnie, bo siła ognia i mnogość jego ataku nie pozostawiały mi miejsca do manewru. Nie wykluczam jednak opcji, że to jest czysto moja wina, niechęć do nauki i nieświadomość powtarzających się ataków, ponieważ to nie tak, że ataki są nieprzewidywalne. Każdy boss atakuje tak samo, według pewnego wzoru, który nie zmienia się przez całą walkę. Podczas pierwszej walki straciłem aż 17 ludzi, podczas drugiej 13, a moja trzecia, udana próba pochłonęła aż 27, jednak trwała zdecydowanie najdłużej i stałem się podczas niej mistrzem utrzymywania plecaka… Przy życiu.

Hive Jump recenzja review
W pomieszczeniach z wyzwaniami znajdujemy przeróżne postacie, które chyba nic nie dają… Ale czasami mają ciekawe teksty

Hive Jump jest przyjemną grą, która 20 lat temu mogłaby robić za XCOMa, jeśli jego twórcy zrezygnowaliby z rozgrywki turowej i postawili na akcję. Wydaje mi się, że to całkiem mocna pochwała. Prosta rozgrywka, której nic nie brakuje dopełniona jest dobrym tłem muzycznym oraz rozpikselowaną, ale nie męczącą grafiką. Jeśli miałbym coś zmienić w Hive Jump byłaby to właśnie grafika, jednak rozumiem kierunek artystyczny, który obrali twórcy, chociaż gry pokroju Shadow Complex pokazały jak dobrze mają się zręcznościówki i shootery 2D z naprawdę ładną grafiką. Czy Hive Jump jest warte polecenia każdemu? Nie, ale wydaje mi się, że jest całkiem spora grupa fanów trudnych (bo Hive Jump z czasem staje się prawie niemożliwe do przejścia z uwagi na masy przeciwników) strzelanek z elementami strategicznego planowania, szczególnie gdy jesteśmy atakowani z wielu stron jednocześnie podczas próby ukończenia trudnej kampanii.



Gra została dostarczona przez Graphite Lab

Recenzent spędził w grze około 5 godzin, niszcząc całkiem sporo gniazd, zabijając tysiące kosmitów i poświęcając setki własnych żołnierzy

6.7
Dźwięk:
7
Grafika:
5.5
Rozgrywka:
7.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.