Gry Recenzja

Recenzja Coffin Dodgers

Coffin Dodgers recenzja review

Coffin Dodgers to pierwsza konsolowa gra od Milky Tea Studios, która pokazuje, że nie każda gra nominowana do nagród BAFTA, szczególnie jeśli przyznawane są tylko i wyłącznie w jednym regionie Zjednoczonego Królestwa. Ta gra wydana przez Wales Interactive jest angielskim przedstawicielem zręcznościowych wyścigów.

Coffin Dodgers recenzja review
W grze naszymi zawodnikami są starcy ścigani przez śmierć

Rzadko się zdarza, że pierwsza duża gra jest dobra, szczególnie jeśli studio dopiero wchodzi w rynek gier wideo, albo wcześniej robili tytuły na komórki. A jeszcze gorzej jest, gdy robią na komputerze i konsoli dokładnie to samo, co robili na komórkach. Taką grą wydaje się niestety Coffin Dodgers. Jest to gra, która jest dość brzydka, choć kolorowa, a także niesamowicie prosta i zręcznościowa do bólu.Cała rozgrywka polega na ściganiu się w serii pucharów, gdzie każdy ma trzy wyścigi, a wszystko zwieńczone jest znacznie dłuższym ostatnim wyścigiem pokazowym. Na linii startu stają starcy, których ściga śmierć. Ma ona plany na przebudowę miasteczka dla emerytów i rencistów, więc trzeba pozbyć się kolejnych rezydentów. Co prawda nie ma to zbyt wielkiego wpływu na samą rozgrywkę, bo konsekwencji bycia na ostatnim miejscu nie ma, poza rzecz jasna byciem na ostatnim miejscu. Twórcy przegapili na rozgrywkę niczym w Need for Speed: The Run.

Coffin Dodgers recenzja review
W grze mamy dostęp do broni, ale co najmniej kilka z nich jest zupełnie bezużytecznych

Niestety tutaj po wystartowaniu ścigamy się przeciwko 8 przeciwnikom, zawsze tym samym i zawsze nieco nieogarniającym co się dzieje. Początkowo wydają się oni być zbyt wolni, ale z czasem zarówno ich prędkość jak i agresywność rośnie, jednak inteligencja niezbyt. Nie unikają oni pułapek, takich jak plamy oleju, samochody, czy UFO. Zauważyłem, że jeśli na trasie ich przejazdu jest plama oleju, to nie będą próbować jej uniknąć. Sprawia to, że kilkukrotnie wygrana była dla mnie możliwa dlatego, że przeciwnicy po prostu wpadli w pułapkę zakręt przed metą. Walka do samego końca nie zdarza się jednak często. Generalnie wiadomo jaka będzie kolejność na mecie już po pierwszych kilku zakrętach. Istotnym elementem rozgrywki jest wyposażenie, które możemy zebrać z paczek rozmieszczonych na całej długości trasy. Nie mają one jednak wielkiego wpływu na rozgrywkę, ponieważ części z nich w zupełności nie da się używać skutecznie, a pozostałe pozwolą nam zyskać nieco przewagi, ale nigdy nie doprowadzą do sytuacji, że jednak dobrze wymierzona rakieta pozwoli nam zostać mistrzem.

Coffin Dodgers recenzja review
W grze mamy możliwość ulepszania naszego wózka, jednak ulepszenia nie mają istotnego efektu

Spoglądając na oprawę, widać że twórcy próbowali zrobić coś ładnego, nieco cukierkowego, generalnie grę, która samym wyglądem zachęca. Niestety gra jest w kwestiach grafiki i dźwięku nieco wybrakowana. Po pierwsze grafika jest kolorowa, fakt, jednak gdy się jej przyjrzymy to widać jak mało pracy włożono w modelowanie otoczenia. Proste trasy ograniczone murami i ścianami zmuszają nas do ciągłego przyglądania się tym ograniczeniom toru. Widać prostotę modeli i brak szczegółowości. W grze, gdzie całość ścigania odbywa się po trzech podobnych zestawach tekstur, trudno nie popaść w pewną monotonię. Dodatkowo muzyka nie pomaga, bo brak w grze zróżnicowanej ścieżki dźwiękowej, a ta istniejące nie stroni od problemów, z czego najważniejszym jest całkowite zatrzymanie jej, gdy gra jest zbyt długo włączona. Zdarzyło mi się to kilka razy, gdy gra była włączona w tle przez godzinę lub dwie. Muzyka po prostu się zatrzymywała i dopiero wtedy dało się ocenić jak pusto jest w grze wyścigowej bez podkładu muzycznego.

Coffin Dodgers recenzja review
Cmentarz to dość dziwny poziom, bo na samym początku jesteśmy albo pierwsi, albo ostatni i jest dość trudno zmienić pozycję

Coffin Dodgers to gra prosta, krótka i nadająca się tylko do jednego – szybkiego podnoszenia Gamerscore’u lub zdobywania platynek. Niestety gra nie jest na tyle dobra, albo przyjemna, żeby posłużyć za grę imprezową, a jest zbyt krótka, żeby dać więcej niż godzinę miernej zabawy. Niestety Milky Tea nie popisało się i ta gra miałaby więcej sensu na komórkach, niż na komputerze i konsoli. Coffin Dodgers to kiepska próba wydania nowych zręcznościowych wyścigów, ale niestety gra bardziej wydaje się demem niż czymkolwiek innym.



Gra z prywatnej kolekcji recenzenta

Recenzent spędził w grze około 2 godzin, zdobywając wszystkie 22 osiągnięcia.

4.5
Dźwięk:
5
Grafika:
5
Rozgrywka:
3.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.