Gry Recenzja

Reagan Gorbachev

Jak chcesz doświadczyć tego, czym jest Hotline Miami na Xboksie One, to jest tylko jedna opcja – Reagan Gorbachev. Ale co ja tam wiem, przecież nie grałem w Hotline Miami, ale Reagan Gorbachev jest bardzo podobne. Chyba?

Pomysł na grę jest dość oklepany, mamy dwie postacie, które mogą niezależnie się poruszać i mają osobne zestawy umiejętności. Gdy dodamy do tego widok z góry i całkiem przyjemną grafikę niezbyt wysokiej jakości otrzymujemy grę, która przypomina Hotline Miami – ma krótkie poziomy, ginie się od jednego strzału, gracz posiada wyznacznik tego jak dobrze mu poszła. Jeszcze odejmijmy bezsensowną brutalność, dodajmy Reagana i Gorbaczowa a otrzymamy dość interesującą grę.

4

Posiada ona oczywiście fabułę – Reagan i Gorbaczow zostają porwani przez ekstremistów podczas spotkania w Rejkiawiku i ich jedyną szansą na przetrwanie jest współpraca. Kreatywnością to nie powala, ale daje dobry punkt początkowy dla wielu poziomów mordowania i pomagania koledze zza drugiej strony muru. Reagan to machający kataną włamywacz, a Gorbaczow jest hakerem wyposażonym w strzałki z neurotoksyną. Sprawia to, że Gorbaczow jest znacznie lepszą postacią do przechodzenia poziomów i często zdarzało się, że Reaganem tylko biegłem przez poziom po wcześniejszym ukończeniu go Sowietem. Mimo tego, że strzałka z trucizną nie zabija od razu, to i tak jest niesamowitą przewagą w walce z przeciwnikami na późniejszych poziomach, jeśli porównamy ją z kataną.

21

Wszystko zmienia się jednak po zabiciu pierwszego przeciwnika i podniesieniu jego broni. W zasadzie jest ich sporo, bo od pistoletu, przez strzelbę, po granatnik i stanowią one czynnik sprowadzający obie postacie do równego poziomu potencjału. Jeśli więc nadal masz żal do Związku Radzieckiego, to bez problemu można w ogóle nie grać Michaiłem i całą grę przejść za pomocą Ronalda. Z pominięciem elementów, gdzie trzeba wykorzystać jego unikalne umiejętności, co jest raczej oczywiste. Z tym jednak wiąże się pewien problem, który zauważyłem. Nie można rozkazywać drugiej postaci, co pozostawia pewien niedosyt. Fajnie by było, gdyby po skierowaniu postaci w kierunku terminalu i naciśnięcia któregoś z przycisków Michaił zaczął automatycznie hakować, albo Ronald zacząłby automatycznie otwierać drzwi bez naszej ingerencji.

25

Z uwagi na ilość poziomów, ich prostotę i szybkość przejścia, muszę przyznać, ze gra ma potencjał zabawy w leaderboardy. Jedno z osiągnięć wymaga ukończenia poziomu w 20 sekund lub mniej i sam doświadczyłem procesu biegania przez poziom i cięcia milisekund w odpowiednich miejscach. Po kilkudziesięciu biegach nie mogłem zejść poniżej 19,5 sekund, ale widziałem jak traciłem kilka milisekund po każdym udanym biegu. Jest to satysfakcjonujące i jeśli faktycznie nie konkurujesz o pierwsze miejsce, a patrzysz na to jako na wskaźnik postępu, to może być ciekawe. Poza tym, jak zawsze w przypadku ogólnoświatowych tablic z wynikami, niektórzy potrafią ukończyć poziomy tak szybko, że zastanawia jak w ogóle to zrobili. Miłe by było, gdyby w grze pojawiły się nagrania kilku najlepszych wyników dla każdego z poziomów.

12

Poza tym nie ma co tu wiele pisać. Gra nie jest droga, zabawy starcza na zapewne 20 minut, jeśli jesteśmy naprawdę szybcy, jeśli za to gramy normalnie, to gra starczy na kilka godzin, szczególnie jeśli chcemy zdobyć wszystkie osiągnięcia i kombinujemy na niektórych poziomach. Czy grę warto kupić? Tak, jest to odrobina dobrej zabawy, która bywa wymagająca, ale jest sprawiedliwa. Bardziej jak Lords of the Fallen, mniej jak Dark Souls.



Gra udostępniona przez producenta

6.5
Dźwięk:
6
Grafika:
5
Rozgrywka:
8.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.