Gry Recenzja

Alto’s Adventure

Endless runnery to szeroka gama dobrych i złych, klimatycznych i klimatu pozbawionych, cieszących oko i tych odrażających, a wśród tych wszystkich trzeba znaleźć takie, które przyłączyły się do rodziny Xbox Live i pozwalają zdobyć kilka osiągnięć. Kanadyjskie studio Snowman zrobiło wszystko idealnie.

Alto’s Adventure pojawiło się już dość dawno, bo swoją premierę miało na iOS w lutym 2015 roku. Rok później gra pojawiła się na urządzeniach z Androidem i na Kindle Fire. Windows 10 doczekał się swojej premiery po kolejnym półroczu i jest zdecydowanie najlepszą wersją gry. Wiąże się to nie tyle z zawartością, bo ta jest taka sama we wszystkich przypadkach, ale z tym, że gra jest darmowa na Windowsie i Androidzie, jednak na Windowsie nie widać reklam. One oczywiście powinny być, ale z jakiegoś powodu widziałem tylko jedną po ostatniej aktualizacji i to wszystko.

a02_Chasm

Jak w każdym endless runnerze naszym celem jest kręcenie jak najlepszych wyników. Tutaj robimy to na stoku. Alto jest młodym pasterzem, któremu uciekają lamy i musi on je wyłapać. Rozgrywka polega więc na zjeżdżaniu ze stoku na desce snowboardowej, grindowaniu, pokonywaniu przepaści, robieniu backflipów, wkurzaniu starszyzny i wreszcie łapaniu lam. A wszystko to można robić jednym palcem. Postać, którą sterujemy automatycznie zjeżdża ze stoku, a nasza interakcja z grą jest ograniczona do naciskania gdzieś na ekranie w celu wybicia się w powietrze, a gdy się już w nim znajdziemy – robienia obrotów. Jest to dość prosty system rozgrywki i nie wymaga wiele skupienia i kombinowania. Jest to idealna gra na kilka minut, w szczególności na Androidach i i-urządzeniach, bo granie na tablecie w autobusie to średnio dobry pomysł.

b11_Volcano

Ważnym czynnikiem wydłużającym żywotność gry jest oprawa. Zarówno oprawa graficzna jak i dźwiękowa stoi na najwyższym poziomie. Grafika, mimo iż prosta, jest cudowna. Snowman postarało się o najwyższy poziom doznań estetycznych płynących z rozgrywki tworząc wspaniałe tła, uwzględniając zmienne pory roku, tryb dzień/noc i różne warunki atmosferyczne. Nocne zimowe niebo rozświetlone błyskawicami wygląda nieziemsko. A wszystkiemu towarzyszy dźwięk szorowania deski o śnieg i delikatna muzyczka w tle.

b09_RoofRain

Aby zmotywować gracza do rozgrywki, gra oferuje 180 wyzwań dostępnych w zestawach po 3. Po wykonaniu 10, 20, 30, etc. zestawów otrzymujemy dostęp do różnych postaci charakteryzujących się czymś szczególnym. O ile tytułowy Alto jest wszechstronny, to na przykład Maya odblokowana na 10 poziomie jest zwinniejsza, a Paz odblokowany na 20 poziomie jest silniejszy. Daje im to umiejętność odpowiednio szybszego obrotu w powietrzy kosztem przyspieszenia i dłuższą nietykalność po wykonaniu combo połączoną z większym przyspieszeniem kosztem szybkości. Typowym game breakerem jest Tupa z poziomu 50 – ostatniego, który jest nie tyle wszechstronny, co wszechstronnie uzdolniony i ma każdą charakterystykę wcześniejszych postaci – jest zwinny, szybki, silny, itd.

a03_Sunrise

Prostota rozgrywki i przyjemność z niej płynąca są wręcz powalające. Twórcom gdy, którzy rzekomo wzorowali się na grach pokroju Journey i Monument Valley udało się uchwycić w idealny sposób, to, co sprawiło że wspomniane gry były popularne i powszechnie uważane za arcydzieła. Alto’s Adventure dołączyło tym samym do grona moich ulubionych gier mobilnych, zaraz obok Contre Jour, Mush i Rayman Fiesta Run.

Ahh… No i trzeba wspomnieć coś o jednym osiągnięciu. Wymagało ono spędzenia w grze 10 lat, co zmniejszono w jednym z ostatnich patchów do 5 lat. Ale serio? Mam grać w grę przez 9 dni (około 225 godzin), żeby odblokować jedno osiągnięcie? Cóż, nie jest to problem w aż tak dużym stopniu, bo gra jest wciągająca i osobie grającej będzie doskwierał syndrom „jeszcze jednej rundy”, ale czasami twórcy gier przesadzają ze zbyt ambitnymi osiągnięciami.

Grano na tablecie z Windowsem 10

Recenzent spędził w grze 171 (sic!) godzin, odblokowując 14 z 20 osiągnięć i ucząc się grindowania na desce przez osmozę

8
Dźwięk:
7
Grafika:
8
Rozgrywka:
9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.