Gry Recenzja

Recenzja Chess Ultra

Chess Ultra

Zagrałem w szachy! Nie po raz pierwszy, jednak po raz pierwszy na konsoli. Ripstone Games przygotowało grę o nazwie Chess Ultra, która jest… Sequelem… Do gry Pure Chess. Ta ukazała się w 2016 roku na Xboksie, choć wydana została w 2012 roku. Niesamowity sukces Pure Chess był zapowiedzią sukcesu Chess Ultra, tak?

Chess Ultra
Gra oferuje całkiem porządne doznania audiowizualne podczas rozgrywki

Cóż, niewiele można zrobić w szachach, czego nie wymyślono przed rozpowszechnieniem się gier wideo. W szczególności, że gra jest znana od kilku setek lat. Chess Ultra podchodzi do tematu nie z perspektywy innowacji, a upakowania jak najwięcej w jednym tytule i przedstawienia tego wszystkiego w jak najlepszy sposób, zarówno pod względem graficznym, jak i dopracowaniem mechaniki. Jest to idealnie podejście do gry, w której nie da się stworzyć nic nowego, jeśli nie jest się jednym z najlepszych. Dokładnie tak samo do tematu podchodzi 2K Games, Electronic Arts, czy Valve. Jedni z koszykówką, drudzy z piłką nożną, a trzeci z nie-tak-drobym-shooterem-za-jakiego-wszyscy-go-mają. Chess Ultra rafinuje wszystkie pomysły znane z Pure Chess, dodając dodatkowe sposoby liczenia czasu, a dzięki zastosowaniu Unreal Engine 4 wszystko prezentuje się całkiem porządnie.

Chess Ultra
W serii wyzwań możemy zagrać w najbardziej ekscytujących końcówkach w historii

Cała przyjemność gry w szachy jest nie do przecenienia, a tutaj znajdziemy chyba wszystko, czego nam trzeba. Gra oferuje zarówno grę przeciwko komputerowi, jak i rozgrywkę online. Jeśli chodzi o tę pierwszą, to mamy do wyboru dziesięć różnych poziomów trudności, które rozpoczynają się od amatora, który raczej nie wykonuje zbyt złożonych ruchów, po wielkiego mistrza, który jest niesamowicie trudny do pokonania i raczej nie mamy co porywać się na walkę z nim, jeśli zaczynamy dopiero naszą przygodę z szachami. Online to już zupełnie inna sprawa. Rozgrywka z innymi graczami jest zupełnie losowa, nieprzewidywalna, i całkiem przyjemna, o ile nie używają szachowych solverów, co niestety zdarza się dość często z tego, co udało mi się zauważyć. Niestety większość graczy wykonuje te same ruchy w obronie na takie same sytuacje, co powinno zdarzać się rzadko. No i są jeszcze turnieje, jednak są one chyba najsłabszym elementem tej gry. „Dlaczego” pytasz?

Chess Ultra
Gra oferuje ciekawe zestawy figur i szachownic, brakuje tylko żywej partii z Harrego Pottera

Problem ze wszystkimi turniejami jest dość uniwersalny. Każdy, bez wyjątku, trwa za długo. Pierwsze dwa ruchy są wykonane bez zegara, tak, żeby można było rozpocząć i odpowiedzieć na pierwszy ruch białych czarnymi. Dopiero w tym momencie rusza zegar. Utknąłem we wszystkich trzech turniejach, które rozpocząłem, bo przeciwnik nie był w grze od kilku dni, a niestety nie można ogłosić własnego zwycięstwa, co powinno być tematem pierwszej aktualizacji. Po 24 godzinach bez aktywności drugiego gracza powinna być możliwość uzyskania zwycięstwa bez walki. Niestety gracze nie są zbyt aktywni, nie wchodzą sumiennie do gry, żeby sprawdzić czy jest ich ruch. A nawet jeśli, to mają tylko 45 minut na wykonanie swojego drugiego ruchu (chyba, że zasady zegara mówią inaczej), co jest jeszcze bardziej pozbawione logiki, bo najczęściej wygrywa bez walki osoba, która wykonuje drugi ruch, czarny gracz. Jakim cudem nie pojawiły się z tym problemy w Pure Chess?

Chess Ultra
W zasadzie chętnie zagrałbym w tej grze w warcaby. DLC?

Jak by nie patrzeć, Chess Ultra to jeden z niewielu tytułów szachowych dostępnych na konsolach. Xboks w ofercie ma jedynie 5 tytułów, sytuacja nie może wyglądać lepiej na PlayStation, nie wspominając nawet o reszcie konsol. PC to zupełnie inna bajka. Są tysiące płatnych gier szachowych, jeszcze więcej bezpłatnych, ale żadna z nich nie oferuje takiej złożoności, takiego poziomu rozgrywki, a także takiej grafiki jak Chess Ultra. Czy jest to pozycja obowiązkowa dla każdego? Jasne, że nie, ale… Ale jeśli lubimy szachy, albo chcemy zacząć w nie grać, to po prostu nie ma lepszej opcji. Aha, no i VR. Jeśli mamy któryś z VRowych headsetów, to możemy bezproblemowo usiąść w pokoju z przeciwnikiem i samemu poruszać figurami po szachownicy. Chciałbym tego spróbować, bo to musi być cudowne doświadczenie.



Gra została udostępniona przez Ripstone Games

Recenzent spędził w grze 6 godzin, rozgrywając kilka dobrych partyjek, zdobywając 17 osiągnięć, ale nie kończąc żadnego turnieju

8.7
Grafika:
9
Dźwięk:
8
Rozgrywka:
9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.