Gra World of Tanks

50TP – najwyższa liga – World of Tanks

World of Tanks, Xbox 360, Xbox One, PlayStation 4, 50TP

50TP to w końcu coś, co można umieścić w rzeczywistości, mając może tylko pomniejsze wątpliwości co do ostatecznego projektu. Jest to projekt młodego inżyniera, jednego z pierwszych absolwentów WATu. 50TP to czołg, który jest klasą samą w sobie, pozwala nawiązać walkę jak równy z równym nawet w czołgami wyższego poziomu.

Historia

Объект 777, Object 777, Obiekt 777, World of Tanks
Model w grze mocno bazuje na projekcie Объект 777 – prototypowym czołgu radzieckim z pierwszej połowy lat 50

Tadeusz Tyszkiewicz był studentem Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie i był członkiem jednego z pierwszych otworzonych fakultetów, który skupiał się na projektowaniu, produkcji i użyciu broni pancernej. Jego projekt jest podobno dostępny w archiwach WAT i posiada sygnaturę 7/53/6. O dziwo projekt ma mieć aż 101 stron wraz z 9 załącznikami. Potężna praca, niestety nie zachowały się żadne rysunki projektowanego pojazdu. Czołg przedstawiony w grze jest więc ponownie sumą domysłów i artystycznej twórczości grafików World of Tanks, jednak tym razem istnieją solidne podstawy projektu. W założeniu miał to być czołg, który ma nie więcej niż 50 ton, do 150 milimetrów pancerza i działo o kalibrze 122 milimetrów. Postanowiono oprzeć się na projekcie radzieckim o nazwie Объект 777, który powstał w tym samym czasie. Charakteryzuje się on wysuniętym do przodu napinaczem gąsienicy oraz łatwym w identyfikacji stanowiskiem kierowcy. Przyznam, że czołg jest całkiem ładny, ale ma swoje wady.

50TP – 50TP Tyszkiewicza

World of Tanks, Xbox 360, Xbox One, PlayStation 4, 50TP
Obniżenie wieży pozwala nam strzelać z miejsc takich jak nasypy, czy wzgórza, bez pełnego pokonywania szczytu, ale czołg najlepiej czuje się za osłoną

50TP to czołg dość dobry, ale początkowo może być trudno, szczególnie że działo 122 mm wz. 53 nie powala pod względem obrażeń i penetracji, chociaż nie charakteryzuje się wartościami niskimi. Jednak z uwagi na fakt, że będziemy często spotykać czołgi X poziomu, zaczyna to sprawiać problem, bo będzie nam ciężko przebić nawet kilka średniaków, o ciężkich czołgach nie wspominając. Istotne więc jest szukanie słabych punktów w pancerzu przeciwnika. Inne cechy działa są dość mierne, ponieważ czas celowania to 2,49 s, a celność wynosi 0,36 m na 100 metrów. Czołg ma jednak dość ważną cechę, która pozwala mu dominować w odpowiednich sytuacjach – 20 stopni uniesienia lufy i 8 stopni jej obniżenia. Pozwala to znaleźć delikatną górkę i siać z niej pociskami, wystawiając tylko wieżę. I od wieży zaczynają się niestety problemy. O ile jej korpus jest gruby, to ma aż 250-350 milimetrów efektywnego pancerza od przodu, to na jej szczycie znajdują się dwie wieżyczki, jedna większa, druga mniejsza, które mają tylko 120 milimetrów pancerza. Daje to aż dwa słabe punkty, w które czołg można trafić z daleka.

World of Tanks, Xbox 360, Xbox One, PlayStation 4, 50TP
Pechowy Conway wpakował we mnie prawie 3000 potencjalnych obrażeń, ale penetrując mój pancerz tylko dwa razy

Problem jest też z pancerzem kadłuba. O ile od tyłu jest dość słaby, a od boku ustępuje tylko czołgom niemieckim i radzieckim, to od frontu jest… Albo nie do przebicia, albo wejdzie w niego wszystko. Czołg ma bowiem tylko 120 milimetrów pancerza ze 175-milimetrową płytą chroniącą kierowcę. Papier papierem, ale w rzeczywistości nie jest aż tak źle. Gdy w czołg celuje się z poziomu jego lufy te 120 milimetrów zamienia się w średnio 290 milimetrów, a gdy korzystamy w obniżenia lufy rośnie aż do ponad 400. Jest to nie do przebicia przez większość dział, nawet nie biorąc pod uwagę rykoszetu spowodowanego kontem. Jeśli jednak przeciwnik celuje do nas s góry, to nasze 290 milimetrów nagle topnieje do 230-, czy nawet 180-milimetrów, w zależności do kąta. Musimy więc unikać sytuacji, gdzie walczymy z górki, albo staramy się przekroczyć szczyt w celu trafienia przeciwnika. Na szczęście wielu przeciwników nie wie jak walczyć z tym czołgiem, ponieważ podczas jednej z ostatnich walk tym czołgiem stanąłem naprzeciwko Conwaya, który był w stanie spenetrować mnie tylko raz, podczas gdy ja zadałem mu ponad 1200 punktów obrażeń. Moje cztery strzały przeciwko jego ośmiu.

50TP – 50TP Tyszkiewicza wz. 53

World of Tanks, Xbox 360, Xbox One, PlayStation 4, 50TP
Nowa wieża jest jest wyższa i ma grubszy pancerz, więc ściąga na siebie wiele strzałów, które po prostu nie są w stanie spenetrować ponad 300 mm efektywnego pancerza

W kolejnym modelu czołgu otrzymujemy nową wieżę, a jak w z nimi bywa, ma ona wpływ na dużo więcej rzeczy niż sam pancerz i kształt. Wzrasta prędkość przeładowania z 14,53 s na 14,03, więc jest to spora zmiana. Wytrzymałość czołgu wzrasta o 100 punktów, a jego masa rośnie o niespełna dwie tony. Nowa wieża jest ogromna, trudno ją schować gdziekolwiek, ale to też dobrze, bo część słabych punktów frontu wieży została zakryta, zwiększając minimalny pancerz do około 400 przy ataku frontalnym. Zostały jednak dwie kopuły, tym razem znacznie mniejsze i o grubszym, 150-milimetrowym pancerzu. Jest to wieża cudo, ponieważ zachowała swoje parametry jak opuszczenie, czy uniesienie działa, umieszczając działo wyżej i chroniąc załogę jeszcze lepiej. W efekcie mamy mniejszą szansę na przypadkowe pokazanie kadłuba przeciwnikowi, a także przebicie wieży z odległości jest już niemalże niemożliwe, bo trafienie w kopuły możliwe będzie tylko z bliższych odległości. Sprawia to, że czołg może wykrywać przeciwników wychylając wieżyczkę zza osłony i obawiając się tylko artylerii. W tym momencie dostajemy też możliwość odblokowania 60TP – czołgu ciężkiego X poziomu, ale odradzam to, ponieważ próba zdobycia 180 tysięcy punktów doświadczenia nie jest przyjemna z tym działem. Zabawa zacznie się przy następnej modyfikacji.

50TP – 50TP Tyszkiewicza II

World of Tanks, Xbox 360, Xbox One, PlayStation 4, 50TP
139-milimetrowe działo radzi sobie nawet z niszczycielami czołgów, ale będziemy musieli długo poczekać zanim zostanie ono przeładowane

Nowe działo w tym czołgu na pierwszy rzut oka wydaje się pomyłką. 560 punktów obrażeń? 250 milimetrów penetracji? 303 z pociskiem premium? 130-milimetrowe działo R 14 wz. 56 to monstrum wśród czołgów ciężkich IX poziomu, przecież ono stoi prawie na równi z japońskim ciężkim, ale strzela szybciej, czołg jest trudniejszy do trafienia i znacznie żwawszy. Jedyny minus? Będziemy czekać ponad 15 sekund na kolejny strzał. Warto jednak czekać, bo zdarzało się już kilkukrotnie w moich bojach, że niszczyłem zbyt pewnego siebie radzieckiego czołgistę w jego maszynie, penetrując bez problemu jego pancerz i zadając jednorazowo prawie 700 punktów obrażeń. Niestety działo nie jest bez innych wad, bo jest dość mało celne. Podczas gdy większość czołgów na tym poziomie może pochwalić się celnością na poziomie 0,32 lub 0,35, to polska maszyna ma aż 0,38, co uniemożliwia prowadzenie dalekiego i celnego ognia. Z uwagi na wolne przeładowanie i kiepski kadłub nie jest w stanie też walczyć w zwarciu, a Jagdtigera ze zdjęcia pokonałem tylko dlatego, że biedak nie trafił we mnie z przyłożenia. Tym czołgiem najlepiej grać jako wsparcie typowego „brawlera”, który weźmie na klatę przeciwnika i pozwoli nam wykończyć przeładowujących adwersarzy.

50TP – 50TP Tyszkiewicza wz. 56

World of Tanks, Xbox 360, Xbox One, PlayStation 4, 50TP
Ostatnia modyfikacja czołgu nie pozwoli na zwiększenie przeżywalności maszyny, albo jej siły na polu walki, nie pomoże nawet szybciej się wspinać pod górkę

Ostatnie ulepszenie jest śmieszne i zdecydowanie je odradzam. Wymieniony jest w nim tylko silnik, ale wzrost mocy o 50 KM przy masie 50 ton nie zrobi praktycznej różnicy. Jedynie na papierze stosunek mocy do masy wzroście z 12 KM/t na 13KM/t. Jest to najbardziej bezużyteczne usprawnienie w całym drzewku, zwłaszcza, że ani nie zmniejszy ceny kolejnego czołgu, ani nie polepszy naszych możliwości w walce. Lepiej zainwestować te punkty doświadczenia w odblokowanie 60TP, bo warto.

Podsumowanie

World of Tanks, Xbox 360, Xbox One, PlayStation 4, 60TP
60TP to naprawdę imponujący czołg, który pozwoli nam niszczyć większość czołgów na polu walki w 3 lub 4 strzałach, ale wymaga aż 180 tysięcy doświadczenia

50TP to jeden z tych czołgów, które w pojedynkę potrafią powstrzymać napór przeciwnika. Kilkukrotnie zdarzało mi się wdawać w walkę z maszynami pokroju E 75, IS-7, czy T110E3 i byłem w stanie związać z nimi walkę jak równy z równymi, mimo tego, że są to jedne z najlepszych czołgów w grze. 130-milimetrowe działo jest jednym z najlepszych na IX poziomie, z jakimi miałem do czynienia, ma ogromne obrażenia i naprawdę dobrą penetrację i jest bardziej adekwatne dla niszczyciela czołgów niż czołgu ciężkiego. W dodatku wieża, ze swoimi stosunkowo niewielkimi kopułami i wysokim profilem idealnie spisuje się podczas walki zza osłony. W 50TP Tyszkieiwcza najlepiej znaleźć jakiś murek, albo kamień, i siać pociskami w przedpole. A jeśli nie możemy uszkodzić przeciwnika? Możemy robić za agresywny zwiad, pod warunkiem braku artylerii przeciwnika. Wielokrotnie zdarzało się, że w zdobywałem w tym czołgu łącznie 4-5 tysięcy obrażeń (własne + asysta), co pozwoliło mi na szybkie zdobycie pierwszej odznaki biegłości w nieco ponad 60 grach, co mnie zdziwiło, bo myślałem, że trzeba zagrać co najmniej 100, ale nie będę wybrzydzał. 50TP to naprawdę dobry czołg i w dobrych rękach potrafi zdziałać cuda!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.