Gra World of Tanks

45TP – IS i T29 w polskim wydaniu – World of Tanks

45TP World of Tanks Xbox One Xbox 360 PlayStation 4

45TP to polski czołg VII poziomu, który zapewne bazuje nieco w historii polskich projektów wojskowych, ale nikt nie będzie w stanie tobie powiedzieć, czy aby na pewno w ogóle taki czołg był w planach kogokolwiek. Jest to podobno planowane ulepszenie czołgu 40TP o którym pisałem poprzednio i mniej więcej tak wygląda sytuacja.

Historia

Tutaj znowu niewiele do napisania. Rzekomo miała to być konstrukcja rozwojowa czołgu 40TP, jednak wiadomo o nim jeszcze mniej niż poprzednio. Nie ma dokumentów, nie ma wzmianek, mam wrażenie, że albo ktoś kopał bardzo głęboko w archiwach i znalazł jeden list, w którym jest wzmianka o 45-tonowym czołgu, albo po prostu troszkę naściemniał. Design też jest ciekawy, bo mamy tutaj zasadniczo do czynienia z polską Panterą. Waga pojazdów podobna, budowa pancerza też podobna, tylko pancerz gruby i działo zachowuje się zupełnie inaczej. A więc do czołgu, bo nie ma co się wywodzić o niczym. Projekt najwyżej wątpliwy, modelowanie prawie na pewno złe.

45TP – Standard

World of Tanks 45TP Xbox One Xbox 360 PlayStation 4
Czołg jest ciężki i wolny. 30 km/h nie pozwoli nam dotrzeć tam gdzie chcemy o czasie. Przeciwnik zawsze będzie szybszy

W momencie naszej pierwszej akcji nowym czołgiem mamy do czynienia z dość dziwnym czołgiem ciężkim, bo wydaje się być bardziej ciężko opancerzonym średniakiem. Jest jednym z najszybszych, będąc wolniejszym jedynie od Tygrysa I i IS-2. Prowadzi się genialnie w terenie ustępując tylko IS-2 i O-Ni pod tym względem, a także obraca się najszybciej pośród swoich odpowiedników z innych nacji, z wyjątkiem… Zgadliście… IS-2. Z pancerzem też nie jest źle. Pochylona płyta przednia o grubości 100 mm na górze i 120 milimetrów na dole dają efektywny pancerz o grubości odpowiednio ok. 150 i 130 milimetrów w starciu frontalnym. Jest to mniej więcej tyle samo co każdy czołg ciężki tego poziomu z wyłączeniem Tygrysa (P), T29 i O-Ni, ale te czołgi stanowią osobną klasę.W czymś jednak musi on być groszy od reszty i tutaj jest całe clou polskich trudnych początków. 45TP ma kryzys tożsamości. Kieruje się nim jak czołgiem średnim, opancerzony jest jak ciężki, a działo to w ogóle jest przesadzone.

World of Tanks 45TP Xbox One Xbox 360 PlayStation 4
Niestety nawet pociskami premium nie przebijemy. Nawet frontalnie jego pancerz jest zbyt gruby, o strzale pod kątem już nie wspominając

Ponownie serwuje najwyższe obrażenia i najwyższą penetrację (poza IS-2) spośród dział początkowych, ale jednocześnie posiada jedną z gorszych celności – 0,4 m. Ma też czas przeładowania działa na poziomie 8 sekund, co w efekcie daje jedną z najniższych wartości obrażeń na minutę. Działo mimo tego, że pozwoli spenetrować frontalnie każdy sensowny czołg tego poziomu, to zachowuje się tragicznie. Zdarzały się pojedynki, które przegrywałem tylko dlatego, że czołg przeciwnika przeładował szybciej. Niestety górna płyta pancerza nie zapewnia wystarczającej ochrony w przypadku walki w zwarciu, a w tym momencie znaczenie zaczyna mieć DPM. Tym niemniej, jak 90-milimetrowa polska armata uderzy w cel, to znika spory kawałek wytrzymałości przeciwnika. Musimy tylko w tym momencie znaleźć jakiś duży kamień, za którym będziemy mogli schować się na kilka sekund. Wolne przeładowanie też jest problematyczne w wypadku walki z czołgami lekkimi przeciwnika, ale to już dotyczy wszystkich czołgów ciężkich.

45TP – 45TP Habicha I

World of Tanks 45TP Xbox One Xbox 360 PlayStation 4
Podstawowa wieża nie zapewnia wiele ochrony i często zdarza się, że po trafieniu pociskiem HE ginie dwóch członków załogi

Po 26 tysiącach doświadczenia przyjdzie okazja na odblokowanie pierwszego pakietu modułów, ale nie jest to dobra wiadomość. W zasadzie zmienia to tylko właściwości jezdne i komunikacyjne czołgu. Wraz ze zmianą silnika zwiększa się moc i stosunek mocy do masy, ale najważniejsza rzecz – prędkość – nie ulega zmianie. Nadal będziemy poruszać się ociężałą kupą metalu. Dostajemy też nowe gąsienice, co zwiększy prędkość obrotu pojazdu i zmniejszy opory gruntu w trudnym terenie. Zmienia się także radio, ale nie ma to zupełnie żadnego wpływu na walkę. Powiem tak – w 45TP Habicha I zginiemy z większą gracją, bo ta wersja czołgu naszej sytuacji na polu walki nijak nie poprawi.

45TP – 45TP Habicha II

World of Tanks 45TP Xbox One Xbox 360 PlayStation 4
Przy odrobinie szczęścia odbijemy nawet pocisk wystrzelony z dużo potężniejszego czołgu. W typ przypadku IS-6

To, na co wszyscy czekali. W tym momencie powstaje czołg, który niektórzy nazywają „Polish T29”. Co to oznacza? Zmianę wieży i działa. Nic innego, ale jest to wystarczająco, żeby nieco zmienić ten czołg. Głównie robiąc to, co było dobre jeszcze lepszym, a to co było w nim złe jeszcze gorszym. Duży kaliber – większy. Z 90 milimetrów na 105. Duże obrażenia – większe. Duża penetracja – większa. Czas przeładowania – dłuższy. Obrażenia na minutę – o kilka punktów mniejsze. Ale też zostały podobne właściwości jezdne. Mamy więc czołg, który dzięki nowej wieży jest w stanie wytrzymać więcej i zmieścić nowe działo. Podnosi to nieco wytrzymałość czołgu i znacząco jego przeżywalność. Ale jak to się ma do pola walki?

World of Tanks 45TP Xbox One Xbox 360 PlayStation 4
Górna część wieżyczki to na szczęście aż 60 milimetrów pancerza, więc radzieckie działa 152 mm nie przebiją go jak papieru

W praktyce czołg zaczyna przypominać nieco T29 z uwagi na ten sam kaliber i mocne opancerzenie wieży. Co prawda nie dorównuje on opancerzeniu amerykańskiego molocha, ale przynajmniej staje się porównywalny. Generalne wartości działa mają takie same, albo nieznacznie różniące się. Penetracja wynosi 192 na standardowym pocisku i jest o 6 mm niższa, ale jednocześnie szybkostrzelność wzrasta o 0,2 strzału na minutę, dając łączny DPM niższy o około 70 punktów. Celność działa wynosi 0,38 i jest lepsza o 0,02, ale 45TP nie może opuścić działa tak nisko jak T29. Pocisk jest też wolniejszy po wystrzeleniu z 45TP, ale do tego idzie przywyknąć po kilku strzałach. Jest jednak rzecz, która powstrzymuje polską maszynę przed byciem jedną z lepszych na swoim poziomie – widoczność. Polskie czołgi zaczynają się z tym borykać od dawna, ale dopiero teraz zaczyna to mieć znaczenie. 45TP ma o 30 m krótszy zasięg widzenia, co niestety sprawia, że używanie sprzętu pozwalającego zwiekszyć ten zasięg to obowiązek. Niestety mamy tutaj do wyboru między drogim wyposażeniem w postaci powłok antyrefleksyjnych dających nam dodatkowe 35 m albo lornetki dającej łącznie 87 m. Jest to konieczny wydatek, ale w świetle ostatnich wydarzeń zapewnionych nam przez Wargaming kilka milionów nie jest dużą ilością pieniędzy.

Podsumowanie

World of Tanks 45TP Xbox One Xbox 360 PlayStation 4
W beznadziejnych sytuacjach będziemy musili ryzykować i mieć nadzieję, że IS nie trafi. Ten nie trafił. Ten za nim już tak

45TP to dobry czołg, ale niestety będzie wymagał cierpliwości. Polskie czołgi zaczynaja kształtować się na dobrze opancerzone i mocno bijące czołgi, ale też takie, którym brakuje zwinności i celności. No i przy tym zawsze frustrujące na początku. Wiem o czym piszę, właśnie zacząłem grać 53TP. Ostatecznie, 45TP wydaje mi się połączeniem IS i T29, wraz ze wszystkimi tego plusami i minusami. Sprawia to jednocześnie, że daleko temu czołgowi do bycia maszyną idealną, bo ograniczenia mobilności i zasięgu widzenia sprawiają, że na polu walki bez wsparcia lżejszych czołgów poruszamy się jak dziecko we mgle. Ale blisko frontu być raczej nie możemy, bo 45TP kiepsko radzi sobie w sytuacjach z więcej niż jednym przeciwnikiem. Niestety o ile front wieży jest mocno opancerzony, to już pod kątem 45 stopni przejdzie przez bok każdy pocisk, nawet wystrzelony przez czołgi niższego poziomu. Sytuacja będzie się jednak poprawiać, bo każdy kolejny czołg w swojej ostatecznej formie jest lepszy niż większość maszyn na swoim poziomie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.