Gry Recenzja

Recenzja Filary Ziemi Kena Folletta – Księga 3: Oko Cyklonu

Ken Follett's Pillars of the Earth – Book 3: Eye of the Storm Filary Ziemi Kena Folletta

Filary ZIemi Kena Folletta wydawały się całkiem porządną grą. Ładne malowane elementy tła i postaci, dobre udźwiękowienie. Niewiele się zmieniło od pierwszego odcinka, gra jest nadal porządnie wykonana. Ewoluuje jednak fabuła i emocje, które jej towarzyszą. Księga 3 miała niedawno swoją premierę, księga ostatnia – Oko Cyklonu.

Ken Follett's Pillars of the Earth – Book 3: Eye of the Storm Filary Ziemi Kena Folletta
W tym odcinku możemy spędzić na mapie dużo czasu, jeśli nie wiemy dokąd zmierzać

Tym razem gra obejmuje bardzo długie lata. W trzeciej księdze Filarów Ziemi Kena Folletta doświadczymy wydarzeń na przestrzeni ponad ćwierć wieku. Akcja zaczyna się w 1142 roku, niedługo po ukończeniu poprzedniego odcinka, kiedy to Aliena wyrusza w podróż w poszukiwaniu Jacka. Ląduje ona w Normandii, w miejscowości Cherbourg, gdzie zaczyna się jej eskapada po kontynentalnej Europie. Odwiedzamy wiele lokacji, a naszym ostatecznym celem jest Santiago de Compostela. Poszukiwania Jacka obfitują w wydarzenia i ostatecznie mają wpływ na sytuację w Anglii, a nie jest ona ciekawa. Niedawno zawarty pokój między pretendentami do tronu sprawia, że całe hrabstwo popada w biedę. Lata nieurodzaju, suszy i choroby sprawiają, że władcy stają się bezlitośni, a poddani zdesperowani. Natomiast katedra nadal leży w ruinie. Sytuacja nie wygląda tez dobrze dla mieszkańców Kingsbridge i Shiring. Muszą oni trwać w nadziei, że niedługo nastaną lepsze czasy, a nowy earl na tronie zostanie zastąpiony, bo ktokolwiek byłby lepszy od niego.

Ken Follett's Pillars of the Earth – Book 3: Eye of the Storm Filary Ziemi Kena Folletta
Nasza trasa będzie wiodła przez wiele miast, głównie w Hiszpanii…

Jeszcze nie doszedłem do tego momentu w książce, ale wydaje mi się, że gra zaczyna nieco odbiegać od swojego pierwowzoru. W krótkim streszczeniu historii końca książki przestają mi się zgadzać daty bardzo ważnych wydarzeń, bo w roku kiedy gra się kończy, w książce dopiero następują najważniejsze momenty. Sprawia to, że siwiejący bohaterowie są wprowadzeni dopiero w momencie gdy wszystko się uspokaja i życie wydaje się już ustalone na pewnym poziomie. Tak samo jest z bratem Alieny, który wydaje się być znacznie brutalniejszy w książce niż w grze, jednak może mieć na to wpływ seria wydarzeń, które mogły doprowadzać do różnych zakończeń niektórych wątków. Przykładowym może być Brat Marcus, którego wsypujemy za podkradanie zapasów, albo nie. Jeśli to zrobimy, to zostaje wydalony z klasztoru i jest jednym z banitów, którzy wykradają nam zapasy w księdze trzeciej. Taka sama historia dotyczy kilku innych ważnych postaci, które mogą być zdenerwowane na naszych bohaterów, albo być do nich neutralnie nastawionymi. W tym odcinku odczuwamy konsekwencje naszej wcześniejszej gry.

Ken Follett's Pillars of the Earth – Book 3: Eye of the Storm Filary Ziemi Kena Folletta
… Ale to we Francji będziemy świadkami najważniejszych wydarzeń

Trudno jest powiedzieć wiele o tym odcinku nie zdradzając ważnych elementów fabularnych. Niestety zakończenie historii jest wykonane w taki sposób, że w niesamowicie krótkim czasie (około 4 godzin rozgrywki) musimy zakończyć dosłownie każdy rozpoczęty wątek fabularny i kilka pobocznych. W tym odcinku uświadczymy znacznie mniej otwartych lokacji niż w poprzednich odcinkach, większość wydarzeń ma bowiem miejsce w tunelach fabularnych. Toteż sprawia, że czujemy mniejszą swobodę, ale zarazem nie odczuwamy przestojów. Cały czas coś się dzieje, a my doświadczamy kolejnych wydarzeń, które często się przeplatają. Musimy tez podjąć kilka trudnych moralnie wyborów związanych z zemstą i pokutą za swoje grzechy, a także jakimś cudem zbudować tę katedrę, która maży się mieszkańcom Kingdbridge od pierwszego odcinka, czyli kilkudziesięciu lat.

Ken Follett's Pillars of the Earth – Book 3: Eye of the Storm Filary Ziemi Kena Folletta
Choć ostatecznie skończymy w zawszonej chałupie pośród lokalnych parobków

Trzeci odcinek jest idealnym zwieńczeniem tej niezbyt krótkiej historii. Współpraca wydawnictwa i wydawcy/dewelopera przyniosła nadspodziewane efekty, które zostają na tak samo wysokim poziomie od pierwszego odcinka aż po napisy końcowe. Gościnne wystąpienie Kena Folletta jako jednego z aktorów mówi nam, że autor albo wspiera tę grę, albo Daedalic wystarczająco zachęciło go do wystąpienia. Nieważne jak było, daje nam to nadzieję, że w formie gier pojawią się kolejne dzieła Kena Folletta, a Filary Ziemi to dopiero początek trylogii Kingsbridge i to jedna z wielu serii napisanych przez autora. Kupić? Jasne, wydaje mi się, że nikt nie będzie żałował tej gry.



Gra została udostępniona przez Daedalic Entertainment

Recenzent spędził w grze około 4 godzin, zdobywając wszystkie 10 osiągnięć i ostatecznie udowadniając swoje kompetencje w średniowiecznym rzemiośle

8.7
Dźwięk:
8
Grafika:
8.5
Rozgrywka:
9.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.