Gra Preview Zapowiedź

Pierwsze spojrzenia na Curse of Anabelle

Curse of Anabelle, preview, Windows, Steam

Curse of Anabelle to nowy horror, który jest obecnie w trakcie produkcji przez tureckie studio Rocwise Entertainment. Postanowili oni wspomóc fundowanie swojej gry na Kickstarterze, więc w ramach akcji promocyjnej na Steamie dostępne jest demo, a ja dzięki uprzejmości PR-owców mogłem zagrać w rozszerzone i ugotowałem mojego laptopa przy okazji.

Zaginione dziecko

Curse of Anabelle, preview, Windows, zapowiedź
Gra zaczyna się od krótkiego filmiku przedstawiającego moment, w którym policjanci znaleźli ciało Anabelle, po czym zaczyna się rozgrywka – 4 lata później

Curse of Anabelle opowiada historię młodej dziewczynki z miasta Boulder w stanie Kolorado, która zaginęła w latach 80 i znaleziono jej ciało kilka tygodni późnij. Była zimna, nie miała na ciele żadnych oznak przemocy. Dochodzenie policji dość szybko się zakończyło, ale nie wszyscy byli z tego zadowoleni. Anabelle miała siostrę – Emily. Siostrzyczka nie mogła zapomnieć o Anabelle, dlatego, że w końcu była jej siostrą, ale także dlatego, że miała dziwne wizje. Pewnego dnia Emily postanowiła w końcu coś zrobić i zaczęła badać zjawiska nadprzyrodzone. W dniu, w którym gra się zaczyna, Emily postanawia odwiedzić miejsce, w którym odnaleziono ciało jej siostry, starą, opuszczoną posiadłość rodziny Ramsey’ów. W tym momencie wkracza nasz bohater, którym jest Nathan. Jest on chłopakiem Emily, który uważa, że ta popełnia wielki błąd próbując rozwiązać zagadkę śmierci swojej siostry, zwłaszcza, że dom Ramsey’ów jest miejscem, gdzie ludzi lubią znikać bez śladu i ginąć w tajemniczych okolicznościach. Serce jednak nie długa i każe iść na dziewczyną, która najwyraźniej puka do drzwi piekieł.

Ładnie, ale czuć niski budżet

Curse of Anabelle, preview, Windows, zapowiedź
Większość lokacji jest dość mocno wyprana z kolorów, co umacnia ponury nastrój charakteryzujący horrory

Na chwilę obecną widać, że gra jest ładna, ale czuć, że jest to ambitny projekt o niskim budżecie i ograniczonym zespole ze specjalizacjami. Przejawia się to sporymi niedociągnięciami niektórych tekstur, kiepskim doborem aktorów, którzy wydają się być amatorami, czy też występuje brak konsekwencji w wykonaniu niektórych aspektów audiowizualnych rozgrywki. Są to całkiem niewielkie błędy jak na grę będącą przed premierą, jednak jeśli zostaną zachowane do wersji premierowej, to będzie się deweloperom należała niska ocena za dźwięk i grafikę. Przykłady? Dźwięk wszechobecnego w grze deszczu jest niesamowicie głośny, gdy stoi się blisko okien ale po odejściu kilku kroków nagle mocno cichnie. Wchodząc po raz pierwszy do posiadłości rodziny Ramsey widzimy, że wewnątrz jest jasno, ale po załadowaniu wnętrza jest już ciemno. Są też pomniejsze rzeczy jak brak możliwości pomijania przerywników filmowych, brak możliwości przeczytania wcześniej znalezionych notatek i podłogi skrzypiące irytująco przy każdym kroku, ale to jest już kwestia gustu.

Czego się spodziewać po Curse of Anabelle?

Curse of Anabelle, preview, Windows, zapowiedź
Lokacje są wykonane dość szczegółowo, ale można zobaczyć, że wiele elementów zostało powielonych zwykłą metodą kopiuj-wklej

Gra zapowiada się ciekawie. Rocwise nie ma dużego doświadczenia w deweloperce, ale nie jest to ich pierwsza gra, którą tworzą. Premiera gry jest niemalże pewna, a Kickstarter ma najwyraźniej grze pomóc w dopięciu wszystkiego na ostatni guzik. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a wszystkie problemy zostaną wyeliminowane, to dostaniemy przyjemną, ale krótką, gierkę, która dużo czerpie z horrorów i wszelkich „symulatorów chodzenia”. Curse of Anabelle to zdecydowanie gra, którą warto obserwować, w szczególności, że jeśli trend Rocwise zostanie zachowany, to gra będzie dość tania, przy odrobinie szczęścia jej cena nie przekroczy 50 złotych.

Jeśli chcecie wesprzeć deweloperów, to ich kampania na Kickstarterze dostępna jest tutaj. Demo natomiast tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.