Gra Opinia

Pay to Win Battle Royale – Warface Battle Royale

Warface Battle Royale Xbox One

Warface to gra, która miała swoje wzloty i upadki, upadki, upadki i wzloty. Na fali manii Battle Royale deweloperzy podjęli decyzję o dodaniu tego trybu do i tak już dość obszernej listy trybów rozgrywki, fragmentując swoich graczy jeszcze bardziej i tworząc dość ciekawy tryb, który można dość celnie ocenić jako Pay to Win Royale.

Warface Battle Royale Xbox Ona
Niestety często trafimy na puste lobby. Musimy wtedy poczekać, albo dać sobie spokój. Zazwyczaj można kogoś znaleźć w ciągu kilku minut od 20 do 1.

Większość gier Battle Royale doba o to, żeby gracze nie mogli zwiększyć swoich szans na wygraną zanim mecz się zacznie. Jest to dość nie fair i nieco nie współgra z duchem rywalizacji. Z czego to wynika? Z systemu, jaki Crytek zaimplementował wtedy, gry jeszcze mieli głos w grze (obecnie cały wysiłek wydawniczy spoczywa w rękach my.com, a deweloperski w rękach utworzonego pół roku temu Blackwood Games). Głównym komponentem gry był tryb PvE, gdzie walczyło się ramię w ramię z kilkoma innymi graczami przeciwko sztucznej inteligencji w kilku dość różnorodnych misjach. Tryb PvP został potraktowany nieco po macoszemu, ale z czasem stał się tym istotniejszym elementem gry. Wtedy zaczęto dodawać przeróżne broni i wyposażenie, które zużywało się z każdą zakończoną grą. Pomijając już fakt tego, że naprawa sprzętu, który faktycznie może coś zmienić jest dość kosztowna, to już sam zakup dość mocno nadszarpnie nasze fundusze. Ale jak ma się to do Battle Royale?

Warface Battle Royale Xbox Ona
Dość mało oczywiste jest to, że możemy zdejmować z broni modyfikacje, żeby zamontować je w innej. Nie dotyczy tylko broni ze zrzutów i ze zintegrowanymi modyfikacjami

Problem z trybem Battle Royale polega właśnie na tym, że zarówno pancerz (buty, kamizelka, rękawice, hełm), jak i broń biała, pojawiają się z graczem po rozpoczęciu rozgrywki. Znika wszystko poza tym wyposażeniem. Co to oznacza? Że w początkowej fazie rozgrywki gracze, którzy zainwestowali w broń mają przewagę, ponieważ za walutę premium można kupić broń białą, która zabija jednym uderzeniem. Dla standardowego gracza wiązałoby się to z niesamowicie długim czasem gry, ponieważ zazwyczaj poza walutą premium gracz może zazwyczaj kupić broń na krótki czas za pomocą waluty zdobywanej w trybach kooperacyjnych. Pancerz to też ciekawa sprawa, bo już za normalną walutę można kupić najlepszy zestaw, jednak ograniczenie w jego użyciu spoczywa w kosztach naprawy, jak już wspominałem. W Battle Royale zarabia się naprawdę dużo, jednak nie pokryje to w żadnym wypadku kosztów naprawy sprzętu. Jest jeszcze kwestia specjalnych ubranek, które raz na jakiś czas są sprzedawane przy okazji eventu, ale są one niesamowicie drogi i ich statystyki nie są istotnie lepsze. Może regeneruje jeden punkt życia i pancerz więcej, ale 8 czy 9, nie ma znaczenia.

Warface Battle Royale Xbox Ona
Niestety o ile broń, amunicję, pancerz i apteczkę jest łatwo podnieść, to granaty i modyfikacje już nie. Są po prostu za małe

Koszty naprawy zestawu pancerza watażki, to około 200 dolców na 1%, przy czym jeśli wytrzymałość spadnie poniżej 79%, to zaczynają nam naliczać się kary do funkcjonowania sprzętu. System napraw był wielokrotnie krytykowany przez graczy, nawet tych oddanych, wysokopoziomowych. Koszty naprawy mogą szybko przebić kasę, którą zyskujemy, szczególnie jeśli nie idzie nam zbyt dobrze i nie mamy bonusów. No i tutaj jest kolejna kwestia. Tak, Battle Royale jest bardzo dobrym źródłem zarobku, pod warunkiem, że masz wykpiony szereg bonusów. Ja obecnie mam aktywne bonusy (spokojnie, nie były kupione, dostałem je jako powracający gracz i poprzez awanse) i dostaję około 1000-2000 dolarów w ciągu jednej gry, jednak gracze bez nich będą dostawać w okolicach 300-500. Sprawia to, że ostatecznie będziemy musieli wrócić do grania ze standardowym sprzętem, co spowoduje, że znowu będziemy startować z przegranej pozycji.

Warface Battle Royale Xbox Ona
Za wygranie, zabijając 6 innych uczestników dostałbym marne 637 dolarów. Całkiem niewiele jak za taki wyczyn. Przegrany nie ma co liczyć na zarobek

Po moich przygodach w Apex Legends i dziesiątkach godzin w bardzo dobrej grze Battle Royale irytuje mnie nieco podejście niektórych deweloperów do tematu. Rozumiem, że Warface to gra, która ma posiadać agresywnie naliczane koszty i mechaniki w zasadzie zmuszające gracza do dokonania zakupu wcześniej, czy później, ale Battle Royale powinno być z gruntu zupełnie oderwanym od tego myślenia trybem rozgrywki. Cała magia Battle Royale polega na wyciąganiu jak najwięcej z tragicznej sytuacji. Tutaj jesteś w stanie sobie pomóc już przed rozpoczęciem gry, a czasu na zbieranie zaopatrzenia nie ma dużo. Co prawda wszędzie leżą skrzynki z podstawowym sprzętem, a z nieba co chwilę spadają kolejne ze znacznie lepszym, to szybko kurcząca się arena sprawia, że każda walka trwa kilka minut, a czasu na eksplorację nie ma. Warface ma po prostu zły tryb Battle Royale, który jest skażony przez to, czym gra jest – maszynką do robienia pieniędzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.