Gry Recenzja

Recenzja Deployment

Deployment recenzja review

Deployment to druga gra wydana na konsolę przez ukraiński zespół Whale Rock Games. Co dziwi, bo nie są to ludzie nowi w branży, a dają nam takie coś do zabawy? We Are The Dwarves było ich pierwszą grą, teraz pora na prostego dwuwymiarowego shootera, gdzie bohaterami chyba są kryształy.

Deployment recenzja review
W grze dostępny jest tryb solo offline, solo online i drużynowy online

Dployment nie jest grą zbyt złożoną, powiedziałbym że jest przesadnie prostą. Mamy w niej pięć klas do wyboru, a każda z nich charakteryzuje się inną bronią i zestawem ulepszeń. Są to dość typowe klasy typu średnia, snajper, bliski dystans. Ulepszenia to natomiast ulepszenia klas, o których nie wiemy, jeśli nie wejdziemy przypadkiem w opcję dostosowywania klas. Okazuje się, że możemy tam wybrać broń dla danej klasy i dwa ulepszenia, które warunkuje walka. Przykładowo klasa Gunner może szybciej strzelać po przeładowaniu, mieć większy magazynek, zadawać większe obrażenia, etc. Ulepszeń jest 6 dla każdej z klas. Dodatkowo mamy do wyboru dwie bronie o różnym opisie. I tutaj jest pierwszy problem. Nie mamy żadnych statystyk, żadna z wartości nie jest reprezentowana przez liczbę, dlatego nie wiadomo do końca która broń będzie lepsza przy danym zestawie ulepszeń.

Deployment recenzja review
W małych pomieszczeniach może być sporo chaosu, szczególnie jak każdy do niego wejdzie w rozgrywce każdy na każdego

Gdy już będziemy w grze, to okazuje się że rozgrywka toczy się na obszarze podzielonym na pomieszczenia, których układ i rozmiar wydają się losowe. Możemy spotkać pomieszczenia, które ledwo mieszczą się na ekranie, albo takie, w których ledwo mieści się gracz. Są one przedzielone ścianami, które możemy pokonać w dowolnym momencie naciskając jeden przycisk. Powoduje to, że każde pomieszczenie staje się swoistą areną, a pokonywanie ścian staje się elementem strategii. Pokoje są niewidoczne jeśli nie mamy przejętego radaru, albo jesteśmy daleko od ściany, ale gdy już pod nią się znajdziemy, to możemy obserwować rozwój sytuacji i wkroczyć do akcji w odpowiednim momencie, zgarniając kilka zabić, może przy okazji przejmiemy jakiś bonus na mapie, albo wieżę. Te ostatnie są elementami gry, które przejmujemy poprzez kontrolę nad ich „włącznikiem”, który zawsze znajduje się w innym pomieszczeniu, więc przez przypadek możemy nawet zabić kogoś poprzez przejęcie wieżyczki w której zasięgu znajdował się jakiś przeciwnik na dobiciu.

Deployment recenzja review
Przejmowanie wieżyczek może znacznie pomóc w walce, szczególnie jeśli przejmiemy działko, albo wieżę tworzącą drony

Z wieżyczkami zaczyna się jednak lista błędów, które nękają tak prostą grę. Wieżyczki przede wszystkim nie powodują skasowania combo, które pozwala nam zdobywać punkty za zabicie. Jedno z osiągnięć wymaga od nas wygrania gry bez przejęcia żadnych wieżyczek i jedną z kluczowych strategii jest tutaj bycie zabijanym przez wieżyczki i odradzanie się z zachowanym bonusem i pełnią zdrowia. Poza tym okazuje się, że zapisane ustawienia wyposażenia klas nie zapisywały się gdy wyszedłem z gry i włączyłem ją ponownie, a musiałem to zrobić, ponieważ chciałem zobaczyć jak wygląda tryb online, ale po oczekiwaniu przez zbyt długi czas wyszedłem z kolejki i gra tego nie zrozumiała, zawieszając zupełnie menu pomimo tego, że gra działała normalnie. Kolejną ciekawostką, chociaż trudno nazwać to błędem, jest fakt, że gra nie zostaje przerwana po upływie czasu i możemy w tle tablicy wyników usłyszeć komunikaty systemu o utracie wszystkich wież, zamknięciu pokojów, czy wyłączeniu zasilania.

Niestety w dwa tryby online nikt nie gra, pozostaje nam tylko rozgrywka offline, na szczęście nie potrwa ona długo

Deployment jest grą, która nieco rozczarowuje. Po We Are The Dwarves spodziewałem się czegoś lepszego, zarówno pod względem wykonania jak i wartości rozgrywki. Deployment jest prostą grą, której zrobienie wydaje się weekendowym projektem takiej ekipy. Ale może to właśnie to, szybki sposób na zarobienie odrobiny kasy jako zasilenie większego projektu, albo próba utrzymania studia przy życiu. Niestety od twórców gry nic nie słyszałem od premiery, a to źle świadczy o niezależnym studiu, które ledwo wydało grę i milczy. Miejmy nadzieję, że pracują nad czymś ładnym i zajmującym więcej czasu niż tylko godzinkę, czy dwie.



Gra została dostarczona przez Whale Rock Games

Recenzent spędził w grze prawie 2 godziny, zdobywając wszystkie 11 osiągnięć i zgłębiając chyba każdy aspekt gry, a to źle o niej świadczy.

5.8
Dźwięk:
5.5
Grafika:
6
Rozgrywka:
6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.