Gra Recenzja

Recenzja Gears POP!

Gears POP!, recenzja, review, Windows 10, Android

Gears POP! To jedna z trzech gier zapowiedzianych przez Microsoft na konferencji E3 w 2018 roku. Do standardowego, fabularnego Gears 5 miało dołączyć Gears Tactics będące strategią turową, a także Gears POP! stworzone przy współpracy Mediatonic i The Coalition, a wykorzystując popularne figurki Funko Pop!

Prosta koncepcja genialnej strategii

Gears POP!, Windows 10, iOS, Android, recenzja, review
Jest to strategia, w której bawimy się w przeciąganie liny z użyciem osłon

Gears POP! to gra dość prosta w założeniu. Mamy do czynienia z kolejną liniową strategią, gdzie jedynym naszym zadaniem jest wysyłanie jednostek w bój, a one prą naprzód w kierunku obrony przeciwnika. Jakiś czas temu ten gatunek stał się popularny wśród mobilnych strategii i powstało wiele jego modyfikacji, ale to Gears POP! wydaje się jedną z najlepszych. W grze przeciwnika i nas oddziela zestaw pięciu przeszkód za którymi mogą się chować postacie w bardzo gearsowy sposób – waląc barkiem w ścianę. W tym momencie zaczyna się zabawa w przeciąganie liny i po zajęciu osłony figurka przesuwa się do następnej, napotykając opór przeciwnika. Walka odbywa się na dokładnie takich samych zasadach na dwóch liniach, a każda przejęta para pozwala nam rozmieścić jednostki bliżej przeciwnika. W grę jest bardzo łatwo zacząć, bo szybko idzie pojąć zasady rozmieszczania jednostek i ich rolę w boju, ale dość trudno ogarnąć współzależności między figurkami i sprawić, że nasza fala ataku osiągnie swój cel i zniszczy obronę przeciwnika.

Podobno pay-to-win

Gears POP!, Windows 10, iOS, Android, recenzja, review
Codziennie jest do kupienia kilka żetonów bezpośrednio za walutę w grze

Z uwagi na to, że gracze nie dysponują taką samą pulą figurek, a każde kolejne dostaje się w losowych zestawach o różnych poziomach, wielu graczy zaczęło narzekać, że aby wygrać, trzeba wydać kupę kasy. I może coś w tym by było, ale jest w tym wszystkim zasadniczy problem. W grze nie ma żadnej figurki, którą trzeba kupić. Każdy żeton służący do ich przywołania jest do dostania w paczce, a każdy może paczkę wygrać. Problem z żetonami i figurkami pojawia się w momencie, w którym jest się w grze po prostu kiepskim. Nie dostajemy bowiem w Gears POP! żadnych darmowych pakietów czy funduszy na zakup kolejnych – żeby dostawać kolejne figurki musimy wygrywać. Nie trzeba płacić, a płacenie jedynie pozwala przyspieszyć postęp, ale w pewnym momencie bez umiejętności nikt sobie nie poradzi. Obecnie jedną z najsilniejszych figurek we wczesnych etapach gry jest Dom i rozumiem, że można się wkurzać, że ktoś go ma, a ty nie, ale to kwestia szczęścia. Jeśli nie wygrasz następnej walki, to trzeba próbować dalej.

Rankingi, areny i poziomu

Gears POP!, Windows 10, iOS, Android, recenzja, review
Za wygraną dostajemy tryby, będące wyznacznikiem tego, jak nam idzie w grze

Postęp w grze jest całkiem ciekawie rozwiązany. Cały czas toczymy walki rankingowe, które rozstawiają nas na danej arenie. Tych jest całkiem sporo, bo zaczyna się od kilku treningowych, a kończy na ligowych. Postęp ligowy jest resetowany po zakończeniu sezony i każdy z automatu ląduje w najniższej lidze, zaczynając nie od 0, a od 1599 punktów rankingowych. Jest do dobre rozwiązanie pozwalające przemieszać raz na sezon całą stawkę, co nieco urozmaica grę. Za każdą wygraną zyskujemy kilka punktów, za przegraną tracimy, a wszystko nieco przypomina system elo, gdzie im wyżej przeciwnik jest rozstawiony tym więcej punktów zyskujemy i mniej tracimy. Przy czym punkty nie są jedyną nagrodą za wygrane, bo za każdą wygraną walkę i za serię zwycięstw dostaniemy skrzynki o rosnącej wartości, które zawierają więcej żetonów i są one rzadsze. Te możemy natomiast wykorzystywać do ulepszania figurek, nieco zwiększając in punkty wytrzymałości i zadawane obrażenia w walce. Cały system jest dość prosty, ale składa się z wielu zazębiających elementów. No i fakt, że na najwyższe poziomy potrzeba dziesiątek tysięcy żetonów, ale nikt nie oczekuje od przypadkowego gracza 20 poziomu którejkolwiek z figurki. To wymaga oddania. Albo kasy, ale teraz w każdej grze można coś kupić.

Może nie na PC, ale na komórkę…

Gears POP!, Windows 10, iOS, Android, recenzja, review
Za problemy z łącznością w grze wszyscy zostali przeproszeni wielką paczką żetonów

Zainstalowałem grę najpierw na moim komputerze z Windowsem 10 i doszedłem szybko do wniosku, że gra jest na tyle ciekawa, że zainstaluję ją też na komórce. Okazuje się, że jest ona jeszcze lepsza na telefonie, ponieważ można powalczyć i odłożyć telefon. Każda walka zajmuje kilka minut i możemy bez problemu pograć między przystankami, czy na jakieś przerwie od pracy. Niestety gra nie oferuje płynnego przejścia między urządzeniami, więc granie raz na jednym, a potem na drugim odpada. Zostajemy brutalnie wylogowani z komputera, jeśli zalogujemy się na komórce i vice versa. Sprawiło to, że ostatecznie gram tylko na komórce, jeśli idzie mi dobrze, to staram się zdobyć serię zwycięstw, jeśli nie, to wygrać przynajmniej te trzy razy, które pozwolą mi zapełnić wszystkie wolne miejsca odblokowywania skrzynek za wygrane z nowymi żetonami. Można jednak grać, i grać, i grać, i tak do znudzenia. Generalnie Gears POP! wydaje mi się genialną grą na komórki. Kolorowa, ale też mroczna. Słodka, ale brutalna. Gearsy, ale w wolnej chwili, a nie godzinami dla Seriously 5.0.

Grano na Androidzie i Windowsie 10

Recenzent spędził w grze długie, bliżej nieokreślone godziny, zdobywając 28 osiągnięć, bo czemu nie? Osiągnięcia na Androidzie są ok!

7.8
Dźwięk:
6.5
Grafika:
7.5
Rozgrywka:
8
Błędy:
9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.