Gry Recenzja

Spareware

Raz na jakiś czas zdarzy się szczery producent gier. Napisze on o tym, że ich pierwszy tytuł „w zasadzie spełnił oczekiwania” i kilka kolejnych „nie odniosło sukcesu”. Takim producentem jest fińskie studio Rusto, które nie składa się z byłych członków dużych zespołów i musiało się utrzymywać w ostatnich latach z prac kontraktowych i prototypowania. Ich najnowszym dziełem jest Spareware.

No, dziełem to gra może nie jest, w zasadzie jest dość taka sobie. Menu opcji jest nieistniejące, co oczywiście przekłada się na moje problemy ze znikającymi elementami interfejsu, w ogóle menu jest nieistniejące. Pozwala ono tobie wybrać poziom trudności i to w sumie wszystko.

Spareware-1024-Unbranded-_0000s_0006_single3

Po tym jak już wybierzemy poziom trudności zostajemy wrzuceni do kreatora robota, w którym możemy wybrać kilka komponentów takich jak uzbrojenie, tors, nogi, czy głowa. Każe z nich ma oczywiście inne statystyki i posiada inny koszt wyposażenia. Musimy dobrać odpowiedni sprzęt, który zagwarantuje nam w miarę szybkie przejście poziomu, ponieważ nie ma tutaj nagród za ilość zabitych, czy czas spędzony na rozwałce. W tym miejscu można też zacząć grę w kooperacji – swoją drogą zostało to rozwiązane dość niefortunnie, ponieważ gra pozwala nam tylko na couch co-op, a jedno osiągnięcie wymaga ukończenia poziomu z pełną drużyną – we czwórkę. Wspominałem już o tym podczas recenzji Wondershot, to nie jest dobry pomysł. Gdy ukończymy pierwszy poziom, to okaże się, że cała rozgrywka sprowadza się do dotarcia do centrum mapy, przy czym możemy możemy poruszać się po zmniejszającym się okręgu różnych lokacji. Jest ich całkiem sporo, to trzeba przyznać, jednak większość zadań jakie napotkamy to proste „dostań się do punktu B”, a te bardziem wymyślne, to „obroń punkt B, a potem udaj się do punktu C”. Niestety nic szczególnego.

Spareware-1024-Unbranded-_0000s_0021_multip2

Rozgrywka jako taka bazuje na twin-stick shooterach, przy czym musimy używać spustów do strzelania poszczególnymi broniami, kolejno z prawej i lewej ręki. I to akurat jest jeden z lepiej wykonanych elementów rozgrywki. Podczas poruszania jasno widać jak dana broń strzela, ponieważ wokół naszego robota pokazuje się kolorowa poświata symbolizująca kąt ostrzału, czasami jest to jednak kreska, czasami trójkąt – bardzo prosta i użyteczna pomoc. Z innymi formami pomocy jest niego gorzej. Nie lubię gier bez jakiejś formy tutoriali – jasne, że nie trzeba nam mówić, że A to skok, a LS służy do poruszania się, ale krótkie wprowadzenie nowych przeciwników byłoby dobre. To dość szokujące gdy na drugim poziomie mordujesz każdego kto podejdzie, a potem pojawia się prawie nieśmiertelny przeciwnik z tarczą od której odbija się twój ostrzał i urywa tobie rękę.

Spareware-1024-Unbranded-_0000s_0020_multip3

To ostatnie to mechanika do której mam mieszane uczucia. W grze można stracić ręce, które są zarazem bronią. Wszystko byłoby pięknie, ale poziomy wymagają niszczenia barier energetycznych, a zrobienie tego bez broni, choć możliwe, jest bardzo trudne i zazwyczaj wymaga kilku strzelających przeciwników, o co akurat trudno w pierwszych poziomach. Dosłownie dwóch, bo strzelano do mnie trzecim, jednak grałem na najwyższym poziomie trudności. Ponieważ nie dano alternatywnych możliwości ukończenia poziomi, a z powodu braku broni jedyna droga została zablokowana, to nie pozostaje nic innego jak tylko uruchomić grę od nowa i nie dać sobie urwać rąk. Jak by było śmiesznie, gdyby w Call of Duty co 33% życia traciłoby się jedną broń.

Spareware-1024-Unbranded-_0000s_0012_multip11

Trochę źle czuje się z tego powodu, że napisałem do twórców gry i dostałem kopię do recenzji. Twórcy tej gry nie zrobili dobrego tytułu, ale zasługują na uznanie z przekładu doświadczenia które posiadają na jakość gry. To nie jest gra o tyle zła, co bardzo prosta i nie warta 35zł, które przyje nam na nią wydać. Gra idealnie by się sprawdziła na komórkach, ponieważ jakość tekstur nie jest wysoka, a rozgrywka ma wiele charakterystyk gier autobusowych. Niestety nie mogę gry polecić z czystym sumieniem.

Gra dostarczona przez producenta - Rusto Games

Prawdziwa gra niezależna od niedoświadczonych twórców - poszło tak jak można było się spodziewać, niestety nie najlepiej.

4.8
Dźwięk:
4
Grafika:
5
Rozgrywka:
5.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: