Gry Recenzja

Recenzja Fearful Symmetry & The Cursed Prince

Fearful Symmetry & The Cursed Prince

Po nieco rozczarowującym Real Farm, SOEDESCO podnosi poziom grą Fearful Symmetry & The Cursed Prince. Jest to prosta gra logiczna, która przedstawia ciąg powiązanych ze sobą wydarzeń w symetrycznych światach. Jeden jest normalny pełen światła, drugi pełen mroku, ale oba są pełne śmiertelnych pułapek.

Fearful Symmetry & The Cursed Prince
Tam gdzie jedna historia się kończy, tam druga się zaczyna

Gra skupia się na tajemniczej postaci Bohatera, który zdobywa Zwój Symetrii, Wybiera się w długą podróż, żeby w końcu przy wyjściu z lasu zostać zatrzymanym przez tajemniczą kobietę, która przeklina go i każde zwrócić zwój. Do tego momentu będzie musiał poruszać się w lustrzanym świecie mroku. Najciekawsze jest to, że w momencie gdy dochodzimy do owej tajemniczej zaklinaczki, mroczna postać zwraca zwój. Rozgrywka dzieli bowiem ekran na dwie połowy, jedna z nich przedstawia normalnego bohatera, druga jego mroczną, przeklętą wersję. Sterowanie jest proste, ponieważ możemy poruszać się tylko w czterech kierunkach, ale całą sytuację komplikuje druga połowa ekranu. Jeśli my ruszymy się w górę, to postać idzie w dół, my w lewo, ona w prawo.

Fearful Symmetry & The Cursed Prince
Haimowi odmówiono Zwoju, bo był samolubny, chciał ocalić własne życie

Pierwsze poziomy są proste. Musimy przejść przez prosty labirynt, albo zapoznać się z jakąś mechaniką. Z czasem jednak sytuacja się urozmaica. W mrocznej części pojawiają się duchy, a świetlistej zabójcze roślinki. Poziom trudności rośnie jednak stopniowo, a w momencie gdy opanowaliśmy jeden element, to pojawia się nowy, który komplikuje sytuację. Dodatkowo z czasem wchodzi w grę wyczucie czasu, czy współpraca miedzy jednym i drugim światem, a rosnący poziom trudności kulminuje się w poziomach bonusowych.  Niektóre są proste, ale im więcej osiągniemy w grze, tym więcej poziomów mamy odblokowanych, tym trudniejsze one się stają. Jeden z nich, poziom zupełnie ukrywa przed nami zabójcze rośliny i musimy nawigować w śmiertelnym labiryncie ognia krzyżowego. W innym zamiast dwóch postaci mamy trzy, a to już wyzwanie, w którym nie wystarczy znajomość pułapek, potrzeba idealnego wyczucia czasu, nieco szczęścia.

Fearful Symmetry & The Cursed Prince
Nulan odmówiono Zwoju, bo była zbyt ambitna

Mamy bowiem w Fearful Symmetry łącznie trzy postacie. Pierwszą jest wspomniany już Bohater, który nie ma nic specjalnego do zaoferowania. Wydaje się po prostu chłopakiem, który w złym czasie postanowił zrobić złą rzecz. Drugą osobą jest Nulan, zaklinaczka ognia, które potrafi palić swoje okolice. Oczywiście nic złego się nie stanie, gdy będzie szwendała się po lesie, co? Trzeci jest Haim, tytułowy zaklęty książę, który potrafi się przenieść o dwa miejsca naprzód. Ta kombinacja na jednej mapie sprawia, że ginie się często, a nie potrzeba aż tak dużo ruchów, żeby ukończyć łamigłówkę. Problem polega na tym, że atak  Nulan trwa znaczną ilość czasu, zapewne koło 2 sekund, a to wystarczająco czasu, żeby Haim zginął od powolnie lecącego zabójczego groszku wystrzelonego przez dziwną niebieską roślinę rodem z Plants vs Zombies.

Fearful Symmetry & The Cursed Prince
Ale ostatecznie każdy będzie miał to, czego chciał, w taki, czy inny sposób

Generalnie Fearful Symmetry & The Cursed Prince to gra, która nie kosztuje tak dużo, ale dostarcza kilka godzin przyjemnego i niejednokrotnie frustrującego główkowania. Jedyny problem tej gry polega na tym, że mamy do czynienia trzy razy z tymi samymi poziomami. Nulan i Haima trzeba odblokować, a potem mamy do nich dostęp w rozgrywce w tych samych poziomach, które przeszliśmy jako Bohater. Każdy poziom jest jednak nieco zmieniony przez samą charakterystykę bohatera, którym gramy. Nulan pali krzaki, a pułapki przykryte trawą się pod nią nie zapadają. Haim natomiast musi unikać mistycznych mrugających oczu na podłodze. Gra jest może i powtarzalna, ale chyba warta swojej ceny. Mi się podobała, a to wiele znaczy w dzisiejszych czasach rynku gier wideo.



Gra została udostępniona przez SODESCO Publishing

Recenzent spędził w grze ponad 5 godzin i po zdobyciu wszystkich osiągnieć uważa, że Haim został źle potraktowany! Aha, i zginął 412 razy.

6.3
Dźwięk:
6
Grafika:
5
Rozgrywka:
8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.