Gra Recenzja

Recenzja 1979 Revolution: Black Friday

1979 Revolution: Black Friday recenzja review

1979 Revolution: Black Friday to gra, w którą trzeba zagrać. Tylko tyle powinno wystarczyć każdemu graczowi, który jest ciekawy świata. 1979 Revolution opowiada historię rewolucji irańskiej, która pod koniec lat 70 poprzedniego wieku diametralnie zmieniła to, w jaki sposób Iran wygląda i w jaki sposób Irańczycy postrzegają świat.

1979 Revolution: Black Friday recenzja review Xbox One
Podczas gry dość ważne są QTE, które pozwolą nam uniknąć ognia i schwytania raz na kilka rodziałów

Rewolucja zaczęła się w wyniku niezadowolenia ludzi tym, w jaki sposób rządził liberalny szach Iranu – Mohammad Reza Pahlawi. Jak to jednak bywa z arystokracją, zbyt wiele czasu spędzał poza krajem, zbyt mało interesował się losami rodaków, co powodowało wzrost niechęci do przywódcy kraju. Doprowadziło to do przeprowadzenia nieudanego zamachu na szacha, a w wyniku wydarzeń z 1949 roku podejście Pahlawiego znacząco się zmieniło. Zaczął in ingerować w sprawy państwa i układać je pod swoje widzimisię, zamykając w więzieniu jego przeciwników, powołując tajną policję SAWAK i na siłę liberalizując kraj, zmniejszając znaczenie islamu i czasami delegalizując konserwatywne obrzędy islamskie. Akcja gry zaczyna się w 1978 roku , kiedy to w wyniku niezadowolenia ludzi wybucha irańska rewolucja islamska, która ma na celu przywrócenie starego stanu rzeczy – powrót Iranu do bycia republiką islamską i zastąpienie arystokratycznego stanowiska szacha religijnym stanowiskiem najwyższego przywódcy Iranu.

1979 Revolution: Black Friday recenzja review Xbox One
Cała gra jest wspomnieniem Rezy, który jest przesłuchiwany przez postać historyczna – Asadollah Lajevardi

Nie będę za bardzo poruszał kwestii politycznych tutaj, kto miał rację i dlaczego, jednak wydaje mi się, że gra nieco wybiela przeciwników szacha, albo przynajmniej nie pokazuje tego, co działo się później. Obalenie skorumpowanego króla i postawienie na jego miejscu fanatyka religijnego niekoniecznie jest dobrym pomysłem. Na szczęście w grze nie przyjdzie nam zastanawiać się zbyt długo na tym, kto ma rację, ponieważ ewidentnie reżim zostaje postawiony w negatywnym świetle od samego początku gry. Głównie wynika to z pozycji, w której się znajdujemy, ponieważ nasz bohater jest fotografem, który obserwuje rewolucję z poziomu ulicy, spośród tłumów protestujących. Decyzje, jakie podejmie Reza – wspomniany bohater – zalezą w zupełności od nas. Może się zupełnie nie angażować w sprawy i tylko robić zdjęcia, albo przyjąć bardziej aktywną formę protestowania, biorąc czynny udział w zamieszkach. W kilku sytuacjach ewidentnie mamy wybór między postawą pacyfisty lub bojownika o wolność Iranu, szczególnie gdy nasze towarzystwo staje się bardziej kolorowe.

1979 Revolution: Black Friday recenzja review Xbox One
Jako fotograf będziemy robić zdjęcia licznym miejscom, ludziom i wydarzeniom, a po zrobieniu każdego z nich zobaczymy oryginał na jakim ono bazuje

1979 Revolution to typowa przygodówka Point & Click w stylu Telltale. Kamera jest miejscowa, zorientowana na bohatera, którego plecy widzimy najczęściej, a naszym polem do manewru są przeróżne miejsca w Teheranie, gdzie działy się ważne wydarzenia rewolucji. Odwiedzimy więzienie Evin, będziemy wielokrotnie słyszeć o pożarze w Cinema Rex i weźmiemy udział w tym, co nazwane zostało Czarnym Piątkiem, czyli momencie, w którym pokojowe rewolucje przestały być pokojowe. Podczas gry będziemy głównie zwiedzać i rozmawiać, ale zdarzy się nam zrobić kilka zdjęć i naciskać przyciski na czas. Reza, jako obserwator ma wolny dostęp do demonstrujących, więc może im robić zdjęcia, rozmawiać z nimi czy też ostatecznie zdobyć ich zaufanie i stać się bronią w rękach demonstrujących. Albo i nie, wszystko zależy on nas. Podczas rozmów, interakcji ze światem i robienia zdjęć będziemy dostawać kolejne wycinki informacji, które naświetlą nam tło wydarzeń i niektóre z ich późniejszych skutków.

1979 Revolution: Black Friday recenzja review Xbox One
Co prawda gra opowiada o prawdziwych wydarzeniach, ale każdy z bohaterów jest postacią fikcyjną…

Gra, rzucając nas w sam środek niepokojów, pokazuje nam jak bardzo rozdarte było społeczeństwo Iranu w tamtych czasach. Ekipa deweloperska składała się głównie z ludzi pochodzenia irańskiego, którzy zbierali materiały i rozmawiali z ludźmi którzy brali udział w wydarzeniach z przełomu 1978 i 1979 roku, więc można uznać, że ich pogląd na sprawę dobrze reprezentuje sytuację. Po jednej stronie mamy rząd, a po drugiej przeróżne frakcje zjednoczone w jednym celu. Jako Reza będziemy mogli przejść się ulicami i zobaczyć kioski sprzedające komunistyczne książki, modlących się ludzi, przeróżne partie polityczne, które miały sprzeczne interesy, czy też mudżahedinów. Wszystkie te frakcje stanowiły beczkę prochu, która tylko czekała na iskrę, co widać w grze. Ewidentna segregacja, okazywanie lojalności tylko swojej sprawie. Na szczęście twórcy dostarczyli nam sporo materiałów źródłowych, gdzie będziemy mogli dokładnie poczytać o co chodzi z niektórymi rzeczami, a także obejrzeć zdjęcia rewolucji, które w grze próbujemy odtworzyć.

1979 Revolution: Black Friday recenzja review Xbox One
… Ale to oznacza, że możemy dowolnie podejmować decyzje w ramach ich historii, dając nam pewien stopień wolności

1979 Revolution: Black Friday to gra, która oferuje spojrzenie na temat, który nie jest w żaden sposób reprezentowany na scenie globalnej. iNK Stories stworzyło grę o ciekawej tematyce i która jest zaskakująco dobrze wykonana, a przy tym dostępna na większości platform, więc nieważne, czy chcemy zasiąść przy jej przy biurku, na kanapie, czy w pociągu, znajdzie się dla nas coś odpowiedniego. W 1979 Revolution naprawdę warto zagrać, bo gra jest niedługa i przyjemna.



Gra została dostarczona przez Digerati

Recenzent spędził w grze około 4 godzin, zdobywając wszystkie 39 osiągnięć i przechodząc grę dwa razy

7.8
Dźwięk:
8
Grafika:
7
Rozgrywka:
8.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.