Gra Recenzja

Recenzja Citizens of Space

Citizens of Space recenzja review Xbox One

Citizens of Space to kolejna gra wydana prze SEGĘ, której bym się nie spodziewał ujrzeć. Została stworzona przez Eden Industries, niezbyt znane studio, które wcześniej pracowała nad grami Waveform i Citizens of Earth. Citizens of Space jest pewnego rodzaju kontynuacją poprzedniej części, jednak znacznie lepiej wykonaną i dużo szerzej dostępną.

Przyjemna grafika…

Citizens of Space recenzja review Xbox One
Grafika jest całkiem przyjemna, może trochę dziecinna, ale przerysowany kosmos idealnie do niej pasuje

Citizens of Space wita nas dość ładną grafiką i stylem nieco przypomina typową współczesną animówkę dla dorosłych. Mimo tego, że trudno znaleźć w niej podobieństwa do tytułów pokroju Final Space, Futuramy, czy Brave Warriors, to ewidentnie widać, że umyślnie lub przypadkiem twórcy Citizens of Space podążają tymi samymi ścieżkami, co tytuły z telewizji. Proste animacje i długie rozmowy poprzeplatane docinkami i próbami wyjaśnienia niezbyt rozgarniętemu bohaterowi jak świat działa są typowe dla tego nurtu. Sprawia to, że gdyby pominąć walki, to grę oglądałoby się jak serial. Grafika to jednak nie wszystko, bo ważny jest też dźwięk. Tutaj akurat mamy zarówno do czynienia z mistrzowskim wykonaniem większości dialogów, które naprawdę dobrze wpasowują się do klimatu gry i trzeba pochwalić twórców, że dialogi są. Niestety nie wszystkie postacie zostały udźwiękowione, a ich dobór może zastanawiać. Jakaś losowa postać ma głos mimo tego, że mówi do nas tylko jedną linijkę, a już kosmita zlecający nam zadanie jest milczący. Moim zdaniem udźwiękowiona powinna zostać każda istotna postać, czyli taka, która faktycznie ma wkład w naszą rozgrywkę, niekoniecznie sam wątek fabularny.

Znośna fabuła…

Citizens of Space recenzja review Xbox One
Ambasador – nasz główny bohater – wydaje się być człowiekiem nieodpowiednim do sprawowania swojej roli

Sama fabuła jest dość nietypowa. Poznajemy naszą postać jako przyszłego ambasadora ziemi, który ma reprezentować naszą planetę przed innymi cywilizacjami. Jego rola wydaje się być co najwyżej marginalna w całym procesie dyplomatycznym. Wielu kosmitów zupełnie nie wie o jaką planetę chodzi i jak wymówić jej nazwę. Wszystkie istoty z planety „Erf” są odsuwane na bok, a nie pomaga fakt, że nasz ambasador nie jest zbyt rozgarniętą osobą. Wydaje się być naiwnym nowicjuszem, którego młody asystent wie więcej niż on sam. Daje to jednak graczowi okazję do dowiedzenia się nieco o świecie, innych planetach i tym, w jaki sposób cała międzygalaktyczna organizacja działa. Tym niemniej zaczyna to po pewnym czasie być niesamowicie irytujące, bo idiotyczne zachowania można tolerować niezbyt długi czas. Jest to jednocześnie aspekt gry, który zniechęci sporą część graczy już na samym początku, gdzie więcej jest biegania i załatwiania spraw niż samej walki i przygody.

Przemyślana rozgrywka…

Citizens of Space recenzja review Xbox One
Podczas walki możemy brać udział w mini-gierkach, które pomogą nam zwiększyć atak lub obronę w zamian za kilka kliknięć

Większość czasu będziemy eksplorować regiony do których zawitamy, ale raz na jakiś czas przyjdzie nam walczyć za słuszną sprawę. O ile eksploracja dzieje się w czasie rzeczywistym, to walka jest już turowa. Tutaj nasi wojownicy stają naprzeciw kosmicznego zagrożenia i ich zadaniem jest wyjść cało z opresji z naszą pomocą. Walki są maksymalnie 3 na 3, ale przez dłuższy czas będziemy walczyć tylko jednym awanturnikiem – pirackim kapitanem, który przyłącza się do sam, żeby odzyskać jego statek i z wdzięczności zostaje na dłużej. Jest to typowa turówka, gdzie każdy przeciwnik ma inicjatywę, zdrowie, atak, unik, obronę i energię. Nasza walka ogranicza się więc do wybrania najbardziej odpowiedniego celu i zaatakowania go. Dodatkowo jesteśmy w stanie wzmacniać ataki i obronę przeróżnymi mini-gierkami, zaskakująco są to dość ważne elementy rozgrywki, które pozwolą nam przeżyć niejedną walkę. Niestety jak na turówki przystało jest to ten najważniejszy element, który ogranicza naszą rozgrywkę i kieruje nas w odpowiednie miejsce w odpowiednim czasie. Para przeciwników, którzy sprzątną naszą drużynę w kilku turach samemu prawie nie odnosząc obrażeń potrafi zmotywować do trzymania się fabuły.

Ale czegoś tutaj brakuje…

Citizens of Space recenzja review Xbox One
Raz na jakiś czas musimy walczyć z większym przeciwnikiem, ale żaden „boss” nie sprawi nam większego kłopotu, bo jeśli możemy do niego dotrzeć, to i pokonać

Citizens of Space jest grą, której dużo brakuje do ideału. Jest to jedna z pierwszych gier studia, które pokazało, że przy odpowiednim wsparciu potrafi zrobić coś ciekawego. Różnica między ich poprzednią grą – Citizens of Earth – i Citizens of Space jest powalająca. Nie wątpię, że kolejna gra od Eden Industries będzie jeszcze ciekawsza i lepiej wykonana. Teraz niestety doświadczymy problemów ze stabilnością i płynnością gry w niektórych regionach i przydługie dialogi bywają irytujące. Na szczęście kilkoma kliknięciami przeskoczymy cały dialog, a z lokacji szybko można się urwać. Nic, co by zepsuło rozgrywkę w znacznym stopniu.



Gra została dostarczona przez Cosmocover

Recenzent spędził w grze ponad 7 godzin, zdobywając 9 osiągnięć i rezygnując z rozgrywki jeden raz z uwagi na niską płynność rozgrywki

7.8
Dźwięk:
7.5
Grafika:
8
Rozgrywka:
7
Błędy:
8.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.