Gry Recenzja

M5A1 Stuart – World of Tanks

M5A1 Stuart – World of Tanks

M5A1 Stuart jest czwartym czołgiem w drodze do chińskiego X poziomu. Nieważne, czy preferujemy czołgi lekkie, średnie, czy ciężkie, będziemy musieli nieco poszaleć tym amerykańskim czołgiem lekkim. Jest to też ostatni zagraniczny czołg w chińskim drzewku, chociaż prawie każdy kolejny jest chińską wersją czołgów radzieckich, lub mocno na nich bazuje. Ale wracając do Stuarta, czym różni się od swoich odpowiedników z innych nacji?

M5A1 Stuart – World of Tanks
M5A1 w służbie PLA podczas chińskiej wojny domowej

Najpierw jednak akapit historii. Stuarta widzimy w barwach armii chińskiej, co jest dość niespotykane. Stuarty w wersjach M3 i M5 były dostarczane nacjonalistom przez USA w ramach Lend-Lease, więc największa ich ilości znajdowała się w rękach armii Tajwanu. Republika Chińska dodatkowo zakupiła pozostawione na Filipinach przez Amerykanów czołgi M5 i skutecznie używała ich w walce przeciwko Chinom w wojnie domowej. PLA przejęła jednak część maszyn i wcieliła je we własne szeregi. Stąd właśnie wzięły się obie wersje – M3A3 i M5A1 – w drzewku chińskim. Nie tłumaczy to jednak wersji oznaczonej jako Stuart VI. Cyfry rzymskie zazwyczaj odnoszą się do modeli produkowanych przez Wspólnotę Narodów, a czołgi Stuart VI były Wszystkimi czołgami M5, niezależnie od wersji. Tutaj czołg ma jednak chińskie działo zamontowane na amerykańskim nadwoziu, czyli poddany jest zabiegowi, którego podobno nie przeprowadzano. Stworzenie Stuart VI wydaje się być zabiegiem mającym wpłynąć na rozgrywkę, a nie bazowanym w historii.

M5A1 Stuart – World of Tanks
Sherman wydaje się idealną osłoną dla tego czołgu

Stuart M5A1 znacznie różni się od swojego amerykańskiego odpowiednika. Głównie dlatego, że amerykański czołg jest znowu wyjątkowy. Ma 4 zestawy podzespołów – M5, M5A1E2, M5A1, M5A4 – a każdy z nich jest z grubsza taki sam. Wzrasta odrobinę szybkostrzelność, opancerzenie w którymś kroku, ale działo pozostaje 37-milimetrowe. Zmienia się jego charakterystyka. Stuart M5 miał działo M6, standardowe, przeciwpancerne małego kalibru. Kolejne wersje mają natomiast działo T16, które ma magazynek, 5 strzałowy, i wystrzeliwuje wszystkie raz za razem co 0,6 sekundy. Powoduje to wyplucie z siebie 200 punktów obrażeń w ciągu 3 sekund na IV poziomie, co jest równoznaczne z odebraniem ponad połowy punktów wytrzymałości czołgom. M5A1 nie ma tego działa, Jako Stuart VI przyjmuje chińskie działo 47-milimetrowe, co pozwala zupełnie zdominować czołg amerykański. Na podstawowym poziomie czołg jest bowiem dokładnie taki sam (choć chiński posiada wieżę M3A3, ale tak samo opancerzoną), ale to działo zmienia wszystko!

M5A1 Stuart – World of Tanks
Pościgi za M5 to kiepski pomysł, ale tylko jeśli posiadają działko półautomatyczne

Możliwość zadania 70 punktów obrażeń przy 81/130 milimetrach penetracji jest znaczną przewagą nad 40 punktami obrażeń i penetracji 56/78, którymi może pochwalić się M5. Ceną jest oczywiście zwiększony czas celowania i mniejsza szybkostrzelność. Pierwsza jest zwiększone o 0,6, a drugie mniejsze o ponad 4 strzały. M5A1 ma jednak przewagę pod względem zadanych obrażeń w czasie w którym M5 wystrzeli wszystkie pociski i przeładuje magazynek. Co prawda zanim M5A1 wystrzeli drugi strzał, to straci już ponad połowę życia, ale zanim M5 przeładuje, to będzie dymiącym wrakiem. Prawdę powiedziawszy to walkę z M5A1 mogą na IV poziomie nawiązać tylko nieliczne czołgi, między innymi Valentine, AMX 40 i Pz.Kpfw. 38 (t) n.A., ale wokół nich M5A1 będzie robić kółka. Nawet kaczkę zniszczy, jeśli użyje amunicji premium, a to już pewne dokonanie. M5A1 jest naprawdę genialnym czołgiem w swojej klasie. Są czołgi lepsze w niemalże każdej kwestii (a w reszcie radzi sobie równie dobrze co wszyscy), ale żaden nie ma takiej przewagi nad resztą, co ten.

M5A1 Stuart – World of Tanks
Stuart bardzo zwinnie wspina się po górkach, ale czołg jest wąski i wysoki, więc podatny na wywrotki

M5A1 może być czołgiem zagrożonym tylko przez konstrukcje takie jak T-80, Ke-Ho, Covenanter, czy A-20, jednak nie są to czołgi, które spotkamy najczęściej. Według moich danych zebranych podczas grania tym czołgiem, najwięcej spotkałem właśnie M5A1, chociaż dane z PC wskazują, że jest to dopiero 4 najpopularniejszy czołg lekki. Jest za to drugim czołgiem zarabiającym najwięcej doświadczenia na minutę, nie tak daleko za Luchsem. Jest to czołg, przed którym jest prawie tylko i wyłącznie Luchs. Przebyta odległość, zauważenia przeciwnika na grę. Nie oznacza to jednak, że Luchs jest lepszy. Bardziej pasuje określenie inny. Mi osobiście bardziej podpada mi M5A1. M5 jeśli chcę mieć nieco zabawy i może zdobyć Top Gun po odczekaniu kilku minut i zabiciu niedobitków, którzy najpewniej wybili moją całą drużynę. Warto zainteresować się tym czołgiem, a jeśli mierzymy w chiński poziom X, to będziemy musieli i tak przez niego przejść. Będzie to jedna z przyjemniejszych rozgrywek na tym poziomie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.