Gra Zapowiedź

Pierwsze spojrzenie na Etherborn

Etherborn zapowiedź preview

Etherborn jest platformówką, która zostanie niedługo wydana. Altered Matter właśnie nad nią pracuje, a mi dane było przyjrzeć się wczesnej wersji gry, ukończyć pierwsze trzy poziomy i wyciągnąć wnioski dotyczące tego, co może nas czekać w przyszłości. A więc? Czym wyróżnia się Etherborn i czy warto czekać na tę grę?

Etherborn preview zapowiedź
Pierwszy poziom to swego rodzaju samouczek, który pozwala nam wykonać wszystkie istotne ruchy i ogarnąć jak w grze działa grawitacja

Gra została przedstawiona mi jako całkiem nowe podejście do trójwymiarowych gier zręcznościowych. Nie są to już typowe platformówki, włączając do rozgrywki trzeci wymiar wymagają zupełnie innego myślenia niż dotychczas. Każdy element mapy nie może być przypadkowy. Każde zagięcie, każda platforma i każdy wymiar musi mieć swój cel, inaczej gracz się zgubi. Istotą Etherborn jest pokonanie poziomów w których nasze pojęcie podłogi jest względne. Postać, którą sterujemy zachowuje się jakby miała na nogach buty magnetyczne z Dead Space, ale one zamiast trzymać nas podłogi zmieniają wymiar, w którym się poruszamy. Dlatego wspomniałem o zagięciach. Są to wyokrąglone obiekty, takie jak chociażby łuki akweduktu będące elementem architektonicznym, szklane łukowate sklepienie szklarni, czy typowe przejścia między jedną płaszczyzną a drugą nie mające znaczenia architektonicznego. Tych elementów jest naprawdę dużo, a gracz musi starannie wybierać, który obierze, bo od tego zależy to, czy spadniemy na platformę poniżej, czy gdzieś gdzie nie planowaliśmy, a potem w otchłań.

Etherborn preview zapowiedź
Drzewo jest naszym hubem, z którego dostępne są poziomy

Etherborn zapowiada się naprawdę przyjemnie. Gra nie uchroniła się jednak przed kilkoma problemami. Między innymi jest kwestia sterowania, które na komputerach jest dziwne. Problem polega na tym, że za pomocą strzałek można wybrać tylko 8 kierunków ruchu, a w grze zawsze poruszamy się pod dziwnymi kątami. Często musimy naszą postać prowadzić zygzakiem, żeby dotrzeć do celu. Właśnie dlatego też szybko przerzuciłem się na kontroler i moje odczucia co do sterowania uległy zmianie, jednak rozmieszczenie interakcji wymaga jeszcze dopracowania. Na szczęście do premiery jeszcze trochę czasu, więc zmian można bez problemu dokonywać. Kolejny problem był z kamerą, którą nie możemy kierować poza oddalaniem widoku. Jest to jednak ważny element łamigłówek przestrzennych, a przy okazji spora podpowiedź, bo gdy kamera gdzieś za nami nie podąża, to znaczy, że miało nas tam nie być. Tym niemniej wolałbym móc nią sterować i móc spojrzeć na świat z nieco innej perspektywy.

Etherborn preview zapowiedź
Poziomy różnią się tematem przewodnim, w jednych dominuje zieleń, w innym starożytna architektura

Etherborn wygląda nieźle, brzmi nieźle i wymaga nieco główkowania i spostrzegawczości, żeby ukończyć pierwsze trzy poziomy, o reszcie nawet nie wspominając, bo na pewno będą trudniejsze. Mam spore nadzieje związane z tą grą i na pewno postaramy się ją zrecenzować gdy Altered Matter ustali cenę i datę premiery gry. Wnioskując po pierwszych trzech poziomach powinno być trudno, ale gra będzie wymagać myślenia i wizualizacji całej planszy w obu wymiarach, a nie zręczności i manualnych szaleństw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.