Gry Recenzja

Recenzja Air Guitar Warrior for Kinect

Air Guitar Warrior

Air Guitar Warrior for Kinect to już kolejna gra od fińskiego studia Virtual Air Guitar. Zajmują się oni grami bazującymi na technologiach ruchowych, takich jak Kinect od Microsoftu i Eye Toy od Sony. Są chyba ostatnimi twórcami gier na Kinecta, za co jestem im wdzięczny, bo niewielu potrafi wykorzystać Kinecta i w dodatku zrobić całkiem porządną grę.

Air Guitar Warrior for Kinect
Walka z bossami nie jest trudna i zazwyczaj trwa krócej niż minutę

Air Guitar Warrior w wersji na Kinecta jest grą, w której musimy stawić czoła hordom przeciwników, a do naszej dyspozycji jest jedynie gitara. Nie jest ona jednak zwyczajna, bo w zależności od stylu gry wystrzeliwuje ona cztery różne typy amunicji. Cała gra przypomina nieco gry pokroju Space Invaders, czy Galaga, w którą to ostatnio miałem okazję grać. Gracz zostaje postawiony po jednej stronie ekranu, a z drugiej pojawiają się rządni krwi przeciwnicy. My, ujeżdżając dinozaura, ciężarówkę, rekina, łódź wikingów, czy cokolwiek twórcy gry jeszcze rzucili w naszą stronę, dzierżymy gitarę, która sieje pociskami. Wspomniane cztery typy amunicji zależą od naszego chwytu na wirtualnej gitarze oraz od prędkości gry na niej. Jeśli trzymamy gryf blisko korpusu i szybko machamy ręką po „strunach”, to strzelamy ciągłym i szybkim, ale pojedynczym strumieniem pocisków, który dostarcza duże obrażenia w precyzyjnym ataku, a jeśli trzymamy gryf daleko od korpusu i machamy ręką wolno, to strzelamy wolno i mało precyzyjnie, ale strumień pocisków tworzy swoisty wachlarz, podobny do typowego strzału ze strzelby.

Air Guitar Warrior for Kinect
Jedyna okazja, żeby jechać na jednorożcu, grać na gitarze, i mordować obłoczki

Z czasem odblokowujemy inne gitary, i wraz z nimi dostajemy nowe zestawy czterech ataków. Każda z nich ma jakieś swoje plusy i minusy, jednak każda jest całkiem użyteczna po kilku utworach i przyzwyczajeniu się do nowego sposobu rozgrywki. Druga gitara, którą odblokujemy – z podwójnym gryfem – daje nam możliwość atakowania laserem, który jest szybszy, ale wymaga dużo większej precyzji. Sprawiło to, że wróciłem do pierwszej gitary tak szybko, jak tylko mogłem. Jedynym poważnym problemem, jaki napotkałem w początkowych fazach rozgrywki było mylenie przeze mnie sposobów trzymania gitary, co skutkowało przedwczesnym i niespodziewanym kończeniem się amunicji. Po pewnym czasie przywykamy jednak do sterowania i musimy tylko zapamietać jakich strzałów używa obecnie „trzymana” przez nas gitara.

Air Guitar Warrior for Kinect
Pierwsza gitara bywa najefektywniejsza nawet w późnych etapach gry

Istotne jest to, że gra nie jest tak mecząca jak inne tytuły na Kinecta, szczególnie te na Xboksa 360. Nie uświadczymy tutaj skakania, skłonów, czy shadow boxingu. Jest to dla mnie idealna gra na imprezy z Kinectem w tle, bo zapewnia zarówno sporo rozrywki dla osoby, która w grę gra, jak i dla osób, które oglądają. Jeśli jednak chcemy zagrać sami, to nic nie stoi na przeszkodzie. Gra się w nią naprawdę przyjemnie, starcza na sporo czasu, możemy ją powtarzać, tworząc w pewnym stopniu własną muzykę, a jakby tego mało, to pozostaje kwestia braku innych gier na Kinecta. Jeśli znudził się wam wirtualny sport, ale nadal chcecie użyć tego genialnego kawałka technologii od Microsoftu, to Air Guitar Warrior jest grą idealną.



Gra została udostępniona przez Virtual Air Guitar

Recenzent spędził w grze ponad 2 godziny, kończąc liczne utwory, mordując płonące czaszki, i zdobywając 10 osiągnięć.

8
Dźwięk:
8.5
Grafika:
7
Rozgrywka:
8.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.