Gra World of Tanks

40TP – pierwszy dobry czołg z Polski – World of Tanks

40TP World of Tanks Xbox One Xbox 360 PlayStation 4 PC Windows MacOS Linux

40TP to czołg VI poziomu, który spotkamy w polskim drzewku technologicznym. Ten przedwojenny projekt jest pierwszym dobrym czołgiem, które spotkamy podążając do 60TP. Dlaczego jest taki dobry? Bo łączy w sobie to, czym zasłynęły radzieckie i niemieckie czołgi. Nie obyło się też bez kilku kompromisów.

Historia

Oto czołg, który nigdy nie istniał. A jak wyglądał? Nie jestem pewien czy wiadomo. Jaki miał być? Tak samo. Wiadomo, że projekt 40TP powstał jako chęć stworzenia czołgu średniego, który będzie nowocześniejszy i poręczniejszy niż dość przestarzały jak na 1939 rok projekt 25TP. Zabrało się za niego Biuro Studiów Państwowych Zakładów Inżynierskich, a pracami kierował Edward Habich. Pozostałe informacje to domysły albo informacje z drugiej ręki, ponieważ nie zachowały się żadne dokumenty, które dotyczyły projektu czołgu. Habich miał zamiar zaprojektować czołg, który by łączył w sobie najnowsze dokonania zarówno niemieckich, jak i radzieckich projektantów. Planowano 60 milimetrów pancerza przedniego, ponad 500 konny zespół napędowy i działko automatyczne lub małą armatę. Nie zaczynamy jednak od nich w grze dzięki jednemu ze współpracowników Habicha, który zauważył, że w magazynach są świeżo ściągnięte z modernizowanych statków 75-milimetrowe działa i duży zapas amunicji, zarówno przeciwpancernej o dostatecznych parametrach balistycznych, jak i odłamkowej mogącej zapewnić co najmniej dobre wsparcie dla piechoty podczas niszczenia celów miękkich. I nastał wrzesień, a po projekcie ślad zaginął. Nie jest to jednak ostatnia konstrukcja, którą planowali zbudować.

40TP – 40TP Habicha

World of Tanks: Mercanaries Xbox One, PlayStation 4, Xbox 360, 40TP
Wystawianie wieży to nie jest najmocniejsza pozycja 40TP, ale jeśli nikt w nas nie strzela, to trzeba korzystać z dobrych pozycji strzeleckich

40TP zaczyna mizernie, ale nie jest tragicznie. Czołg sam w sobie jest ciekawie zbudowany, a zmiana działa na lepsze zajmie nam tylko chwilkę. Mamy do czynienia z czołgiem średnim, który jest raczej po cięższej stronie. Ma on niespełna 40 ton i nie wierzcie, że maksymalna prędkość wynosi 50 km/h, bo chyba z całkiem potężnej górki. Niestety ten czołg napędza silnik znacznie słabszy niż 25TP, więc prędkość, którą osiągniemy przy 400 KM i 39 tonach to mniej więcej 30 km/h i nieco poniżej 20 w trudnym terenie terenie i pod górkę. Jeśli więc możesz uniknąć wydm i bagien, to polecam. Szkoda, bo prędkość by się przydała, ponieważ ten czołg niewiele pozwoli nam dojrzeć i szybka zmiana pozycji byłaby pomocną sprawą. Na szczęście ten czołg ma w końcu jakieś plusy. Połączenie radzieckiej i niemieckiej myśli technologicznej pozwoliło na połączenie super-grubego pionowego pancerza (110 mm) i ultra-cienkiego (50 mm) o dużym nachyleniu. Przekłada się to na przedni pancerz o grubości efektywnej ponad 100 mm na ponad połowie frontu czołgu. A co jest najlepsze? Najczęstszy cel czołgistów po drugiej stronie lufy – dolna płyta kadłuba – jest grubsza niż górna. W efekcie daje to możliwość odbicia strzału z niszczyciela czołgu wyższego poziomu, takiego jak chociażby T25/2. Jak? Nie mam pojęcia, ale udało się. Należy jednak uważać na tyłek, bo chroni go tylko 35 milimetrów pancerza i jest pionowy, więc przejdzie przez niego wszystko.

A działo? Okrętowe, 75 milimetrów, 110 punktów obrażeń i 108/124 milimetry penetracji. Niewiele, trochę na poziomie działa, które musimy zdobyć na 25TP, żeby odblokować 40TP. Jest o tyle lepsze, że prędkość pocisku wynosi prawie 700, więc jest jak najbardziej normalna. Powiem tak, granie 40TP w podstawowej wersji nie jest męczące z uwagi na to, że przeżywalność wzrasta wykładniczo w tym czołgu. Osoby, które grały do tej pory i się nie poddały usiądą do niego, oczekując rozczarowania, i pierwszą myślą, która przejdzie przez ich głowę będzie fakt, że 40TP jest całkiem porządnym kadłubem, trzeba tylko poczekać na lepsze działo. A ono będzie już niedługo.

40TP – 40TP Habicha I

World of Tanks: Mercanaries Xbox One, PlayStation 4, Xbox 360, 40TP
Pierwsze ulepszenie działa pozwala nam nawiązać walkę z przeciwnikiem na tym samym poziomie podnosząc naszą penetrację o odpowiednio 27 i 51 milimetrów (AP/APCR)

Po zdobyciu prawie 10 tysięcy doświadczenia jesteśmy w stanie odblokować kolejną wersję czołgu. Jest ona nieco lepsza pod względem właściwości jezdnych, komunikacyjnych i uzbrojenia. Wzrasta zasięg komunikacji z innymi o 55 metrów (do 430 m). Spada też opór gruntu i wzrasta prędkość obrotu czołgu o kilka stopni, ale prawdę powiedziawszy przy prędkości czołgu, która nadal jest na poziomie około 20 km/h nie zmienia to wiele. Najważniejsza zmiana w tej wersji to ulepszenia działa z okrętowego wz. 22/24 o bazowej penetracji 108/124 i o bazowych obrażeniach 110/110 do armaty przeciwlotniczej wz. 36/37 i penetracji 135/175 i obrażeniach 135/135. Pozwala to na nawiązanie walki z czołgami średnimi do poziomu 8, ale jednocześnie jest to za mało, żeby spenetrować najpopularniejsze czołgi ciężkie. Z pomocą przychodzi jednak amunicja premium i idealna warunki – kąt ustawienia przedniej płyty pancerza mniejszy niż 45 stopni. Niestety sytuacja nie zmienia się przez następne 30-kilka tysięcy punktów doświadczenia, w międzyczasie możemy jednak ulepszyć naszą wiżę.

40TP – 40TP Habicha II wz. 36/37

World of Tanks: Mercanaries Xbox One, PlayStation 4, Xbox 360, 40TP
Zmiana wieży to nie tylko lepszy pancerz, ale i lepsza szybkostrzelność

W tym wariancie następuje kilka zmian, które głównie związane są z właściwościami czołgu innymi niż jego faktyczna przydatność na polu walki. Następuje bowiem wymiana wieży i silnika.

O ile sam silnik jest niewielką zmianą, bo wymiana Maybacha HL 120 na HL 157 dodaje nam 50 KM, to zmiana wieży ciągnie już są sobą poprawę nie tylko pancerza wieży, ale też wygody załogi wewnątrz niej. Niestety wiąże się to ze wzrostem masy maszyny i w efekcie zmiana silnika na lepszy pozwala nam zachować poprzednie właściwości jezdne. Niestety nie pojedziemy czołgiem szybciej. Sama zmiana masy wynika ze zwiększenia pancerza wieży z 55-75 milimetrów do 80-130 milimetrów. Jednocześnie na szczycie wieży wyrasta dość wysoki słaby punkt, który ma jedynie 75 milimetrów pancerza, a więc przejdzie przez niego mniej więcej wszystko, co trafi w kopułę polskiego czołgu. Minusem jest też fakt, że górny płat pancerza ma jedynie 25 milimetrów, a więc przejdzie przez niego wszystko, co ma kaliber 76 milimetrów lub większy. 40TP musi więc obawiać się czołgów, które są wyższe i tych, które są wyżej.

40TP – 40TP Habicha II

World of Tanks: Mercanaries Xbox One, PlayStation 4, Xbox 360, 40TP
Z najlepszym działem jesteśmy nawiązać walkę nawet z czołgami VIII poziomu, ale trzeba uważnie celować, albo zajść je z boku

Tutaj już jest sprawa prosta. Dostajemy nowe działo. I opinie są podzielone odnośnie czołgu w tym momencie. Część ludzi uważa, że nie da się nim grać, a inni (w tym ja) uważam, że spisuje się on idealnie. Wynika to z uwagi na działo, ponieważ niektórzy uważają, że strzela zbyt wolno, jednak ma ono wiele cech, które pozwolą wybaczyć niską szybkostrzelność. Szybkostrzelność spada o połowę w porównaniu z poprzednim działem, bo wystrzelimy jeden pocisk co 8-9 sekund, jednak nasze obrażenia wzrastają do 240/240, a penetracja do 156/198. 90-milimetrowe działo wz. 39/90 to jedno z lepszych dział, jakie będziemy mogli mieć na tym poziomie. Przypomina ono nieco 8,8 cm KwK dostępne w wielu niemieckich czołgach 100-milimetrowe D10T znane z radzieckich czołgów, jednak te są dostępne albo w czołgach cięższych, albo na wyższym poziomie. Jest to to samo działa, z którym zaczynamy grę w następnym czołgu – 45TP – i wydaje mi się, że dopiero wtedy to działo zaczyna dość mocno tracić na znaczeniu, bo musimy stawić wtedy czoła znacznie większej ilości potężnych czołgów. 0,4 m celności na każde 100 metrów to mało. 7,06 strzału na minutę to niewiele. Czas celowania na poziomie 2,7 sekundy to masakra, ale jednocześnie będziemy w stanie po każdym celnym strzale odebrać każdemu czołgowi na naszym poziomie 20 do 25% punktów wytrzymałości, a to robi wrażenie.

Podsumowanie

World of Tanks: Mercanaries Xbox One, PlayStation 4, Xbox 360, 40TP
Niestety nawet genialna runda w 40TP nie uratuje nad przed niekompetencją drużyny

Ważną kwestią jeśli chodzi o 40TP jest trochę brak zrozumienia części społeczności World of Tanks. 40TP jest bowiem bliższy czołgowi ciężkiemu niż jakikolwiek czołg kiedykolwiek. Działo na poziomie czołgu ciężkiego wyższego poziomu. Najgrubszy pancerz jaki można sobie wymarzyć na czołgu średnim i ślimacze tempo sprawia, że nie będzie to zwinna maszyna niczym Rudy. T-35-85, czy P.43 bis są czołgami, które może i oflankują przeciwnika, ale nie mogą pochwalić się taką samą bronią, w najlepszym wypadku dorównując polskiemu czołgowi penetracją. Od 45TP zaczynają się jednak czołgi ciężkie, a to one są chwałą polskiego drzewka i w końcu pozwalają na rozwinięcie skrzydeł, ale dopiero po kilku walkach, które będziemy musieli spędzić jako wsparcie, albo trafić na korzystną dla nas drużynę przeciwną. W końcu zaczyna być ciekawie!

World of Tanks: Mercanaries Xbox One, PlayStation 4, Xbox 360, 40TP
Siła pancerza wynika z super-grubej pionowej płyty i grubszej dolnej niż górnej, która przyciąga uwagę przeciwnika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.