Gra Recenzja

Recenzja Call of Duty Mobile

Call of Duty Mobile, recenzja, review, Android

Call of Duty Mobile zostało wydane na Androida i iOSa. Czy Nie zszokowało to nikogo, bo o premierze było wiadomo od dawna, ale idealnie dobrana data spowodowała, że jeszcze bardziej wzrosła ekscytacja nadchodzącym Modern Warfare – powrotem Call of Duty do współczesności.

Marketing, za który płacą gracze

Call of Duty Mobile, Android, iOS, recenzja
Gra zarzuca nas reklamami i promocjami produktów sprzedawanych w sklepie, ale nie zmusza nas do zakupu niczego, nie blokuje postępu…

Call of Duty Mobile zostało zapowiedziane po raz pierwszy w marcu tego roku na GDC podczas wystąpienia wstępnego do konferencji Unity. Pół roku później gra w końcu ukazała się na docelowych platformach. Premiera była idealnie zaplanowana na trzy tygodnie przed premierą Call of Duty: Modern Warfare, które wprowadzało serię ponownie w XXI wiek. Gra od razu zyskała niesamowitą popularność, przebijając PUBG Mobile i Fortnite (to akurat na pewno przez chciwość Epic Games). Dlaczego jest to obecnie najpopularniejsza strzelanka dostępna na komórki? Bo to jest dobrze zaprojektowana, ładna gra, która pozwala tobie dostosować rozgrywkę do własnych upodobań i jest w zupełności darmowa (z możliwością zakupu konta premium, które w zasadzie nie daje nic poza kilkoma dodatkowymi skórkami broni). Nie wszystko jednak może być idealne, więc gra też ma swoje minusy. Nie posiada osiągnięć, do zdobycia których można by było dążyć, a także nie posiada wsparcia dla kontrolera, czego naprawdę mi brak, żeby grać więcej.

Monetyzacja

Call of Duty Mobile, Android, iOS, recenzja
… Ponadto cały czas są dostępne wydarzenia, podczas których można zarobić i czasami zdobyć jakąś broń!

Call of Duty Mobile to gra genialna z kilku powodów. Przede wszystkim jest darmowa i nie ma w niej wrednych mikrotransakcji, które odblokowywałyby postęp postaci. Jasne, można w grze kupić monety (COD Points – CP), a za nie dosłownie wszystko w grze, ale nie trzeba. Gra zarzuca nas, poza ofertami, możliwościami zdobycia nowych darmowych broni, doświadczenia, w zasadzie wszystkiego. Grając w rozgrywki sezonowe jesteśmy w stanie co rusz zdobyć jakieś ciekawe dodatki. Co prawda posiadacze Premium Passa zdobywają punkty szybciej i dostają unikatowe dla nich przedmioty, ale w zasadzie nie daje to nic, co da przewagę. Przyjemność w postaci Premium Passa wyniesie nas 50 złotych, ale można osobno kupować skórki do broni (traktowane jako osobna broń) z unikatowymi cechami, ale nie są to rzeczy zmieniające rozgrywkę. Jasne, że zabicie niektórymi broniami zwiększa prędkość, czy przeładowanie, ale nic nie płacąc za grę mam kilka z takimi samymi efektami. Same skórki wyniosą nas od 50 do 100 złotych za jedną, a „loot boksy” zaczynają się od 2,50 zł do 10 zł za sztukę. Grając już całkiem sporo w Call of Duty Mobile nigdy nie poczułem, że ktoś mnie zabił, bo nie zapłaciłem.

Sterowanie

Call of Duty Mobile, Android, iOS, recenzja
Każda „skórka” jest uznawana za osobną broń, więc jest w grze co odblokowywać. Doświadczenie zdobywamy zabijając, a za poziomy są ulepszenia

Sterowanie to bardzo ciekawa sprawa. Odważnym ruchem ze strony dewelopera było uwzględnienie w sterowaniu automatycznego strzelania. Dokładnie tak, opcja znana z casualowych tytułów jednoosobowych znalazła swoje miejsce także w grze, która w dużym stopniu stawia na rywalizację. Z drugiej strony mamy też możliwość klasycznego sterowania, gdzie sami musimy pociągnąć za spust. Ktoś krzyknie, że to oszustwo, że to nie fair. W praktyce to wygląda inaczej, ponieważ postać nie zaczyna strzelać od razu, tylko musi wycelować, co zajmuje odpowiednią ilość czasu skracającą się wraz ze zmniejszającą się odległością. Snajper będzie celował najdłużej, a wariat ze strzelbą krócej. Taki system pozwala być celnym graczom, którzy nie są najlepsi w operowaniu paluszkami na ekranie i eliminuje potrzebę oszukańczych urządzonek pozwalających na dotykowe sterowanie niczym jak w kontrolerze. Jednocześnie gracz, który nie używa takiego systemu musi polegać na sobie, ale też ma możliwość szybszej reakcji, precyzyjniejszych strzałów i rozpoczęcia strzelania przed wychyleniem się zza roku, co daje przewagę, której nie da się przecenić w starciach na krótki dystans. Brakuje tylko wsparcia kontrolera…

Klasyka

Call of Duty Mobile, Android, iOS, recenzja
W grze dostępne są wszystkie podstawowe tryby rozgrywki, ale część z nich jest w promowanej rotacji i nie jest dostępna cały czas

Gra to jednak nadal Call of Duty. Nie mamy tutaj do czynienia z żadną strategią, czy grą karcianą. Call of Duty Mobile to przede wszystkim shooter online, w którym przyjdzie nam konkurować z innymi. Z uwagi na to, posiada on kilka trybów rozgrywki i wydawałoby się, cały czas pojawiające się chwilowo nowe tryby. W grze mamy możliwość grania w rozgrywkahc rankingowych, jak i standardowych, gdzie nie jesteśmy rankingowani. Z trybów rozgrywki mamy natomiast dostępne 4: Frontline, Team Deathmatch, Domination i Search & Destroy. Co ciekawe zawsze są dostępne obecnie „promowane” tryby rozgrywki. Wygląda to tak, jakby twórcy gry nie byli ich pewni i chcieli przetestować, czy w ogóle da się w nie grać na komórce. Były tutaj uwzględnione lubiane klasyki, takie jak Free-For-All, czy Gun Game. Głównie tutaj będziemy zdobywać doświadczenie, poziomy naszych broni i spędzimy czas bawiąc się ze znajomymi w mordowanie nieznajomych. Gra oczywiście nie jest tak liczna pod względem graczy na komórce – w każdej drużynie będzie po 5 graczy, ale jest to wystarczająco, żeby cały czas być w środku akcji na mapach o rozmiarach typowych dla Call of Duty.

Battle Royale

Call of Duty Mobile, Android, iOS, recenzja
W Battle Royale gra możemy wybrać sobie klasę, która jest całkiem przydatna, żeby utrzymać zespół przy życiu lecząc wszystkich, albo zapewnić mu ochronę przed ostrzałem

Żadna współczesna gra nie może, rzecz jasna, zostać obecnie wydana bez trybu Battle Royale. Mamy tutaj dość dużą mapę, która co ciekawe składa się w części z map z multiplayera. Nie wiem, czy występowała ona wcześniej w grach z serii Call of Duty, ale znajdziemy tutaj takie lokacje jak Killhouse i Nuke Town i będziemy mogli zobaczyć je z zewnątrz. Sama rozgrywka dostępna jest w pojedynkę, w dwójkach i w czwórkach, i jest prowadzona w zgodzie ze wszystkimi zasadami gry – co jakiś czas obszar gry zmniejsza się aż do momentu, w którym ze 100 graczy zostanie zwycięska drużyna, albo jeden gracz. Nie jestem fanem Battle Royale, nie wiem jak rozgrywka przebiega w innych grach, więc porównać jej z niczym nie mogę, ale mogę powiedzieć jak jest. Z góry zostaje wyznaczona trasa przelotu, a my możemy się ewakuować z samolotu w dowolnym momencie samemu, albo z całą drużyną. Po wylądowaniu przychodzi czas na eksplorację, gdzie możemy podnosić do dwóch broni, kamizelki kuloodporne, plecaki i masę amunicji, która wydaje się nie mieć ograniczenia ilości. Dodatkowo wszędzie po mapie rozsiane są przeróżne ulepszenia dostępne w grze, więc będziemy mogli zmontować na polu walki naszą broń marzeń, a to zawsze warto zrobić. Przyjemne jest to, że każda lepsza modyfikacja z automatu zastępuje tę gorszą, z wyjątkiem celownika, który wybieramy zgodnie z naszym gustem. Dodatkowo są pojazdy, ale raczej nikt ich nie używa, poza przypadkami, kiedy musimy się pilnie wydostać ze strefy śmierci. Jest to jeden z lepiej wykonanych trybów Battle Royale jaki widziałem, ale może dlatego, że jestem w nim po prostu dobry…

Gdyby tylko nie ta bateria…

Call of Duty Mobile, Android, iOS, recenzja
Battle Royale to bardzo przyjemny tryb rozgrywki, który jest chyba moim ulubionym, ale jednocześnie uwielbiam odblokowywać dodatki do broni w MP

Call of Duty Mobile to gra idealna, jeśli mamy 15 minut wolnego i nie przeszkadza nam granie w miejscach publicznych. Rundka w TDM, czy Battle Royale to idealny wypełniacz czasu w kolejce, albo gdy mamy nieco czasu do zagospodarowania. Obecnie na uczelni mam masę okresów, kiedy mam wolną godzinkę, a wtedy zawsze albo czytam książkę, albo gram w Call of Duty. Problemem jest tylko bateria telefonu. Nieważne jak pojemna by była, telefon zawsze da nam znać, że gramy za długo. Brak konieczności płacenia za grę, sporo trybów gry i rozgrywka, która zachęca, a nie zniechęca, sprawiają, że nie bez powodu jest to najlepszy shooter na komórki. Fortnite może się schować. PUBG Mobile może się schować. No i w końcu Modern Combat zostało zdetronizowane jako najlepsza strzelanka online na komórki. Gameloft ma dużo do nadrobienia. Wersję na Androida i iOSa można pobrać korzystając z linków w tekście. Miłego grania!

Grano na komórce z Androidem

Recenzent spędził ponad 2 tygodnie grając w różne tryby gry, odnosząc dość duże sukcesy. Był dobry, czy każdy inny gracz kiepski?

8.8
Dźwięk:
8
Grafika:
8.5
Rozgrywka:
9
Błędy:
9.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.