Gry Recenzja

Recenzja All-Star Fruit Racing

All-Star Fruit Racing review recenzja

All-Star Fruit Racing jest ciekawie zapowiadającą się zręcznościówką. Jest to zupełnie inny rodzaj wyścigów niż ten, którego doświadczymy w The Crew, Forzie, czy Need for Speed. Tutaj przeciwnicy są kolorowi, ataki owocowe, a wszystkie trasy da się przejść nie wciskając przycisku hamulca. Podobno ma to być Mario Kart na wszystkie platformy.

All-Star Fruit Racing review recenzja
W grze sporo latamy, ale zdobycie osiągnięcia za 4 sekundy w powietrzu nie jest takie proste

W All-Star Fruit Racing najciekawsze jest to, że reprezentuje ona gatunek, który jest stosunkowo rzadko spotykany w dzisiejszych czasach. Odkąd są coraz lepsze narzędzia do tworzenia symulacji i realistycznych wyścigów, to zręcznościówki straciły na sile. Ostatnimi reprezentantami były tytuły takie jak Table Top Racing: World Tour, TrackMania Turbo, czy Micro Machines World Series. All-Star Fruit Racing zawiera dokładnie to samo, co te gry, ale w miłej dla oka oprawie, chociaż nadal nie spisującej się genialnie na wszystkich frontach. Gra posiada zręcznościowe podejście do wyścigów, gdzie hamulec to tylko sugestia, a ręcznym da się załatwić wszystko. Prędkości nie powalają, każdy pojazd jest tak samo szybki, a jedynie nasze umiejętności i szczęście są w stanie uratować nas z opresji i ostatecznie przepchnąć przez linię mety na pierwszym miejscu. Nieco przypomina to wspomniane Mario Kart, ale nie jestem specjalistą, bo grałem w tę grę jeden raz w klubie dla graczy.

All-Star Fruit Racing review recenzja
Samochody mogą być przez nas modyfikowane, nadwozie, koła, maska, kolor, wzór. Można wiele z nimi zrobić

Jeśli pamiętam moje doświadczenia, a faktycznie celem była kopia Mario Kart, to nie powiem, udało się. Z tym, że gra jest lepsza, bo sterowanie jest normalne, a z wyborem poziomu i zawodnika nie ma takich samych problemów. Jakby nie patrzeć, All-Star Fruit Racing bierze dobrze znany koncept i nieco zmienia wygląd oraz rozgrywkę na tyle, żeby przypominała oryginał, ale była tuż poza zasięgiem prawników. Gra pozwala nam na godziny zabawy (co najmniej 20-kilka jeśli chcemy zdobyć wszystkie osiągnięcia) w trybach takich jak próba czasowa, trening, turniej, kariera, czy pojedynczy wyścig, a dodatkowo oddaje w nasze ręce tryb online. Nie trzeba tłumaczyć na czym polega każdy z trybów, ale napomnę tylko, że tryb kariery składa się z serii mistrzostw o rosnącym poziomie trudności, a na końcu dwóch zawodów specjalnych. Jest to zdecydowanie wystarczająco czasu, że zapełnić co najmniej kilka z tych 20 godzin.

All-Star Fruit Racing review recenzja
Każda z postaci ma swój charakterystyczny owoc i większość potrafi nieźle je wykorzystać w boju

Rozgrywka się jednak nieco rożni od innych gier. O ile w większości podnosimy bonusy, to tutaj mamy nieco bardziej owocową wersję tego procesu. Są dwa tryby – losowy sokownik (random juicer) i sokownik (juicer). W tym pierwszym wszystko dzieje się tak jak w każdej podobnej grze, przejeżdżamy przez konkretne punkty, które rozpoczynają losowanie dla nas kolejnego bonusu, a ten musimy wykorzystać zanim możemy zabrać następny. Drugi tryb jest natomiast zdecydowanie bardziej kreatywny. All-Star Fruit Racing bazuje na czterech porach roku jako źródłu energii bonusów. Dla każdej z nich musimy zebrać wystarczająco energii czerpanej z owocu odpowiedniego dla danej pory roku. Gdy zbierzemy już cały zapas, to możemy uwolnić odpowiedni bonus przypisany dla danej pory roku, albo możemy nieco poczekać. Jeśli dobrze pamiętam podstawy kombinatoryki, to powinniśmy mieć w grze 24 (4!) bonusy, przy czym bonus za zebranie wszystkich czterech zasobników pełnych energii jest przypisany do naszego kierowcy, a nie pór roku.

All-Star Fruit Racing review recenzja
W grze brakuje ukrytych skrótów, które urozmaiciły by grę i dały powód do poznawania tras

W grze brakuje jednak kilku elementów, które zarówno wpływają na rozgrywkę jak i tych, które nie mają z nią związku. Pierwszym jest zdecydowany brak dźwięków w grze, tych istotniejszych. Dość szybko zobaczymy, że każda trasa ma tylko jeden zapętlony utwór, więc podczas licznych wyścigów, które nas czekają będziemy zmęczeni ciągłym słyszeniem tego samego. Wyłączać muzyki nie ma jednak sensu, bo nie uświadczymy dźwięków związanych z powierzchnią, czy silnikiem pojazdu, czego nie mogę zrozumieć. Idąc nieco dalej, to brakuje mi wpływu gruntu na zachowanie samochodu. Widać, że grafik stworzył elementy takie jak lód, błoto, woda, trawa, jednak nie mają one wpływu na pojazd. Brakuje też elementów przepychanki, bo samochodu zachowują się nieco jakby były zrobione z gumy, wydają się nie mieć żadnej masy i odbijać od czegokolwiek, łącznie ze ścianami. Nie są to jednak elementy, które sprawiają, że All-Star Fruit Racing jest grą, w którą nie da się grać.

All-Star Fruit Racing review recenzja
Już na średnim poziomie trudności przeciwnicy nie pozwalają nam od siebie odjechać

Można by powiedzieć, że jest to gra idealna, jeśli chodzi o osiągnięcie założonych celów. Została stworzona gra wyścigowa, która ba bawić i pozwolić kilku osobom ścigać się przeciwko sobie, bez obaw o przeciążenie, temperaturę opon, ilość paliwa, czy akwaplanację. All-Star Fruit Racing ma potencjał zostania topową grą wyścigową na imprezy w grami w tle, dokładnie tak samo jak Mario Kart zostało. Grę można ogarnąć w minutę, trasy są proste i oferują liczne niespodzianki przy pierwszej rozgrywce, a mnogość trybów nie pozwoli nam się nudzić. Szczególnie próby czasowe, które wydają się niesamowicie trudne i wymagające nie tylko znajomości trasy, ale i mechanik gry. Do kupienia? Tak, szczególnie na imprezy, jeśli mamy kontrolery i znajomych, albo dla dziecka. Jeśli chcemy pograć w wyścigi, to gra raczej długo nas przy sobie nie zatrzyma.



Gra została udostępniona przez PQube

Recenzent spędził w grze około 5 godzin, zdobywając 9 osiągnięć i czytając sporo ciekawostek podczas ekranów ładowania. Owoce bywają interesujące!

7.2
Dźwięk:
6
Grafika:
7.5
Rozgrywka:
8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.