Gra Recenzja

Recenzja Age of Empires II: Definitive Edition

Age of Empires II: Definitive Edition, Windows, Windows 10, recenzja, review

Age of Empires ma swoje wyjątkowe miejsce w moim sercu. Z tego powodu niesamowicie ucieszyłem się, że Microsoft zapowiedział datę premiery Age of Empires II: Definitive Edition. Na szczęście udało mi się zdobyć kopię gry i mogłem zagrać kilka dni przed premierą. Age of Empires II: Definitive Edition nie rozczarowuje!

Jeszcze lepsze po X019

Age of Empires II: Definitive Edition, Windows, Windows 10, recenzja, review
X019 było jednocześnie prezentacją Age of Empires IV, jak i dniem premiery Age of Empires II: Definitve Edition

W Age of Empires II: Definitive Edition zacząłem grać niedługo przed X019, które odbyło się w weekend od 14 do 16 listopada, był to też dzień premiery gry, więc zaczęło się mnożyć zakupów do całkiem niezłym trailerze przedstawionym przez Microsoft. Dodatkowo zaprezentowano czym będzie Age of Empires IV. Muszę przyznać, że byłem rozczarowany wyglądem gry i erą, na której się skupia, pamiętając, że okładka artbooka do Age of Empires III obiecała nam współczesną wojnę. Rozpaliło to we mnie jeszcze większą chęć zagrania w ukochanego klasyka, jedną z najlepszych gier strategicznych, które stworzono.

AoE II w standardzie DE

Age of Empires II: Definitive Edition, Windows, Windows 10, recenzja, review
Miasta zbudowane w Definitive Edition wyglądają zdecydowanie ładniej, są znacznie lepszej jakości niż w edycji HD

Krótko i nie oszukując nikogo – Age of Empires II: Definitive Edition to Age of Empires II podciągnięte do standardu Age of Empires: Definitive Edition. Nie ma co spodziewać się tutaj jakichś nowości, czy elementów wyróżniających grę. Jeśli graliśmy w AoE: DE, to będziemy czuć się tutaj jak w domu. Tym niemniej dodatkowy czas pozwolił na dopracowanie kilku elementów, takich jak zawalanie się budynków, czy naprawdę imponujący ogień. Usprawnień jest jednak wiele względem edycji HD, która jest dostępna w sprzedaży od 2013 roku. Rozdzielczość grafiki została podciągnięta, gra jest płynniejsza, a oddalanie i przybliżanie mapy jest niesamowicie gładkie. Grafika nie jest w Age of Empires najważniejsza, bo gracze bardziej doceniają usprawnienia „quality of life”, niż wygląd. Została w grze dodana ikonka informująca o leniących się robotnikach, pokazana jest kolejka produkcji na ekranie główny, a także wprowadzono możliwość samodzielnego obracania bramy. Ktoś niezaznajomiony z grą może stwierdzić, że to nic takiego, ale w momencie, gdy powstają strategie związane z zaoszczędzeniem jak największej ilości surowca poprzez budowanie bram pod odpowiednimi kątami w odpowiedni sposób, to wiadomo, że w danej kwestii potrzebne są usprawnienia.

Nowe zwierzątka, nowe cywilizacje i w końcu przydatne samouczki

Age of Empires II: Definitive Edition, Windows, Windows 10, recenzja, review
W Definitive Edition dodano możliwość automatycznego odnawiania pól i sieci rybackich, szkoda tylko, że trzeba automatycznie uzupełniać odnowienia

AoE II: DE to rzecz jasna nie tylko usprawnienia interfejsu, ale także rozwój gry po latach. W grze pojawia się teraz około 15 nowych zwierzaków, w tym kilka wariantów koni, krów i motyli, ale także kilka, które zwiększają różnorodność map. Na niektórych mapach owce zostają zamienione na gęsi lub świnie, a w dziczy, na mapach górskich, będą także biegać irbisy śnieżne i koziorożce alpejskie zamiast jeleni i wilków. Jest to mały szczegół, który tylko starym graczom rzuci się w oczy. Nowe cywilizacje są cztery. Niestety nadal brak polaków, ale w średniowieczu raczej nie mieliśmy się czym pochwalić. Pojawiają się za to dwa reprezentanci Europy – Litwini i Bułgarzy. W Azji pojawiają się Tatarzy i Połowcy (Kumani). Są to nowe cywilizacje, które silnie bazują na kawalerii w końcowych fazach gry, ale jednocześnie europejskie cywilizacje stawiają na silną piechotę w początkowych fazach gry. Sprawia to, że armie budowane przez Bułgarów i Litwinów są bardziej różnorodne i bardziej wszechstronne, ale silna armia w końcowych fazach gry wymaga znacznie więcej zasobów z uwagi konieczności rozwoju wielu gałęzi wojska jednocześnie. Ciekawą jednostką, która trochę rozrabia w grze jest Keshik, unikatowa jednostka Tatarów, która zarabia złoto, gdy walczy (ok. 22 jednostek złota na minutę walki), a więc jednostka zwraca swój koszt po prawie czterech minutach walki lub około 150 atakach. Jest to jednostka, która nie zmieni mety, ale daje ciekawy bonus dla gracza, który postawi na jedną z nowych cywilizacji.

Kolejną zmianą jest wprowadzenie nowych samouczków. Większość ze strategii ma dokładnie takie same, jak te wprowadzone w czasie premiery Age of Empires II i występujące jako kampania Williama Wallace’a – jak poruszać jednostkami, jak atakować, jak budować. Pomocne dla osób, które dopiero zaczynają swoje przygody w świecie strategii, ale dla większości z nas jest to po prostu element gry, który trzeba zaliczyć i do którego już się nie wraca. Age of Empires II: Definitive Edition idzie tam, gdzie chyba żadna strategia jeszcze nie poszła i uczy… Strategii. I nie mam tutaj na myśli zabawy w kamień-papier-nożyce, pokazywania jakimi jednostkami jak atakować. Samouczki Definitive Edition zostały rozszerzone o Sztukę Wojny, która zaznajomi nas z najważniejszymi technikami w rozgrywce, takimi jak wczesne osiągnięcie ery feudalnej, czy wabienie dzika, a w późniejszych samouczkach nauczy nas intensywnego rozwoju, rushów i obrony przed nimi. Ciekawe jest to, że czas jest dość agresywny, bo wymaga od nas kliknięcia badania następnej ery w 8 minut, co jest dość agresywnym czasem. Najlepsi gracze mogą szybciej, ale wydaje mi się, że jeśli nowy gracz załapie się na brąz przy pierwszym podejściu, to wie, że przy odrobinie pracy może być konkurować na wysokim poziomie.

Osiągnięcia na Steamie, ale bez kodów…

Age of Empires II: Definitive Edition, Windows, Windows 10, recenzja, review
Menu główne przeszło wielkie zmiany, żeby móc w nim umieścić kolejne elementy interfejsu, takie jak zakładki do Mixera i nowych trybów

Age of Empries II: Definitive Edition zawiera rzecz jasna osiągnięcia, ale nie są one dostępne tylko w wersji na Windowsa 10. Wersja Steam także posiada swoje własne z możliwością odblokowania Xboksowych. Jest to niesamowicie mile widziane z mojej strony, jako osoby dążącej do wysokiego Gamerscore’u. Niestety w tej wersji, w przeciwieństwie do Age of Empires: Definitive Edition, użycie cheatów wyłącza możliwość zdobycia osiągnięcia w danej rozgrywce. Sprawi to, że nie będzie już można przejść kampanii w minutę, czy użyć kodu i nabudować jednostek. Nie wiem jeszcze, czy edytor scenariuszów pozwala na zdobywanie osiągnięć, ale mody na pewno tak. Jestem pewien, że niedługo powstaną mody specjalnie dedykowane zdobywaniu osiągnięć, takie jak nieśmiertelne postacie unikatowe dla kampanii, czy wzmocnienia dla gracza. Niestety z punktu widzenia łowcy osiągnięć gra nie jest tak wartościowa, jak AoE: DE.

Majstersztyk w oczekiwaniu na IV

Age of Empires II: Definitive Edition, Windows, Windows 10, recenzja, review
Pierwsza misja kampanii Barbarossy jest jedną z moich ulubionych. Wielu przeciwników do pokonania i niewielka wyspa do obrony

Mimo tego, że trailer Age of Empires IV rozczarował mnie wewnętrznie, to obiektywnie rzecz biorąc nie był zły. Spowodował, że z większą chęcią zacząłem grać w Age of Empires II: Definitive Edition i nie mogę doczekać się godzinnych batalii w kolejnej grze w tej serii. Nie mogę się doczekać też gry, w której na pewno spędziłem najwięcej czasu doprowadzonej do standardu Definitive Edition, czyli Age of Empires III, które na pewno zakupię w dniu, w którym ukaże się w sklepie.



Gra została dostarczona przez Microsoft

Recenzent spędził w grze około 12 godzin, zdobywając 17 osiągnięć i nadal szkoląc się, żeby móc stawić czoła przeciwnikowi na ekstremalnym poziomie trudności!

9.3
Dźwięk:
8
Grafika:
9
Rozgrywka:
10
Błędy:
10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.