Gry World of Tanks

Bycie dobrym to za mało – World of Tanks

World of Tanks WN8 Skill Efficiency WN7

Trafiłem ostatnio na moje obliczone statystyki World of Tanks, bazujące głównie na moich dokonaniach podczas walki. Okazało się, że jestem dobrym graczem. Od razu naszła mnie myśl. Bycie dobrym graczem nie jest wystarczające, żeby odnieść sukces podczas walki. Ale w takim razie co jest najważniejsze?

Efficiency

Może jednak najpierw o tym, co mówi o tym jak dobry jest gracz. Są obecnie podawane często trzy mierniki – Efficiency, WN8 i WN7. Efficiency jest liczone na podstawie 6 czynników, którymi są zadane obrażenia, zniszczenia przeciwników, zauważenie, punkty obrony, punkty zajmowania bazy i średni poziom czołgu. Liczone jest to dla każdej gry według formuły, a średnia wartość wszystkich walk to twoje wydajność.

DAMAGE * (10 / (TIER + 2)) * (0.23 + 2*TIER / 100) +
FRAGS * 250 +
SPOT * 150 +
log(CAP + 1)/log(1.732) * 150 +
DEF * 150;

Jak widać Efficiency jest liczone tylko i wyłącznie poprzez zbieranie danych ewidentnych podczas rozgrywki i takich, które pojawią się tobie na ekranie. Obrażenia, morderstwa załóg, zauważenia, to wszystko wiąże się z aktywnością gracza na polu walki. Jest jeszcze obrona i atak, ale zajmowanie bazy nie wydaje się być najpopularniejszą taktyką w World of Tanks. Efficiency w skrócie pokazuje jak agresywny gracz jest, premiując go za bycie na pierwszej lini frontu, negując jakiekolwiek wsparcie i pomoc w zwalczaniu przeciwników.

WN7

WN7 to starsza z rodziny formuł WN. Obecnie najczęściej używana jest formuła WN8, ale WN7 nadal cytowana jest często. 

(1240-1040/(MIN(TIER,6))^0.164)*FRAGS
+DAMAGE*530/(184*e^(0.24*TIER)+130)
+SPOT*125*MIN(TIER, 3)/3
+MIN(DEF,2.2)*100
+((185/(0.17+e^((WINRATE-35)*-0.134)))-500)*0.45
-[(5 – MIN(TIER,5))*125] / [1 + e^( ( TIER – (GAMESPLAYED/220)^(3/TIER) )*1.5 )]

Formuła WN7 dodaje w stosunku do Efficiency zmienność poziomów czołgów, bardziej ceniąc wszystko dokonane przeciwko czołgom wyższych poziomów niż niższych. Dodatkowo formuła ogranicza wpływ danych, które miały brak korelacji między czynnikiem a umiejętnościami gracza, jak na przykład punkty zajęcia bazy. Dodatkowo duże znaczenie zaczyna mieć matchmaking i ilość rozegranych gier. Dla WN7 lepiej być na niskim poziomie grając przeciwko graczom na wyższym.

WN8

WN8 to zdecydowanie bardziej złożona koncepcja. Bazuje ona nie na graczu, a na czołgu. Liczona jest też dla danego gracza w danym czołgu, co znacznie odróżnia ją od poprzednich koncepcji. Nasze dokonania nie są oceniane w stosunku do innych graczy, ale w stosunku do dokonań, które w danym czołgu powinny zapewnić nam zwycięstwo. Nasza wygrana WN7 może być tak samo wartościowa jak przegrana WN8, w której daliśmy z siebie wszystko. Dlatego właśnie uwielbiam WN8. Zazwyczaj nie mam szczęścia do drużyn i mimo, że dałem z siebie wszystko, to przegrywam, a to negatywnie wpływa na moje statystyki. WN8 liczone jest na podstawie dokonań zestawionych w dokonaniami oczekiwanymi, więc każda wartość jest względna.

KROK 1:
rDAMAGE = avgDmg / expDmg
rSPOT = avgSpot / expSpot
rFRAG = avgFrag / expFrag
rDEF = avgDef / expDef
rWIN = avgWinRate / expWinRate
KROK 2:
rWINc = max(0, (rWIN – 0.71) / (1 – 0.71) )
rDAMAGEc = max(0, (rDAMAGE – 0.22) / (1 – 0.22) )
rFRAGc = max(0, min(rDAMAGEc + 0.2, (rFRAG – 0.12) / (1 – 0.12)))
rSPOTc = max(0, min(rDAMAGEc + 0.1, (rSPOT – 0.38) / (1 – 0.38)))
rDEFc = max(0, min(rDAMAGEc + 0.1, (rDEF – 0.10) / (1 – 0.10)))
(rSTAT – constant) / (1 – constant)
KROK 3:
WN8 = 980*rDAMAGEc + 210*rDAMAGEc*rFRAGc + 155*rFRAGc*rSPOTc + 75*rDEFc*rFRAGc + 145*MIN(1.8,rWINc)

Najciekawsze jest to, że po zajrzeniu w statystyki okazuje się, że kilka czołgów mam naprawdę mistrzowskich, czyli jestem w nich znacznie lepszy niż mediana graczy. M36 Jackson, T-50-2, czy HMH T-34-85M znajdują się w strefie unicum i super unicum. LTTB jest natomiast klasyfikowane jako ‚great’, a kolejne 9 czołgów, między innymi Hydrostat., T-34 FG i Rudy, jako ‚very good’. Całkiem nieźle moim zdaniem.

Ale dlaczego to za mało?

Niedawno jeden z graczy, jeden z tych lepszych, powiedział że rzadko gra streamując, bo większość walk nie jest ciekawa, a nikt nie chce oglądać walk, w których super unicum przegrywa, albo artyleria zabija go w pierwszych kilku sekundach. Dało mi to nieco do myślenia, zacząłem sprawdzać jak dobrzy są ci gracze. Fakt, większość kwalifikuje się do miana super unicum, część z nich próbuje na tym zarobić dając lekcje za około 150 złotych za godzinę, ale część z nich tylko komentuje, samemu nie będąc super graczami. Jeśli jednak grają, to wrzucają swoje najlepsze gry. Sprawdziłem też swoje statystyki. Zanim pojawiły się czołgi najemnicze, to wszystkie moje statystyki były ‚good’. Moje Efficiency spadło do ‚average’ niedawno, ale reszta pozostała ‚good’. Jak ja mogę być good? Raz dziennie zdarzy mi się walka, gdzie sobie radzę, a ja niby jestem ‚good’? Właśnie wtedy mnie naszło. Bycie dobrym to za mało. Dwójka graczy z takim samym czołgiem ja podobne szanse na zabicie tej drugiej osoby, niezależnie od umiejętności. Jasne, taki QuickyBaby może ustawić czołg lepiej, może wiedzieć jak wyjechać z za budynku, żeby pokazać się mniej, ale ja nacisnę 2, albo A, i cała jego przewaga straci znaczenie.

A więc co się liczy?

Drużyna. Żadna walka nie zostanie wygrana sama. Taktyka. Bo należy wiedzieć skąd można strzelić nie będąc trafionym. Kontrola kątów, bo nie każdy czołg najlepiej spisuje się pod kątem. Znajomość map. Bo każda mapa ma pewne oklepane ścieżki i ich znajomość pozwala zastawiać zasadzki. Czołg. Bo najlepsza maszyna to nie ta, która jest statystycznie najlepsza, a ta w której nam najwygodniej. Są narzędzia pozwalające nam opanować każdy z tych aspektów. Przedstawię wam kilka, które moim zdaniem zasługuję na uwagę. O ile w kwestii czołgu mogę tylko doradzić czym warto się zainteresować i na co zwrócić uwagę, to sam wybór już jest indywidualną kwestią każdego z graczy. Tym niemniej są czołgi oczywiście gorsze od innych. Jak sytuacja wygląda może nam pokazać strona vBAddict, gdzie zebrane są róże statystyki. Jak duże obrażenia zadają gracze i jak czołgi są celne? Tutaj. Tutaj natomiast możemy zobaczyć jaki jest średni WN8 czołgu i ile średnio wygrywa. Problemem strony jest jednak to, że opiera się ona o zebrane dane z PC, więc czołgi rzadziej używane i konsolowe będą albo wybrakowane pod względem ilości danych, lub ich wcale nie będzie. Tym niemniej warto się rozejrzeć i zaplanować ścieżkę kariery.

Drużyna. O ile jest losowa, to możemy sobie nieco pomóc. Granie w plutonach znacznie pomaga, szczególnie w sensownych połączeniach. Lekki czołg i szczypta niszczyciela lub artylerii potrafi zdewastować drużynę przeciwnika. Wtedy wiesz, że artyleria kryje ciebie i widzi twoje cele. Wielokrotnie wykrywałem całą artylerię przeciwników wraz z niszczycielami czołgów trzymającymi się na tyłach i zdołałem zabić sporą część z nich. Szczytem było użycie mojego małego chińskiego Stuarta, zniszczenie 3 dział artyleryjskich i spore nadszarpnięcie zdrowia AC 4 Experimental zanim moja artyleria się obudziła i zobaczyła, że wykryłem prawie każdy czołg przeciwnika zanim jeszcze wyjechali z bazy. Niestety okazało się, że Panzer V/IV jest za ciężki i bez problemu rozjedzie mój czołg. Możemy grać ze znajomymi, albo w klanie. Nie będę się rozpisywać jak zdobyć tych pierwszych, ale ten drugi znajdziemy tutaj. Można też odwiedzić agentów rekrutacyjnych tutaj albo tutaj i tutaj. Gracze na Xboksie One mają dodatkową zaletę w postaci klanów Xboksowych do których można się dołączyć i pograć z osobami chcącymi popolować na osiągnięcia lub dobrze się pobawić.

Mapy. Mapy to dość trudna sprawa do objaśnienia. Jest wiele zakamarków gdzie można się zaszyć i być niewidocznym lub nie do obejścia. Dodatkowo każdy czołg nieco inaczej czuje się na każdej z map. Tak niski czołg jak T-100 LT i tak wysoki jak Type 5 Heavy, tak lekki jak Sheridan, czy tak ciężki jak Maus. Czołg, który potrafi tak nisko obniżyć lufę jak Emil I, czy taki który nie może prawie wcale, jak KV-1S. Każdy z nich wjedzie w inne miejsca i z innych będzie mógł strzelać. Są jednak pewne miejsca, gdzie linia frontu jest stała, a każda z klas czołgu powinna się znaleźć w pewnym miejscu. Pilzno, ciężkie czołgi do fabryk, średnie i lekkie na pagórki. Zatoka rybacka? TD na górkę, ciężkie do miasta, lekkie i średnie na środek. Linie frontu i miejsca najczęstszych starć może pokazać nam ponownie vBAddict. Heatmapa pozwoli nam także popracować nad taktyką. Są bowiem przykładowo konkretne ścieżki docierania w góry na mapie El Haluf dla każdej ze stron i umiejętny strzał w ścieżkę może skutkować zadanymi ślepymi obrażeniami, które na pewno nieco pomogą w dalszych fazach rozgrywki.

Czyli co w sumie pomoże?

Odpowiedź może być tylko jedna. Czas. Nie tylko leczy rany i pozwala zapomnieć. Pozwala także umiejętnościom dojrzeć i doświadczeniu na pokazane rezultatów. Musimy tylko pamiętać, omijać miejsca w których giniemy, modyfikować zachowanie jeśli nam nie idzie, ulepszać zasadzki. Ale chyba najważniejsze, to poznawać czołgi. Nie tylko te nasze, ich opanowanie przyjdzie z czasem, sprzętem i załogą. Ważne jest zapoznanie się z czołgami, które sprawiają nam problemy na polu walki. Szczególnie ważne jest opanowanie słabych punktów czołgów ciężkich radzieckich i niemieckich, które zawsze będą nieco bardziej problematyczne. Gra niestety nie jest zbyt pomocna w tej kwestii, bo pokazuje tylko strefy pancerza w szerokich widełkach. Znacznie lepiej wszystko wygląda na stronie tanks.gg, która posiada modele pancerzy z możliwością podglądu na żywa, co pozwoli nam zobaczyć dokładnie jaki pancerz gdzie jest, jak wpływa na niego kąt z którego strzelamy i dodatkowo pozwoli nam zobaczyć jak nasz czołg poradzi sobie z ofiarą.

Należy opanować używanie amunicji premium i nie bać się jej używać. Kosztuje więcej, ale jedyne strzały na których stracimy, to strzały, które chybimy. Trzeba także zainwestować w osprzęt odpowiedni dla danej klasy czołgu. 500 tysięcy to nie jest dużo, a kilka dodatkowych % do statystyk może już zrobić różnicę! I jeszcze jedno. Nie można patrzeć na swoje WN8. Przerażający są ludzie popadający w paranoję, bo ich WN8, czy Efficiency spadło o kilka punktów. World of Tanks to powinna być przyjemność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.