Technologia Wpis

Microsoft krzywdzi swoje produkty – Windows 10 Mobile

Microsoft zawsze był częścią mojego życia. Od pierwszego komputera, którego dotykałem z Windowsem 95, przez kolejne iteracje systemu, telefony i na konsolach skończywszy. Sprawia to, że mimo zmiany Windowsa na OS X wciąż śledzę zmiany Windowsa 10. Mimo coraz słabszej obsługi wersji Phone i Mobile systemu Windows nadal korzystam z telefonów z tymi systemami. Nadal też dobrze bawię się w samotne wieczory przed Xboksem. Nie mogę jednak patrzeć jak Microsoft krzywdzi swoje marki.

Zaczęło się dość niewinnie, jak to zawsze bywa. Microsoft zaczął zwalniać ludzi i ekwiwalent w zwolnionych pracownikach odbijać sobie taką samą liczbą zakupionych spółek. Kupili mobilny oddział Nokii, 6Wunderkinder (Wunderlist), TouchType (SwiftKey), Xamarin, Mojang (Minecraft), HockeyApp (dystrybucja wersji beta aplikacji), Acompli (klient pocztowy), w zasadzie Microsoft jest od 2012 roku w szale zakupów. Nie jest to nic nadzwyczajnego, bo Microsoft kupował już wcześniej spółki związane z oprogramowaniem i technologią w masowych ilościach, ale to były spółki które miały rozwijać zarówno technologiczne aspekty Microsoftu, jak i dominację spółki w rozwiązaniach sieciowych jak polepszania baz danych i wtyczki pokroju Silverlight. Były to spółki, które zrobiły coś i słych po nich zaginął, jeśli ktokolwiek o nich słyszał przed zakupem. Jednak dopiero w drugiej dekadzie XXI wieku zaczęli oni wykupować spółki zajmujące się nowymi i często nowatorskimi technologiami i aplikacjami mobilnymi. Najlepsza aplikacja mailowa na iPhone? Obecnie własność Microsoftu i chyba nawet jest zrebrandowana jako Outlook. Najlepsze klawiatury na Androida i iPhone’a? Obecnie własność Microsoftu. Jedno z najlepszych oprogramowań do pisania oprogramowania? Obecnie wcielone do Visual Studio jako pluginy. Beam, największy rywal Twitcha? Dokładnie, w rękach Microsoftu. Niestety te zakupy nie przekładają się na jakość ostatecznych produktów dostarczanych przez Microsoft na urządzeniach tej spółki.

Jasne, klawiatura Windows 10 Mobile to najlepsza „seryjna” klawiatura, ale dlaczego nie ulepszyć jej o to, co może zaoferować SwiftKey? Uważam możliwości nauki i przewidywania SwiftKey za fenomenalne! Dlaczego nie ulepszyć oprogramowania na Windowsie technologiami wykupionych spółek? Dlaczego Windows 10 Mobile nie ma najlepszego klienta pocztowego, najlepszej listy rzeczy do zrobienia i jeszcze lepszych klawiatur. To jest mój największy problem z Microsoftem związany z Windowsem. Komórki ledwo zipią. Microsoft dał do zrozumienia nam, użytkownikom Windows Mobile, że ma nas w dupie. Raz na jakiś czas wrzucą coś na rynek spośród produktów stażystów, wypuszczą aktualizację krytycznych błędów, ale nic poza tym. Microsoft nie mówi nic otwarcie o produktach mobilnych. Satya Nadela wspominał w wywiadach, że Windows na komórki to niewypał i kontrolują za małą część rynku, żeby móc konkurować z Apple i Google, a z drugiej strony Microsoft współpracuje z wieloma spółkami dostarczając drogie telefony dla biznesu jak chociażby nowy HP Elite x3. Z jednej strony Microsoft kupuje technologie mobilne, a z drugiej żadna z nich nie trafia na ich telefony. Microsoft nie wypuszcza już kolejnych Lumii, a krążą pogłoski o kolejnych drogich hybrydach tabletów i telefonów o nazwie Surface Phone. Ten brak konkretnych informacji odnośnie kierunku, w którym zmierza spółka w kontekście mobilnych technologii napawa mnie strachem.

Wolałbym, jako użytkownik Windowsa, żeby Microsoft oficjalnie powiedział, że Windows Phone i Windows Mobile nie będą już wspierane. Wtedy przeniósłbym się na Androida bez żalu, bo nie miałbym opcji, a Lumie służyły mi wiernie przez długi czas. Microsoft tego nie robi. Microsoft powolutku dystansuje się od swoich komórek, jak dziewczyna, która nie chce być z facetem, ale z drugiej strony nie chce zranić jego uczuć i ma nadzieję, że jak tygodniami nie będzie się odzywać, to albo on zapomni, albo znajdzie nową. Dokładnie tak pogrywa Microsoft. Między kolejnymi aktualizacjami i dyskontynuacjami usług nic od niech nie słychać. Większe firmy zaczynają się odwracać i przestają wspierać aplikacje. Pół biedy, gdy robią jak rodzimy MoBilet, który po prostu nie będzie aktualizował aplikacji poza sytuacjami krytycznymi, ale większość spółek po prostu usuwa swoje aplikacje, bo nie chcą się nimi w ogóle zajmować. Microsoft skopał PR swoich telefonów i teraz płacimy za to my – użytkownicy.

Ale dlaczego tak jest? Windows 10 Mobile ma obecnie wszystkie podstawowe aplikacje, których może chcieć użytkownik. Operatorzy wydają się brać kontenery telefonów z logiem Microsoftu. Ludzie biorą je, bo są dobre i tanie. Android i iOS nie mają żadnych istotnych przewag nad Windowsem 10 Mobile, poza popularnością. Nie wyglądają lepiej, nie są przyjaźniejsze dla użytkownika, znośne telefony z Androidem i iOSem są drogie. Dlaczego Microsoft nie chce ryzykować dalej? Czy naprawdę nie widzą już nadziei dla swoich komórek? Czy może szykują zmasowaną ofensywę? A jeśli tak, to jak tym razem skopią PR? Poczekamy, zobaczymy. Niestety już zacząłem przymierzać się do Androida, ale liczę, że Microsoft ostatecznie będzie w stanie mnie przy sobie zatrzymać, bo w głębi serca tego właśnie chcę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.